Zle znosze te temperatury. A tu jeszcze pracowac trzeba i to bez klimatyzacji.Pot sie lej od samego siedzenia.Chyba z 4 litry napojow wypilam.
A co do owadow...W koncu zamieszkaly u mnie dzikie pszczoly- mialam wprawdzie na tarasie te, ktore kopaly dolki w piasku ale tych co skladaja jajka w takich dziurkach mialam bardzo malo. A ten domek stal chyba 2 lata nie zamieszkaly,a tu niespodzianka.
Widzialm dzis znow koliberki ale takie zielone puchate- bardzo rzadkie.Sa tez u was? Chodzi mi o Hemaris croatica albo Hemaris fuciformis. Byl za szybki, nie moglam sie dokladnie przyjrzec.
wybaczcie, że Was zanudzę, ale muszę jeszcze przyfocić werbenę, bo to jej moment
pięknie wprasza się na moje drewniane ławeczki przysiadam na nich często ostatnio - ognicho niepotrzebne jak ma się za plecami takie towarzystwo
dzięki Ewa, dokładnie tak samo myślę jak Ty, nie jestem pewna tego barwinka, ale postanowiłam, że go zostawię, bo zrobi robotę wczesną wiosną, jak kompletnie nic się nie będzie działo na tej rabacie. Doradzisz mi do niego jakieś wczesne cebulowe, bo mam tam dość miejsca pomiędzy trawami i lawendą? Wiosną hortensje będą ścięte, rozchodniki i trawy, migdałek łysy - nie będzie żadnego koloru.
Mogą być jasne, białe bądz kremowe...coś co przypasuje fioletowo-niebieskim barwinkom.
Tej wiosny barwinki kwitły pięknie cały kwiecień i jeszcze w maju
Tym razem - oprócz fotek samych w sobie, bo ja uwielbiam tego typu fotki - przykuła moją uwagę szałwia Amethyst - bardzo taka delikatna a piękna. Jeszcze na tym zdjęciu z trawkami.
I ten ciemny rozchodnik - piękny - w kompozycjach i bez też. Widziałam już takiego albo podobnego u KasiBawarii - czy to może Karfunkelstein (tak mi Kasia napisała choć nie była pewna- ja taka mądra nie jestem, w dodatku w języku obcym). Naprawdę bardzo mi się podoba.
Pogody współczuję. Nas lipiec w zasadzie pogodowo rozpieszcza bo upałów nie ma i oby tak zostało.
U Ciebie już pisałam, a zaraz zerknę czy mam zdjęcie swojej - na razie widzę tylko z daleka ujęcie - ale jak pisałam, nie kulkowałam ich jakos w tym roku za bardzo w sezonie. Myślę, że u producenta nie powinno być pomyłek..
W ubiegłym roku zrobiłam sadzonki rozchodnika Class Act. Dobrze przezimowały w doniczkach zakopanych w ziemi. Wczoraj je przesadziłam do gruntu. Maja nawet pączki kwiatowe
Rabata ambrowcowa.
Już wszystkie hortensje bukietowe są limonkowe
Murek oporowy półokrągły, jak sadzawka, wyglądałby świetnie. Jakby jeszcze zrobić na nim drewniane miejsce do siedzenia to już w ogóle byłoby super.
Gdybyś zrobił te dwie pergole po obu stronach sadzawki, to może dałoby się je połączyć górą belkami. Wtedy mógłbyś zrobić zielony dach nad głową , np. z winorośli lub kiwi. Tylko nie wiem, jaka tam jest powierzchnia, czy to nie za daleko.