W moim małym ogródeczku - Dorota
13:18, 18 sie 2019
Dziękuję za miłe słowa. Studnia jest przy kępie różowych jeżówek i tylko one mogą tam zostać, a ja jeszcze lilii tam nasadziłam w lecie. Fakt moja pazreność na rośliny jest bezkresna. Na studni jest bardzo ciężka pokrywa, którą trzeba gdzieś zsunąć a wszędzie są kwiatki. Jak powbijałam patyczki gdzie nie można postawić nogi to myślałam, że em mnie wzrokiem zabije.
Mój też broni tynku i trawnika jak lew. (sam tynkował dom) Właśnie musiałam się pożegnać z rosnącą przy ścianie domu glicynią.W sumie to od kilku lat ją straszyłam, że jak nie zakwitnie to wyleci z hukiem. Nie przestraszyła się i nie zakwitła, rozstałam się z nią bez żalu.
Mój em zdecydowanie nie ogrodowiskowy, dla niego mógłby być tylko trawnik. Wszystko robię sama, powoli, ale ciągle do przodu. Nie zawsze jest idealnie zadbany ogródek, ale tyle ile mogę zrobić to robię. Ogród już jest na tyle dojżały, że sobie radzi.
U mnie też z sianymi roślinami kiepsko, za dużo u mnie bylin i te jednoroczne nie mają szans się przebić.
Takie coś zrobiłam na okno od wschodu, tam ciągle świeci słońce i rośliny nie radzą sobie.
Mój też broni tynku i trawnika jak lew. (sam tynkował dom) Właśnie musiałam się pożegnać z rosnącą przy ścianie domu glicynią.W sumie to od kilku lat ją straszyłam, że jak nie zakwitnie to wyleci z hukiem. Nie przestraszyła się i nie zakwitła, rozstałam się z nią bez żalu.
Mój em zdecydowanie nie ogrodowiskowy, dla niego mógłby być tylko trawnik. Wszystko robię sama, powoli, ale ciągle do przodu. Nie zawsze jest idealnie zadbany ogródek, ale tyle ile mogę zrobić to robię. Ogród już jest na tyle dojżały, że sobie radzi.
U mnie też z sianymi roślinami kiepsko, za dużo u mnie bylin i te jednoroczne nie mają szans się przebić.
Takie coś zrobiłam na okno od wschodu, tam ciągle świeci słońce i rośliny nie radzą sobie.

[img
size=252x480]https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/191/1919103/original.jpg[/img]
po


