Ja też. ie podejrzewałam jej o aż tak obfite kwitnienie. A najbardziej ja lubię za odporność na suszę. Nawet rudbekie nie radzą sobie tak dobrze. Pod ścianą budynku od południa bardzo mi omdlewają.
Stella aż tak bujnego kwiecia nie ma, żeby ten żółty bił po oczach. Toszka miała rację, że to dobry wybór na podsadzenie drzewek.
Drugie kwitnienie szałwii zawsze u mnie kiepskie. Glina to nie jest chyba ich ulubiona gleba. Trudno. rewolucji z tego powodu robić nie będę. W pełni sezonu tego fragmentu nie oglądam ze swoich ulubionych miejsc widokowych.
Z niebieskości mam przegorzan pod płotem. Tu może się wysiewać, gdybym za późno go ścięła.
Rzut oka na ogród od strony sąsiada. Nad wyraz spokojny.
Wiosenne niebieskości to jeszcze IRYSY duże i małe oraz ŁUBIN który w rzeczywistości jest bardziej granatowy niż fioletowy.
Mam jeszcze takie coś ładne od Sylwii, tylko oczywiście nazwa gdzieś mi teraz w niebycie buszuje Podpowiedz W tle widać jeszcze resztki ORLIKÓW od Ciebie
Na koniec moich niebieskości niezawodna PEROWSKIA i PRZETACZNIK Zdjęcia robione były już po szczycie kwitnienia i roślinki kiepsko wygladają z powodu suszy.
Ehh, nie ma rady. Violu, to, co pokazane na zdjęciu, niekoniecznie pokrywa się z rzeczywistością. Światło, odpowiednie kadrowanie potrafią czynić cuda
To jest uczciwsze zdjęcie, sprzed dwóch tygodni, jak zawilce jeszcze nie kwitły, za to kwitły resztki przetaczników:
Kochani ta część działki kończy się rabatką z białym lilakiem szlachetnym, po słupie pnie się powojnik, dołączyła do nich niedawno trawa gracillimus i jak widać są tu kulki bukszpanowe i tuja na nóżce. Chciałabym tutaj dosadzić hortensję vanilla fraise i zrobić ciurkadełko w kształcie kulki. Tylko znowu pytanie jak to rozmieścić. Ponadto zastanawiam się jak poprowadzić linię rabaty. Tutaj mam koło, wzdłuż hortensji pod tujami byłoby prosto, a placyk pod ławeczkę też chciałabym w kształcie koła. Dodam, ze z drugiej strony domu rabaty są falowane. Pomożecie?
Ja mam problem z trawnikiem w zasadzie od początku tego sezonu.
Na tą chwilę mam na trawie takie plamy. Na początku zaczęły się robić takie delikatnie czarne a później zaczęły zasychać. Nie mam zwierząt, woda leci wszędzie jednakowo, bo podłączam podlewanie zraszaczem wahadłowym.Podlewam pod wieczór, dosyć obficie. Czy może to być fuzaryjna zgorzel traw? Jeśli tak to co zrobić? w innym miejscu (3 zdjęcie) pojawiły się czerwone nitki i takie białe "misiaczki".
Moje nowe niebieskie odkrycie to stary dobry POWOJNIK Rósł sobie kiedyś przy kratce, niestety róże skutecznie go zagłuszyły. Myślałam, że wyginął a tu w tym roku niespodzianka. I to jaka Ma przepiękny kolor i śliczne kwiaty. Muszę koniecznie wyeksponować go w nowym miejscu.
Od momentu, kiedy w którymś z odcinków Mai zobaczyłam obłędne obeliski z powojnikami tworzące solitery w rabacie bylinowej, kuszą mnie te roślinki coraz bardziej. Coś niesamowitego, jak dla mnie odkrycie
Kolejne odkrycie to DRIAKIEW Uwielbiam tę delikatną roślinkę. Jak widać kochają ją też owady
Fajnie wygląda w połączeniu ze złotlinem japońskim variegata i różowym krwawnikiem, które dostałam od Kasiek. Razem tworzą lekką i zwiewną kompozycję. Szkoda, że zdjęcia nie oddają tej niebieskości, która wygląda tu na fioletową.
Dalszą część planuję następująco. Czerwona linia wyznacza rabatę z hortensjami limelight. Tutaj mam 9 metrów i planuję wsadzić 10 szt, przed nimi coś do wsparcia, może thuja danica, a pomiędzy trawa red baron i żurawki. I tu moje pytanie czy takie zestawienie ma sens i jak szeroka powinna być rabata żeby wszystko się zmieściło. Na zdjęciu zaznaczyłam migdałka, który jest do przesadzenia i może być wykorzystany przy placyku, tylko nie mam na niego pomysłu.
Klosowca sobie zapisuje, bo piekny w tym odcieniu. A kwiatów masz akurat, tym bardziej, ze one kolorystycznie pasuja. Zazdroszcze. Ostatnie zdjecie urokliwe mocno.
A kalina December Dwarf u mnie kwitnie pod koniec marca i kwiecień. Twoja moze nie zakwitnac jak była przycieta w ogrodniczym. Moja w pierwszym sezonie nawet kwiatka nie miała. Ale juz w nastepnym obsypana pachnacym cudem rożowym.
Front się robi, schodzi nam z tym niemiłosiernie. Czyszczenie z perzu to katorga! Mało kto pewnie pamięta ale były tu 2 swidosliwy i ponad 70 lawend
Teraz będzie pasek trawnika A za nim 12 hortensji sadzone w L, pomiędzy nimi rozplenice i irysy A na tyłach miskanty, trzcinniki i serby
Wszystkie hortensje są mojej produkcji
Za rok powinno być już fajnie, napewno baardzo wcześnie zacznę nawozi hortensje...
Czerwoną linią na zdjęciu zaznaczyłam dokąd mam miejsce do wykorzystania. Wybaczcie, ale zdolności plastycznych u mnie brak. Od ściany z bluszczem do miskanta, który mógłby zostać tam gdzie jest, ale nie musi, mam 4 metry ( ale mogę zrobić więcej) i w drugą stronę prawie tyle samo. W miejscu gdzie stoi donica z jednorocznymi kwiatami jest zakryta studnia. Na przechowalniku mam do wykorzystania trzy krzaczki róż, irysy w białym, fioletowym i prawie czarnym kolorze, białą naparstnicę oraz sporo cebulek tulipanów. Myślałam też o lawendzie przy ławeczce żeby przyjemnie pachniało. I zapomniałam o hortensji na pniu, która tam sobie mieszka. Jak sami widzicie totalny misz masz tam jest w tej chwili.
Mam też do wykorzystania wiąz camperdowni oraz wysoką trawę "bambusa".
Agato, masz tak cudownie w ogrodzie, że aż dech zapiera... Tyle różności!
Zacytowałam rutewkę, bo chodzi mi po głowie od jakiekoś czasu, zakochałam się w tym delikatnym ażurowym pokroju. Masz może zdjęcie z dalszej perspektywy? Jaka to odmiana?
Co do róż i plamistości, mam róże Schneewitchen (nie polecam), owszem ma przepiękne kwiaty ale liście to tragedia. Plamistośc i żółknięcie od wiosny, gubi je i takie łyse badylki z kwiatkami sterczą. Nie mam sumienia jej wyrzucać, dlatego posadziłam wokół seslerię jesienną, żeby nie było widać tych liści. Wogóle stwierdzam, że obsadzenie róż niższymi trawami to świetny pomysł.
Z wymianą róży chyba nie jest tak łatwo, bo nie powinno się sadzić róży w miejscu, w których rosła róża. Ewentualnie (Danusia kiedyś pokazywała) można wsadzić nową róże w dołku w kartonie, wtedy nicienie z tej poprzedniej nie zaatakują nowej i róża będzie zdrowo rosła a karton z czasem się rozłoży.
Podsumowań sezonu ciąg dalszy Przywieźli mi ziemię i z chłopcami "taczkowaliśmy". Gorąco dziś więc mała przerwa się przyda i zdjęć ciąg dalszy
LAWENDA
Rośnie w tym miejscu ponad 10 lat i dobrze jej tam ponieważ ma słonecznie i sucho. W dwóch miejscach wzdłuż podjazdu posadziłam po trzy sadzonki, które po latach tworzą ogromne kępy.
Kolejne niebieskości to SZAŁWIA
Odmiana Caradonna w szpalerze przy rabacie garażowej tworzy niebieską rzekę. Po długich wiosennych debatach lato utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie jest to dobre miejsce dla niej. Na zielonym tle nie widać jej koloru a sadzonki bliżej cienia są marniejsze. Również jej docelowe rozmiary giną w tej dosyć dużej rabacie. Mój ostatni pomysł to przeprowadzka na tyły do nowej rabaty przy wykuszu, gdzie obecnie są tylko kulki i stożki cisowe. Czekam na przyszły tydzień gdy miną upały i będę przesadzać. W sumie sierpień to dobry miesiąc na dzielenie bylin
Na rabacie bylinowej podoba mi się połączenie szałwii ze startującą do kwitnienia białą liatrą. Soczysta jasna zieleń fajnie podbija ten piękny, szafirowy kolor
Asia, a czy to musi zawsze wszystko tak sztywno do siebie pasować? Wg mnie jest pięknie, lekko, delikatnie, kolory kwiatów pasują do siebie, zieleń daje ci tam pewnie swoisty mikroklmat, bo masz cień i jest na co popatrzeć Ja to bym tak już chciała, a póki co, wydłubuje chwaściory na mojej patelni patrzę na moją południową skorupę (bo jest sucho i ziemia stwardniała) i na twoje plany mojego przeszłego ogrodu i wzdycham, bo nie mogę tam na razie nic zrobić. Może po jakimś obfitym deszczu uda się tam wreszcie wbić łopatę i zacząć walczyć
Kochani pomóżcie proszę. Na załączonym zdjęciu widać kawałek działki wzdłuż wjazdu na posesję. Nie ukrywam, że jest to moja zmora i służy trochę za przechowalnik. Jak widać po lewej stronie rosną różne przypadkowe rośliny, które bądź kupiłam sama, bądź dostałam i nie wiedziałam gdzie je utknąć. Mam na ten kawałek pewien pomysł, ale potrzebuję dobrej, mądrej rady, a jak wiadomo po takie rady tylko tutaj można się zgłosić. Od dawna planowałam "przebudowę", ale teraz będę zmuszona wykopać roślinki ponieważ mój M będzie zakopywał rury odwadniające działkę tak żeby podlewały żywopłot z tuji i jest okazja żeby coś pozmieniać.