Tajemniczy Ogród
11:12, 12 lip 2019
Ponieważ u mnie ostatnio huśtawka nastrojów - od apatii po gorączkowe działania, wykorzystuję chwile jako takiego spokoju i staram się coś działać. Weny kompletnie brak. Zmartwienie otumania myśli. Mojego Tatę, po przebytym trzy miesiące zawale, dopadł dużo groźniejszy wróg. Do walki z tym przeciwnikiem trzeba zebrać wszystkie siły. Dlatego bardzo Was proszę o wsparcie - te, które mają zaufanie do Tego, który wszystko może, proszę o modlitwę, a pozostałe życzliwe dziewczyny - proszę, trzymajcie kciuki za mojego Tatę.
Zabrałam się wczoraj wreszcie za czekającą na wykończenie klonową na froncie. Wczoraj przyszły sadzonki, niektóre będę reklamować, bo czy to jest sadzonka bodziszka? Na dodatek jedna w cenie 19, 40??!
Rozstawiam, przestawiam, głowę zajmuję. Mam dylemat z szałwią, zastanawiam się, czy w półcieniu będzie mi kwitła.
Zabrałam się wczoraj wreszcie za czekającą na wykończenie klonową na froncie. Wczoraj przyszły sadzonki, niektóre będę reklamować, bo czy to jest sadzonka bodziszka? Na dodatek jedna w cenie 19, 40??!
Rozstawiam, przestawiam, głowę zajmuję. Mam dylemat z szałwią, zastanawiam się, czy w półcieniu będzie mi kwitła.

