Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 09:28, 12 kwi 2017


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12565
Do góry
Tess napisał(a)
Przeczytałam, że solidnie opatuliłaś rośliny. Ja się bardziej obawiam tego, co zapowiadają na poświętach przy gruncie.

Prognoza długoterminowa jeszcze może się zmienić, ale korę w zapasie mus mieć żeby lilie przykryć bo kiedyś mi wszystkie zważyło.
Ta prognoza cały czas wstrzymuje mnie z cięciem bukszpanów, a eM chodzi i marudzi że takie poczochrane.
Pozdrawiam Tessiu
Żywopłotki cisowe. 09:27, 12 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
JoannA napisał(a)

Zaraz chyba zdejmę te gustowne okrycia bo się ludziska zaczynają kręcić i ubaw będą mieli.

Ubaw z doniczek czy wiaderek ustawionych do góry dnem? To niechby zobaczyli moją pościel w misie, parasolki i baloniki
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 09:24, 12 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Przeczytałam, że solidnie opatuliłaś rośliny. Ja się bardziej obawiam tego, co zapowiadają na poświętach przy gruncie.
Żywopłotki cisowe. 09:23, 12 kwi 2017


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12565
Do góry
Tess napisał(a)
-3? To naprawdę duży przymrozek, idę do Ciebie zobaczyć, jak rośliny przeżyły.

Rośliny przeżyły ale zdjęć nie zrobiłam bo jeszcze leżakuję Ale mam doniczkowy las na rabatach, kolorowe bluzeczki i sweterki i białe duchy (bądź damy). Zaraz chyba zdejmę te gustowne okrycia bo się ludziska zaczynają kręcić i ubaw będą mieli.
Żywopłotki cisowe. 09:20, 12 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
-3? To naprawdę duży przymrozek, idę do Ciebie zobaczyć, jak rośliny przeżyły.
Żywopłotki cisowe. 09:13, 12 kwi 2017


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12565
Do góry
Tess napisał(a)
Haniu, czy u Ciebie był przymrozek, że rośliny okrywałaś?

Powaliła mnie ilość sadzonek i siewek. Szacun.

Cesarzową też mam i się z tego cieszę, bo trochę zapomniana jest.

Obie z Hanią nakręciłysmy się na okrywanie roślin
Nie wiem jak u Hani, ale u mnie rano było -3.
Żywopłotki cisowe. 09:09, 12 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Haniu, czy u Ciebie był przymrozek, że rośliny okrywałaś?

Powaliła mnie ilość sadzonek i siewek. Szacun.

Cesarzową też mam i się z tego cieszę, bo trochę zapomniana jest.
Oddam hosty 09:05, 12 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Rosa napisał(a)
(...) z jakim mozołem i jak powoli tworze ogród. Kupuję nasiona, sieję i rozmnażam latami zakupione pojedyncze rośliny by mieć ich odpowiednią ilość, by wreszcie po kilku latach ciężkiej pracy i cierpliwości zacząć komponować ogród. Wiedząc to nie zadawałbyś powyższych pytań.


Samochwała w kącie stała. Laurkę o sobie wszędzie, nawet tam, gdzie to ni przypiął ni wypiął. Ja (pracowita), ja (wytrwała), ja (oszczędna).

Wiele, bardzo wiele jest na O. osób, które działają dokładnie w ten sam sposób. Ale nie oprawiają się w laur

Rosa napisał(a)
Wiedząc to nie zadawałbyś powyższych pytań.

A niby dlaczego? Toż nie pytam, skąd masz nadwyżki, ani dlaczego je oddajesz (bo to oczywista oczywistość, wszyscy po jakimś czasie mamy ogrodowe nadwyżki, i chyba wszyscy je oddajemy - no, z wyjątkiem tych, co je sprzedają, także tu, na O.). Pytam jedynie, jak będziesz oceniać czy ktoś spełnia kryterium ubóstwa. No bo czyż osoba, będąca właścicielem nieruchomości zabudowanej domem jest wg Twoich kryteriów, uboga?

Wątek Twój przeczytałam. Z nadzieją, że będzie instruktażowy i inspirujący. Resztą pozostawiam bez komentarza.


Rosa napisał(a)
Nie trzeba być rzeczoznawcą majątkowym i nic nie trzeba dokumentować, wystarczy mieć otwarte oczy i tak jak Mała Mi ma w podpisie ..."Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje"....

p.s. nie pracuję w urzędzie skarbowym i nie interesują mnie czyjeś dochody . Oczy mam już zdrowe i używam mózgu, serce resztę podpowie .

No tak, prawie zapomniałam, że uważasz się za człowieka znającego się na wszystkim.
Można użyć mydła, a pomimo to się nie umyć (Mała Mi, bez obrazy).
Wolę inne: "Myślenie nie jest zabronione". Też zapożyczone.

A o empatii i szacunku do innych nikt nic na forum w podpisie nie ma?

Oddam hosty 07:29, 12 kwi 2017


Dołączył: 30 gru 2016
Posty: 1341
Do góry
Tess napisał(a)


Poniżej jakiego poziomu dochodu osoba jest uboga? I jak należy go udokumentować?



Gdybyś znała mój wątek wiedziałabyś z jakim mozołem i jak powoli tworze ogród. Kupuję nasiona, sieję i rozmnażam latami zakupione pojedyncze rośliny by mieć ich odpowiednią ilość, by wreszcie po kilku latach ciężkiej pracy i cierpliwości zacząć komponować ogród. Wiedząc to nie zadawałbyś powyższych pytań.
Jako ogrodnicy znamy ceny roślin a nie każdego stać, by wydać kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych na zakup dużej ilości roślin do ogrodu zakładanego od początku, by efekt był natychmiastowy.

Nie trzeba być rzeczoznawcą majątkowym i nic nie trzeba dokumentować, wystarczy mieć otwarte oczy i tak jak Mała Mi ma w podpisie ..."Mózg to nie mydło; nie ubędzie go, gdy się go użyje"....

p.s. nie pracuję w urzędzie skarbowym i nie interesują mnie czyjeś dochody . Oczy mam już zdrowe i używam mózgu, serce resztę podpowie .
Witam serdecznie!!! - Dawid 23:23, 11 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Witamy
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 23:21, 11 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Cudnie, Motylku. Montany jestem ciekawa w sezonie.
Działeczka Asi :) 22:57, 11 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Silvercośtam, czyli carex silver sceptre lubi stanowiska cieniste.

Z resztą rad się wstrzymam, do czasu aż pokażesz zdjęcie.

Ale wydaje mi się, że nie musisz wypełniać pełnej wysokości (tych 50 cm). To musi być po prostu skarpetka.
Oddam hosty 17:51, 11 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Rosa napisał(a)
Osobie ubogiej (...) oddam


Poniżej jakiego poziomu dochodu osoba jest uboga? I jak należy go udokumentować?


Kiedyś będzie tu ogród 13:41, 10 kwi 2017


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Toszka napisał(a)

Właśnie od Tessy dowiedziałam się, że cebulica sieje się jak wściekła...

Tess napisał(a)
Oczywiście, że cebulica syberyjska sieje się jak głupia. ....
Poza tym warto ją rozsadzać, wówczas szybciej się rozmnaża. Ja moje łany uzyskałam po trzech latach z jednej małej kępki.

Mary napisał(a)
U mnie cebulica też się wysiewa. W ubiegłym roku zebrałam nasionka i "wysiałam". Wyrosły takie malutkie szczypiorki. W tym roku jeszcze nie zakwitły.

Iwonko, Teresko, Marysiu- bardzo mnie cieszą takie opinie, bo roślinka warta zachodu. Będę siać, rozsadzać i co tam trzeba, żeby mieć więcej.

Dla Iwony- żeby nie było, że nie miałam cierpliwości porozkładać. Tylko proszę nie pisz, że do poprawki



Ogródek przy lesie 19:45, 08 kwi 2017


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 448
Do góry
Dziękuje Tess. Rzeczywiście siałam w zeszłym roku.
Ogródek przy lesie 09:17, 08 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Figielka napisał(a)
Wiosna już przyszła do mojego ogródka.Czy ktoś wie co to za kwiatki? Wysiałam w zeszłym roku.


To może być goździk brodaty.
Kiedyś będzie tu ogród 21:58, 07 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Toszka napisał(a)

(Tessa też zdumiona była na widok porów)

Pory mnie zabiły! Wprawdzie bezbłędnie strzeliłam, że to czosnki, ale takich gigantów w życiu nie widziałam.

Toszka, wielkie dzięki za gościnę Roślinki będa miały u mnie dobrze. obiecuję.
Kiedyś będzie tu ogród 21:56, 07 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Oczywiście, że cebulica syberyjska sieje się jak głupia. Zresztą moim zdaniem widać to nawet na tym zdjęciu - te dwa "złamane" cienkie szczypiorki z przodu.

W każdym razie - u mnie tak właśnie siewki wyglądają. Może jutro zrobię zdjęcia, to pokażę. Trzeba podkreślić, że ja dotychczas nie miałam kory, ponadto wzruszałam ziemię, więc nasiona upadały na glebę, i łatwo kiełkowały.
Poza tym warto ją rozsadzać, wówczas szybciej się rozmnaża. Ja moje łany uzyskałam po trzech latach z jednej małej kępki.

Chaos oswajany 13:05, 07 kwi 2017


Dołączył: 15 cze 2015
Posty: 716
Do góry
Ja wiecznie spóźniona, wiecznie w niedoczasie, ale choć tyle przyzwoitości mam, żeby zdjęcia z minionego weekendu wrzucić przed kolejnym weekendem

Niespodziewanie zamiast wojażować zostaliśmy w domu. Wobec okoliczności pogodowych było to całkiem sensowne (choć Tess, nie mogłam odżałować cały weekend...)

Forsycja dała sygnał:


Więc wykorzystaliśmy pogodę w pełni i z przytupem otworzyliśmy sezon ogrodowy: trawnik zwertykulowany i nawieziony, rabaty w większości oczyszczone, rabaty jeszcze niezagospodarowane częściowo przygotowane pod nasadzenia. Przed nami jeszcze dużo pracy, ale wiążę z tym sezonem bardzo duże nadzieje. Chciałabym we wrześniu pokazywać Wam już w większości zagospodarowany ogród.

Najbardziej reprezentacyjna rabatka:


Tulipki się szykują, ale szałwie również pchają się do słońca:


Zaczynamy też zakupy. Na razie za sprawą sklepu na L się zakulkowałam... dwie wycieczki do sklepu już zrobiłam po kulki bukszpanowe i waham się, czy jechać ponownie
To tu... 21:28, 05 kwi 2017


Dołączył: 22 maj 2014
Posty: 3337
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Ja bym się brzozami dopisała do krajobrazu sąsiada.

Tess napisał(a)

O, Pszczółka trafiła w sedno. Nawiązać, nie odcinać się. Ja za brzozowym zagajniczkiem. U Syli jest przecudny.

Też tak właśnie kombinuję. I te białe pnie na tle cisów. Rozmarzyłam się. Tylko tak się zastanawiam czy lepsze 2 wielopniowe czy kilka jedniopniowych?

Znacie jakąś miejscówkę w okolicach Warszawy gdzie waro za brzozami się rozejrzeć?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies