Witam drogie koleżanki i koledzy. Jestem właśnie po ostatnim koszeniu przed zimą i taki efekt mnie zaskoczył gdy trawę skosilem na 3.5 cm. Całe lato że względu na piekło z nieba kosilem na 5 cm, co miesiąc nawóz, trawnik wyglądał ladnie, nie był jak z katalogu, ale był ładny. W połowie września sypnalem już Suminem jesienno zimowym, a 3 tygodnie temu opryskalem Suminem Starane na koniczyne. Trawnik regularnie codziennie podlewany.
Czy ten środek mógł mieć wpływ? Za 2 tygodnie chciałem jeszcze raz sypnac nawozem na zimę, może tym razem Yara?
Walczyć w tym roku już nie ma chyba sensu, wiosna wertykulacja plus dosiewka, ale pytanie moje czy jest szansa na uratowanie trawnika? Może to ten środek na koniczyne? Może jakaś choroba? Macie może pomysły?