Aniu to grzyb. W ogóle mam wrażenie, że jest ciężki czas dla tujowatych. Ja w zeszłym roku takiego grzyba na moich tujach zwalczyłam RT. W tym roku mam zaatakowane wszystkie tuje, i te duże i te małe, więc Mazan zalecił chemię
A za to kocham moje miasto mieszkam na obrzeżach, do centrum na piechotę 15min, a codzienny spacer z psem mogę odbywać w takich okolicznościach przyrody
a to widok z tarasu, co prawda na pierwszym planie mam jeszcze ogrodzenie ale za nim dwa duże dęby, gigantyczna lipa, a po lewej bardzo stare wierzby ogolone w zeszłym roku na zero - odbijają
Nie wiem, możliwe...
Chrabąszcz majowy to takie brązowe bąki, jak kwitną akacje to aż się roi od nich przy tych kwiatach, one pewnie składają jaja w ziemi, więc zawsze mogą wrócić.
Jak będzie wilgotno to nicienie też będą żyły i chroniły, pewnie dłużej niż polanie chemią.
Cena... faktycznie, chyba złoto jest tańsze.
Ja mam nadzieję, że to pomoże i zabezpieczy na najbliższy czas.
Kasiu, ta rabata się planuje od listopada zeszłego roku ale poddałam się na wiosnę jak eMek stwierdził, że nic z tego, nie odda trawnika. Aż tu nagle pyta kiedy rabatę na nowe drzewo robimy No to ja szybciutko wzięłam się za planowanie
Tylko co tam dać?
Ta rabatka po prawej w lecie zeszłego roku wyglądała tak (dosadziłam jesienią jeszcze jeden trzcinnik Overdam na końcu rabaty, żeby nie było tak łyso):
Na brzegu tej rabaty od strony przyszłej wąskiej ścieżki rosną kostrzewy niedźwiedzie futro, które są beznadziejne, przynajmniej u mnie kiepsko rosną i nie są takie ładne jak pokazuja w internecie. Może bym je wymieniła na jakąś ładną obwódkę. Na cisową nie ma tam miejca bo jest naprawdę wąziutko. Sama nie wiem.
Od drugiej strony, od tarasu rosną liliowce, których nie ruszam bo je uwielbiam wiosną i latem. No i wielka budleja.
Nie łatwo będzie zakomponowac nową rabatę, żeby grała z tą budlejową...
Wiązy ładnie świecą na ciemnym tle, uwielbiam je, właśnie takie złotolistne drzewa podobały mi się od początku.
Jak zobaczyłam te robale to doznałam szoku, ale wkrótce się ogarnęłam i szybko postanowiłam zadziałać.
Nicienie to naturalna biologiczna ochrona zabijająca larwy.
Rozpuszcza się w wodzie, konewką podlewa zaszczepiając do gleby, gleba musi byc wilgotna przez co najmniej 2 tygodnie, bo jak będzie sucho to nicienie zginą.
Dorotko kos się schował bo pada rzęsisty deszcz który szkodzi jedynie piwonii drzewiastej. 5 stopni tylko na cyferblacie. Kupiłem dziś porządną obrożę przeciw kleszczom Barusiowi. Stosowany płynny środek słabo działał.
Robi się gnojówka ( pokrzywa+ wrotycz+ mniszek ). Będzie nawóz ekologiczny.
Kasia, Łucja to jest jakaś sprawiedliwość, u Kasi LO niedługo będzie kwitła, u Łucji cicho jeszcze siedzi, ale za to inne już za chwileczkę, za momencik.
U mnie pączków różanych z lupą można szukać, ale za to nimułka poszalała, sporo tego oberwałam.
Przekolorowo jest w donicach, super wyglądają te poduchy
Frądy paproci i klonik tak podświetlone słońcem wyglądaja zjawiskowo trudno oczy oderwać
Sylwuś jak Ci te brzozy śmignęły, gdzie nie popatrzę wszystkim rosną rosliny jak na drożdżach, a u mnie rośliny gniją, albo znikają za sprawą nornic i karczowników
I jeszcze zaległe Stasiowe, na jednym bystre oko znajdzie nowego bożykwiata Wszystkie już mają nowe miejscówki. Ale mam z tym synkiem dobrze, ja zwykle nie mam czasu biec po aparat, a tu proszę, fotki się robią Muszę Go jeszcze pogonić na front
A dziś seria nieostrych deszczowych fotek zza szyby Ale ten deszcz cieszy! Poprzednie ławeczki wróciły do właścicielki,a mi w TkMaxx udało się upolować w fajnej cenie białe, muszę je posrebrzyć
Czy mogę dowiedzieć się co zostało posadzone w tych donicach? Też mam takie w tarasie i nie mam na nie pomysłu, a to wydaje się być idealnym rozwiązaniem - zresztą, jak wszystkie Pani rozwiązania Pani Danuto.
no nie brakuje. i jeszcze ich będzie w sezonie sporo .
Ale ja właśnie tak lubię
pracusie latają nad moim niebem, pracuj, uszczelniaj swoje gniazda.
A tyle patyków gałęzi wyzbierałam na nowym areale i spaliłam.
Moze trzeba boćkom to zostawić, to wyzbieraliby mi.
Ale ze 40 taczek to wątpię