Dobry pomysł, super wyszło, odgapie i na wiosne też tak pomaluje. Twoje ozdoby zawsze u Ciebie cieszą oko, masz zmysł i ciągle coś nowego i ciekawego u Ciebie. Babcią jesteś na medal i masz racje, że to cudowny czas taki beztroski a radośc dziecka bezcenna, uwielbiam też ten czas wspolnie spedzany tym bardziej, że u mnie to zazwyczaj na kilka dni i nocy mogę się cieszyc. Fajnie być babcią Pozdrawiam
Teraz moczą nóżki we wiadrach Już nie mogę się doczekać tego żywopłotu
W związku z powyższym pytanie małe: czy do takich sadzonek lepiej dać ukorzeniacz do dołka czy moczyć korzenie w roztworze?? na opakowaniu piszą, że mam zrobić 100 ml roztworu i w tym wymoczyć korzenie ale coś mi się wydaje że bardzo dużo tego roztworu bym musiała mieć na taka ilość sadzonek. A a może nic nie dawać tylko nawóz jesienny na koniec sypnąć??
Dębowe się nie rozkładają i fruwają całą zimę, sasiadka ich nie grabi to przy dużym wietrze to po kostki mam ich pod drzwiami wejściowymi A z leszczyn są bardzo niezdrowe. Zostawiam z krzewów bo one się do wiosny rozłożą tak jak i buka. Teraz mam roboty dużo ale wiosną jeszcze więcej i potem potrzebuje z miesiąc żeby uporządkować. Kaliny nie przycinam, chyba że coś wyrasta i przeszkadza.
Miałam pomocnice to praca aż wrała, kłóciły się o sprzęt haha potem szałas z patyków robiły, uwielbiają zabawy i prace w ogrodzie Nawet duet muzyczny stworzyły i grabiach grały A ja tylko się cieszę. Pozdrawiam
Oj Grzesiu bardzo dużo różnych płyt, mam Niemena, Łobaszewską ale też i starocie Stępowskiego czy Grzesiuka. Bardzo lubie Eltona, Colinsa to też mam i na winylach i CD, Johnny Cash czy Barry White , Tine i duzo innych.
Ksiązek i muzyki u mnie dużo No i jeszcze zdjęć
W ogrodzie już bardzo jesiennie , trawy powiązałam niektóre iglagi przed śniegiem powiązałam. No i ciągle czyszcze trawnik bo liści dużo ale też i dużo na drzewach jeszcze jakoś wyjątkowo pomimo mrozu -5.
A ja bardzo lubie tulipanowiec właśnie z powodu pięknych liści bo kwiatami jestem rozczarowana, z lornetką tzeba wypatrywać. To drzewo mojego M więc nie da mi obciąc ani gałązki chodz ciut też bym go przycieła. Liście opadają w jeden dwa dni to i szybko sie grabi bo są bardzo duże nie tak jak dębowe bo te to zmora jak dla mnie Jeszcze ich pełno na drzewach u sąsiada i tylko zawieje to wszystkie będą u mnie. Też w niektóre miejsce daje kore chodz jeże i kosy mi to roznoszą Codziennie coś tam porządkuje bo pogoda dopisuje. Cebulowe wczoraj posadziłam do kilku tylko donic i zadołowałam.
Moje pomocnice bardzo by mi sie przydały. Juz pytały czy będą mogły siać na wiosnę kwiatki
Widzę, że B rządzi
Porównamy wiosną. Takie same mam u siebie.
Zostały mi jeszcze tulipki w kolorze różowym ale dam do doniczek i zadołuję. Pierwszy raz, bo zawsze wsadzałam do gruntu.
ja bym powtórzyła kształt tej wystającej częśi tarasu i zrobiła grządkę z linii prostych.
Następnie jakaś obwódka z bukszpanu, a w środku ML i może miłorzęby na nóżce?
Co ty o tym myślisz, tylko nie wiem czy ci się podobają...
W donicach mam juz posadzone- i powiem ci ze probowalam wiele mieszanek ziemi- od ogrodkowej po mieszanej z uniwersalna. Za kazdym razem bardzo trzeba bylo uwazac, by cebule nie gnily, pomimo drenazu. Teraz znalazlam lake na ktorej jest piaszczysta gleba.I takiej uzylam. Ale zawsze na warstwe ziemi sypie gruba warstwe piasku i potem piaskiem zasypuje. Na koniec znow ziemia. Swoje donice trzymam w szopie- temperatura praktycznie jak na zewnatrz tyle ze nie sa zamaczane przez snieg. Ale stoja w szopie przy scianie laczacej ja z garazem, wiec chyba jednak odrobine cieplej maja. Na poczatku marca wystawiam na zewnatrz.