Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Wzgórze chaosu 08:54, 06 lip 2021


Dołączył: 08 sie 2015
Posty: 16509
Do góry
Trociniarka to niestety katastrofa dla brzozy. Jesienią musiałam wykopać 2 drzewka i spalić a wcześniej jeszcze jedną Youngii. Na to nie ma lekarstwa. W jednej ze szkółek właściciel podpowiedział mi sposób, który stosowali u siebie ale tylko gdy nie było tego dużo - smarowanie a właściwie zalepianie towotem każdej dziurki. Można też strzykawką lać do środka każdej dziurki środki owadobójcze i liczyć, że padną ale…. Jak pieniek jest jeszcze cienki to przy większym nalocie raczej nie ma szans.
Wiosną oblepiałam przy samej ziemi pozostałe brzozy taką taśma lepiącą bo one wędrują z ziemi. No wredostwo to jest
Moja "przyziemna" :) pasja 00:25, 06 lip 2021


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
Juzia napisał(a)
Też będę na dniach robić podobną rabatę.
Brzozy i kosodrzewiny.
Tylko moje brzozy to tak 1/3 twojej

Twoja wcale nie taka bida.
Za dwa lata już będzie zachwycać


Tak właśnie pomyślałam i "zawróciłam po nią" . najważniejsze, że ma trzy pnie i jest mocno rozgałęziona. Ciekawe, czy te gałęzie nie będą zamierać z czasem, niekiedy się tak dzieje z tymi dolnymi.
Moja "przyziemna" :) pasja 00:19, 06 lip 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Też będę na dniach robić podobną rabatę.
Brzozy i kosodrzewiny.
Tylko moje brzozy to tak 1/3 twojej

Twoja wcale nie taka bida.
Za dwa lata już będzie zachwycać
Podwójna natura bliźniaka w ogrodzie... 22:15, 05 lip 2021


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
A i buki fajowe, wczoraj na wycieczce rowerowej robiłam foty takiego pięknego, wielkiego okazu. Widziałam też w szkółce wielki i się zastanawiałam, czy nie posadzić zamiast brzozy na frontowej rabacie :/ dylematy, lepiej w domu siedzieć .
Wzgórze chaosu 18:43, 05 lip 2021


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Do góry
effka napisał(a)

Haha, to trzymam kciuki za syna
Powiem Ci, że czuję radość i dumę jak tak przez okno patrzę na nasz ogród. Kawał roboty i kawał kasy ale warto było, niczego nie żałuję...

Ja Conicę mam jedną od maluszki, szybko rośnie i mąż ja uwielbia więc jak przędziorki dopadną to on sobie ją pryska chemią.
Ja mam buksa tego wielkiego na głowie bo już robale ćmy bukszpanowej grasują... Jak przestanie padać i wiać (może jutro) to prysnę Lepinoxem.

Właśnie też muszę Doorenboski oskubać żeby ładne białaski były

Romantyczny zakątek pod brzozą...


Trzymanie kciuków pomogło Dziś wyniki, jest bardzo dobrze

Śmieję się, że ja tak mocno trzymałam, że aż mi się grzebień łopatki zapalił
Tak, tak... ludzka łopatka ma grzebień, który w ramach buntu potrafi nieźle boleć.
Stąd majowy odwyk od laptopa.
A gdy próbowałam grzeszyć i przysiąść na chwilę przy myszce, miałam wrażenie zabetonowania łopatki, barku, szyi i jeszcze przypiekania całego towarzystwa żelazkiem.
Jakieś średniowieczne tortury za całkiem współczesne grzeszki
Steryd, masaże nieco pomogły, ale i tak nadal bywają dni, że piecze i boli.

Ale to forum ogrodowe a nie poczekalnia w przychodni zdrowia
Plewić mogłam i ogród na tym skorzystał. Na chwilę obecną znów tonie w zieleni chwastów
Toniemy też w remontach, które ledwo co zmieniają. Demolka przy tym taka, że lenia mam zamiast adrenaliny.

Pożegnałam dwa 20-letnie świerki conica, nie mam sumienia lać ich chemią co chwila...

Przy skubaniu doorenbosków okazało się, że 3 egzemplarze mają najprawdopodobniej trocinarkę.
Dwa drzewka u podstawy. Nie mam pojęcia co z tym zrobić. Czytam na razie wątek na chorobach brzóz, nie brzmi optymistycznie.

Jedna z doorenbosek, ta najcieńsza, miała korytarze wydrążone nieco wyżej. Jakieś trzy tygodnie temu wichura złamała jej pień w połowie.
Dobrze, że kilka gałęzi zostało... Miejsce działania szkodnika było ukryte pod patyczkiem, z którym brzozy zakupiłam.
Czyżby zbyt mocno przymocowane patyki ułatwiały pracę szkodnikowi?
Na wszelki wypadek przestrzegam, sprawdzajcie dokładnie drzewka, które kupujecie.
Buk Dawyck gold też mi marniał pod zbyt ciasno umocowaną podporą. Gdy zabrałam patyczek bambusowy, kora na pniu miała wżery, które już trzeci rok nie zabliźniają się, a wręcz powiększają.
Samo życie...




Zygzak na ostatnim zdjęciu, pod białą korą pokazuje obszar wędrówek szkodnika.
Zrobię jeszcze zdjęcia wydrążeń na dwóch pozostałych brzozach. Ku przestrodze
Ogród pod lasem 17:27, 04 lip 2021


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Brzozy szkoda, z bluszczem zrób porządek. Wpadniesz we wtorek? Kasia CS będzie też. Zobaczysz jak tojeść się zadomowiła

Jeszcze nie wiem czy będę wolna, dam znać
Ten tydzień mam akurat mocno napiety
Ogród pod lasem 17:18, 04 lip 2021


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9456
Do góry
Brzozy szkoda, z bluszczem zrób porządek. Wpadniesz we wtorek? Kasia CS będzie też. Zobaczysz jak tojeść się zadomowiła
Ogród w dolinie 22:15, 03 lip 2021


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Agatorek napisał(a)


Oczko mniej więcej 5m x 8m wykopałam w około miesiąc . Kilka godzin dziennie .
Szkoda, że daleko mieszkasz .

Ładna ta nornica , gdyby tylko takich szkód nie robiła...

A truskawka to jakiś gigant.

Roślinki ładne, gęste .
A jak hortensje wims red? U mnie już niektóre kwitną (na biało póki co, fotek brak)


Agnieszka, Tytanie pracy , gdybym miała kilka godzin dziennie na kopanie to już bym wykopała. Ja tu wydrapuje minuty na ogród

Nornica ładna ale nie mam litości. Mendy wciąż ryją, mam ich po dziurki w nosie.

Truskawki wszystkie takie duże ale za to nie ma ich za dużo
Kwieciak mi szalał w ogrodzie. Chyba już ze mną zostanie na zawsze.
Hortensja zaczyna otwierać płatki. Może jutro zrobię fotkę.

Juzia napisał(a)
Podrośnie to co masz i zobaczysz, że znów zacznie cieszyć

Suche oczko i te dreny na pewno polepszą sytuację, oby tylko to wystarczyło!
Przygotujesz ziemię na przyszły rok i znów zaczniesz sadzić i sadzić i sadzić

Moje serby... no kiepsko. Czekam.



Dreny działają , te pod brzozami skończone ale za późno, trzeba było w ubiegłym roku myśleć. 2 brzozy zbrązowiały, czy przeżyją nie wiem. Nowych tam już nie posadzę, będę kombinować.

Zaraz zobaczę co u Ciebie

Joann napisał(a)
Asiu, odczuwam bratnią duszę, ja też z tych, co się przejmują za dużo. Zawsze mam za duże oczekiwania, a potem odczuwam zawód. Taki charakter niestety. W chwilach zwątpienia trudno myśleć optymistycznie, także rozumiem Cię doskonale. Na dobre myśli i słowa otuchy w sprawach ogrodowych na szczęście można liczyć tu, na O Trzymam kciuki za rozwiązanie problemów z wodą.


Trafiłaś w samo sedno Asiu. Dokładnie mnie opisałaś. Czyli możemy sobie przybić piątkę
Ta cecha jest chyba nie do zmiany, taki charakter, temperament
Dzięki za kciuki.
Zielone drzwi w Kruklandii 17:15, 03 lip 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Anda napisał(a)


Lepsza paczka, a potem roślina pada i kupujesz nową? Może to rzeczywiście się opłaca, ja nie wiem…

Brzozy to już większe drzewa Trzymam kciuki w każdym bądź razie.

Tutaj takich dużych roślin w paczce nie dostaniesz, jedynie na palecie.


Mi przez tyle lat jak kupuję jeszcze nic nie padło.
Dopiero teraz takie cyrki. I to wszystko na raz.

WIesz.... jak ktoś ma sklepy, centra i szkółki na każdym rogu to nie musi kupować przez internet.
Ja muszę, bo mam tylko jeden sklep w pobliżu, a ceny mają kosmiczne. I nawet jak mi coś padnie i muszę kupić drugi raz, to i tak wyjdzie taniej niż kupić tam
A większych roślin w doniczkach nie wysyłają, to za bardzo nie mam wyjścia tylko ryzykować.


Zielone drzwi w Kruklandii 17:09, 03 lip 2021


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
Juzia napisał(a)


KOszt wysłania palety to 120 zł.
Paczka 25zł.


A jakie to są większe drzewa?
Bo one może i wysokie, ale to badylki będą. Brzozy od 170 do 220cm.
Wiśnia 120cm.


Lepsza paczka, a potem roślina pada i kupujesz nową? Może to rzeczywiście się opłaca, ja nie wiem…

Brzozy to już większe drzewa Trzymam kciuki w każdym bądź razie.

Tutaj takich dużych roślin w paczce nie dostaniesz, jedynie na palecie.
Zielone drzwi w Kruklandii 16:35, 03 lip 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Anda napisał(a)


A dlaczego wyjmują? Na palecie o wiele lepiej stoją w donicach niż bez
A tak w ogóle to nie sadzilabym teraz większych drzew. I jeszcze po takim traktowaniu. 80 % szans na zmarnowanie roslin.


KOszt wysłania palety to 120 zł.
Paczka 25zł.


A jakie to są większe drzewa?
Bo one może i wysokie, ale to badylki będą. Brzozy od 170 do 220cm.
Wiśnia 120cm.
Zielone drzwi w Kruklandii 07:45, 03 lip 2021


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
Juzia napisał(a)


Też nie wiem.

Najgorzej, że mają przyjechać jeszcze trzy brzozy i jedna wiśnia z gołym korzeniem.
Teraz mam schizę



Ale chyba nie teraz co? W październiku?
April podbija las... 07:13, 03 lip 2021


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 11984
Do góry
Wiolka5_7 napisał(a)
Uwielbiam ten Twój las ! czekam aż te moje brzozy urosną i dadzą cień


Wiola, cień jest bezcenny, szczególnie w te upały. Ale wierz mi, chciałabym mieć więcej słonecznych rabat, bo po prostu jest więcej ciekawych roślin na takie miejsca. A ja nie mogę poszaleć...
Zielone drzwi w Kruklandii 21:51, 02 lip 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
mrokasia napisał(a)
Ożesz, ale bilans. Masakra.
Pojęcia nie mam o co kaman.


Też nie wiem.

Najgorzej, że mają przyjechać jeszcze trzy brzozy i jedna wiśnia z gołym korzeniem.
Teraz mam schizę
April podbija las... 19:01, 02 lip 2021


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21769
Do góry
Uwielbiam ten Twój las ! czekam aż te moje brzozy urosną i dadzą cień
Widzialny ogród Ewy 22:58, 30 cze 2021


Dołączył: 31 sie 2016
Posty: 126
Do góry
Jagodaa napisał(a)


Dziękuję za odpowiedź. Są piękne. Ja mam trzy brzozy, gdy kupowałam, miały jeszcze brązowa korę, mam je 5lat, nigdy nic spod nich nie wyrosło, dlatego bardzo mnie zaciekawiło to, co piszesz. Zastanawiałam się nad posadzeniem kilku blisko siebie, ale mam za mała rabatę, blisko domu i przy wjeździe, więc szukam alternatywy - stąd pomysł na wielopienną, jedną.

Prześlicznie wygląda ta odmiana kocimiętki. Od zeszłego roku się nią interesuje, tym bardziej, że lawendę atakuje mi grzyb i jakieś szkodniki, po wielu latach przestała być u mnie łatwa w uprawie. Czy nie wylegują Ci się w niej koty? Miałam zwykła odmianę i ciągle była połamana. W jakiej odległości trzeba ją od siebie sadzić?


Jeszcze żaden kot nie leżał w tej kpximietce a kursuje tu masa kotów w tym dwa moje. Gdy były małe sądziłam blisko, potem oddaliłam od siebie. Kępy szybko nabierają rozmiarów. U mnie są co 40-50cm, ale to duże kępy. Co jakiś czas przecinam kepe łopata i pół wyrzucam lub oddaje. Lawendy się pozbywam bo kocimiętka o wiele dłużej kwitnie. Teraz po deszczach się rozkłada więc połowę wycięłam. Potem wytnę resztę i będzie kwitła już do końca sezonu. I tak trzeba ją ściąć gdy kończy kwitnąć.

Wracając do brzóz, są na początku krzaczaste to można zostawić 2 lub 3 najnizsze gałęzie i prowadzić jak wielopienna. Ja tak zrobiłam z tą najbardziej rozkrzaczona na zdjęciu. Czy cielas swoje brzozy? Może przycięcie spowodowałoby nowe odrosty.

W Kruklandii 22:21, 30 cze 2021


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Juzia napisał(a)


Ha!
Żeby tylko cokolwiek chciało rosnąć wokół tej brzozy!

Nawet szałwie powoli padają. Chciałam je zastąpić czyśćcem i też zaniemógł.



No tak… pijaczyna
*.: U Szarotki :. * 22:12, 30 cze 2021


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 65
Do góry
Nie wiem, czy tam ktoś zagląda? więc wrzucę też tu

Mam od dłuższego czasu problem z rabatą w przed ogródku. Jest to ogromna rabata (mąż stwierdził, że nie chce tam siać trawy) i mam od zeszłego roku dylemat co tam posadzić. Jedyne założenie jest takie, że nie chcę tam niczego bardzo wysokiego (max ~3m), w ogrodzie mam kwiaty w kolorze bieli, różu i fioletu (żółcie, pomarańcze i czerwienie - można tylko znaleźć w krzewach np. berberysach czy Żurawkach).

Rabata wygląda tak :


z dalszej perspektywy:


wymiary:


Mam 3 brzozy kuliste (2m ), które raczej będą do przesadzenia, bo teraz są za blisko a korony się w przyszłości rozrosną. Myślałam o tym aby wydzielić na tej przestrzeni bukszpanowy niski żywopłot i tam je posadzić a pod nimi róże (np. Maria Theresa/Baronesse z szałwią, stipą lub rozplenicą. Czy to dobry pomysł?

Innego dnia myślę, że jak na przed ogródek to poza sezonem może słabo wyglądać taka kompozycja i może powinnam myśleć o czymś zimozielonym jak kosodrzewina?

pomysł na wydzielenie części bukszpanem ( przy Bonsai z żywotnika jest posadzny Carex Frosted Curls:


Czy ktoś ma jakieś sugestie?

Z góry pięknie dziękuję :*
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 20:42, 30 cze 2021


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 65
Do góry
Witajcie, bardzo proszę o Wasze rady. Mam od dłuższego czasu problem z rabatą w przed ogródku. Jest to ogromna rabata (mąż stwierdził, że nie chce tam siać trawy) i mam od zeszłego roku dylemat co tam posadzić. Jedyne założenie jest takie, że nie chcę tam niczego bardzo wysokiego (max ~3m), w ogrodzie mam kwiaty w kolorze bieli, różu i fioletu (żółcie, pomarańcze i czerwienie - można tylko znaleźć w krzewach np. berberysach czy Żurawkach).

Rabata wygląda tak :



z dalszej perspektywy:


wymiary:



Mam 3 brzozy kuliste (2m ), które raczej będą do przesadzenia, bo teraz są za blisko a korony się w przyszłości rozrosną. Myślałam o tym aby wydzielić na tej przestrzeni bukszpanowy niski żywopłot i tam je posadzić a pod nimi róże (np. Maria Theresa/Baronesse z szałwią, stipą lub rozplenicą. Czy to dobry pomysł?

Innego dnia myślę, że jak na przed ogródek to poza sezonem może słabo wyglądać taka kompozycja i może powinnam myśleć o czymś zimozielonym jak kosodrzewina?

pomysł na wydzielenie części bukszpanem ( przy Bonsai z żywotnika jest posadzny Carex Frosted Curls:



Czy ktoś ma jakieś sugestie?

Z góry pięknie dziękuję :*



W Kruklandii 16:20, 30 cze 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Kasia1980 napisał(a)

Pięknie, i uwielbiam brzozy.


Dziękuję!
Ja też je uwielbiam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies