Dzięki Gosiu, czeka ją mała roszada - muszę zamienić miejscami kulkę danicową z palibinem, ale ogólnie wygląda nieźle. Zaginęła mi na niej jedna szałwia i jedna biała jeżówka, ale ta się przynajmniej wysiała więc w przyszłym roku powinno być fajnie .
Do tej pory śniegu nie było...
Aniu, dziękuję . To bardzo miłe, że ktoś ma u mnie ulubione miejsca .
Mam nadzieję, że polubisz i nową część . Trzymaj kciuki za powodzenie moich działań .
Asiu, widzę że wróciłaś wypoczęta i z dobrym humorkiem .
Dziękuję za miłe słowa!
Grabową i podkuchenną oraz ofkorks cienistą też bardzo lubię.
Na odległość nic nie poradzę ale odległość to rzecz względna . A brama otwarta .
Fakt, te upały odbierają siły. A jak się wieczorem nieco ochładza to komary żrą jak wściekłe. Ja dziś skosiłam i posadziłam 6 kłosowców przesadzając przy okazji 4 niedawno posadzone jeżówki...
Ano szkoda.
Haniu, kochana, przynajmniej Ty zauważyłaś mój warzywniczek . Największe plony mam z cukinii. Zebrałam też sporo fasolki .
Kasiu ten floks to "Flame White Eye" kwitnie lipiec-wrzesień rosnie do 60cm
Ewo mam sporobolusy tylko rosną na korze i troche ten efekt przebarwiania się na brązowo jest mniej widoczny ale teraz zmieniłem korę na zrebki to poobserwuję. Stipy mam jeszcze inną odmianę ale ona kwitnie pod koniec sierpnia a nazwy zapomniałem.
A te do czesania to barzdo mi się podobają i mam miejsce jakby tak jeszcze z parę mi się wysiało.
Asiu to szałwia Schwellenburg kolor biskupi ( u mnie sadzonki dość duże po 10zł)
Tak się zastanawiam, co będzie na tej rabacie, jak byliny przekwitną?
Czy masz tam coś zimozielonego?
Mi by pasowały jeszcze limonkowe akcenty w tym miejscu, coś kulistego.
A może cis o jasnych igłach?
Zwykle nie noszę, ale na wyprawę pożyczyłam od córki, bo miało prażyć trochę. Tego dnia zwiedzałyśmy szkółkę róż pana Grzegoża Hyżego. Rozglądałam się za różami okrywowymi i chciałam sobie pooglądać na żywo. Mam już parę typów, ale dopiero w przyszłym roku będę zamawiać. A od niego do Sylwii już niedaleko.
Wiolu jesteś skarbnicą wiedzy. Może jak nie zdążą zakwitnąć, to przeżyją zimę.
Ogórecznik siałam w tym samym czasie i po posadzeniu do gruntu ruszył z kopyta. Dziś już cieszyłam się pierwszym kwiatkiem. Mam nadzieję, że się wysieje.
Grzesiu wydaje mi się, że jak chcesz trwale mieć tam łąkę, to można wysiać mieszankę. Tylko poczytaj jaką, bo są różne w zależności od warunków glebowych. Wacek miał jakąś fajną. Niezależnie od tego można dosiać jakieś kwiatki. Z jednorocznych to rumianek, czarnuszkę damasceńską, len, szałwię tricolor. Z wieloletnich margerytki, chabry, rudbekie.
Wstawiam tylko na szybko zrobione zdjęcia kłosowca Beelicious Purple i stwierdzam, że na tej rabatce jest za mało roślin, albo za słabo rozrośnięte obok kłosowca szałwia caradonna dla porównania
Szałwia już dawno sobie podarowała to miejsce , teraz mam przetaczniki.... Lawendy mają za dużo cienia ze wzgl. na tulipanowca , one są ale przy jeżówkach . Przycięłam kwiatostany i ich nie widać ale są Pozbyłam się koła bukszpanowego przy miłorzębie bo nie zdążyłam i zjadł je grzyb. Są tam moje mikrusie sadzonki, może dadzą radę. Bukszpany zjedzone przez grzyba a ja podczas ich wykopywania pogryziona przez osy. Na długo zapamiętam te bukszpany Będę Ci podpowiadać
Ja też sadzę gęsto, z tych samych powodów. Szałwia jednoroczna potrzebuje przynajmniej 14-17 tygodni do zakwitnięcia, dlatego musi być wysiewana bardzo wcześnie. U mnie wiele sadzonek przeżyło zimę, ale i one zakwitły dopiero pod koniec lipca. Fajna z Ciebie dziewczyna, miło zobaczyć Cię na zdjęciu. Uśmiech piesia - bezcenny!
Ania niedługo praca z tulipanami.Wykopywałaś? Ja napaliłam się na te stare białe narcyzy z oczkiem.Ciekawe czy są gdzieś takie prawdziwe, nie skrzyżowane czy zmutowane. To szałwia udany gatunek,jak cały czas kwitnie.