Ewa mam chyba tą gaurę co Ty. Czy twoja też się pokłada?
Moja po deszczu leży rozwalona okropnie. Nawet wycięłam niektóre gałązki bo wyglądały fatalnie. Teraz odbija od ziemi. Może te nowe będą sztywniejsze?
Zgadzam się z Tobą, że piękno natury nie ma granic..
Kupiłam krwiściąga Menziesa, na razie jedną sztukę, bo muszę sprawdzić, czy przyjmie się u mnieJeżeli tak się stanie i się rozmnoży to mogę się podzielić
Przy okazji wkleję sobie opis:
Krwiściąg Menziesa ma dość luźny pokroj, dlatego jego okazałe i wyraziste kwiatostany dobrze wyróżniają się na tle liści. Całe kępy w okresie kwitnienia dorastają do 80 cm wysokości. Warta podkreślenia jest długość okresu kwitnienia krwiściągu -kwiaty wytwarza nieprzerwanie od czerwca aż do końca lata.
Krwiściąg jest byliną o małych wymaganiach, dobrze rośnie na wszystkich przeciętnych glebach ogrodowych. Dobrze znosi zimę i okresowe susze, lubi miejsca w miarę jasne, nasłonecznione, mogą być pół cieniste.
Kupiłam też krwiściąg lekarski Rubra. Może rosnąć zarówno na słońcu jak i w półcieniu. Jest rośliną wysoką, dorastającą nawet do 110 cm.
Kwitnie od maja do sierpnia, kwiaty w odcieniach czerwieni. Niestety lubuje się w glebie wilgotnej i nie wiem, czy jestem w stanie spełnić ten warunek..
Zawilce są takie czarujące, że nie da im się oprzeć
Wydaje mi się, że przy dobrych warunkach można zreanimować prawie każdą roślinę, która nie jest chora i ma nieuszkodzony system korzeniowy. Chyba najtrudniej przyjmują się "pędzone" sztucznie rośliny, które mają cieszyć nasze oko
Niemniej denerwujące jest, gdy za "słuszną" cenę przychodzą tak zabiedzone rośliny, że gdybym je widziała, to nigdy bym ich nie kupiła.
Wacku co roku już od paru spływamy z żoną we wrześniu Malą Panwią, na pierwszym spływie tak jak piszesz kręciliśmy się w kółko i przez dłuższy czas płynęliśmy... tyłem
Ale teraz już jesteśmy wprawieni natomiast spokój i cisza panujące nad woda są niezastąpione. Świetnie spędzony dzień
Witajcie,
w miejskiej dżungli zazieleniłam swój południowy balkon (nasadzenia w donicach). Niestety moje roślinki marnieją w oczach - pomóżcie proszę zdiagnozować. Błędy pielęgnacyjne również możliwe - jestem bardzo początkująca.
Wygryzienia w trzmielinie - podejrzewam opuchlaka zastosowałam już dwukrotnie Topsin m500sc.
Trzmielinana pniu - opryskana Topsin Moscilan 20 bo podejrzewałam przędziorki. Na liściach widoczne plamki. Czy to jakaś choroba grzybowa?
Na nowych przyrostach są takie jakby narośle? Nie wiem czy to jakiś powód do niepokoju.
Hortensja Four Seasons - pojawiają się przebarwienia na liściach, usychają. Kwiatostany brązowieją. Czy to niewłaściwa wilgotność podłoża czy może coś grzybowego?
Kiścień Wawrzynowy i Pieris Japoński brązowieją liście
Ipomea - młode przyrosty są jakby zdeformowane, brązowieją i usychają