Różane migawki
New Dawn
Pergola z nieznanymi odmianami, czerwona wylatuje jesienią w inne miejsce. Nie powtarza kwitnienia i rośnie w górę takimi badylami, że mam problem z okiełznaniem jej. Miejsce jest zbyt ważne na taką byle jaką odmianę, poza tym czerwona róża źle wygląda na tle czerwonego klinkieru który jest na budynku.
No i skarpa, krzaki Alberich tak bardzo się rozrosły, że drażni mnie ich kolor, część zostanie przeniesiona w inne miejsce i zastąpiona przez The fairy. Mam jakąś dziwną słabość do koloru czerwonego, ale zaczął mnie już męczyć, potrzebuję jasnych, delikatnych kolorów żeby to wszystko jakoś uspokoić. Schody powinny zostać przerobione już niedługo, bo są krótko mówiąc tragiczne przez te beznadziejne kolory kamyczków.