Z Hiksi trudno będzie go ujarzmić w takim niewielkim rozmiarze. Nie da się. Ja mam z 'Repandens' obwódki wokół grabów przed domem. To dzisiejsze fotki. Deszczowe i ponure. U mnie maja ok. 50 cm wysokości i 20 szerokości, bo takie tu potrzebuje i rosną tu od wielu lat. Tylko delikatnie przycinane w celu zagęszczenia.
Hortensje zamieszkały w donicach, które później umieszczę w skrzyni. Ze względu na brak miejsca z robotą musiałam przenieść się na sąsiedni plac. Różne sadzonki kupowałam, ale tak przekorzenione zdarzają się niezmiernie rzadko.
Jaszczurek u mnie dużo. Nieraz mi po stopie jakaś przebiegnie, gdy wchodzę w rabaty. Dobrze, że mój "czworonożny" pogromca szkodników" ich nie może złapać, choć jago skutki polowania nieraz widać w zniszczonych roślinach Już niebawem zaczną gody
Nieraz mam ochotę tego mojego pasa udusić, nawet kropla wody go rajcuje
EM odkręcił końcówkę węża do podlewania z bębna do zwijania, bo był dziurawy i chciał skrócić. A w tym czasie pies uszkodził miejsce gdzie się go wpina. Sprawdzałam nie można dokupić. Produkt marketowy jednorazowy bez części zamiennych
Nowy bęben trzeba kupić, bo nie mam ochoty zwijać ręcznie 50 m węża.
***
Wam nasza wiosna nie zaimponuje, u Was zawsze pierwsza.
Czasem w ogródku a czasem w łóżku.
Tulipanki wszędzie, choć wygryzionych sporo przez nornice.
Złotliny japońskie i serduszka mają swój czas na pokaz.
Niezapominajki śliczne zawsze.
***
Powolutku wchodzimy z wiosną do ogrodu, nasze perypetie grypowe minęły, Kajtkowe leczymy,codzienność też bywa z "atrakcjami", jak to w życiu.
Kolorków wiosennych coraz więcej.Pozdrawiamy.
Zawilce, cd.
Brzoskwinia chwali się kolorem różu.
Magnolię uszczypnął mrozik.
Anitko jest super możesz mi napisać co to za odmiana kosodrzewinki w prawym rogu zdjęcia? ta ilość iglaków u Ciebie sprawia, że chętnie u siebie zaczynam je widzieć buziaczki
Masz tego terenu do obrobienia bardzo mi się podoba to co tworzysz... rób więcej zdjęć całościowych, bo ukazują nakład Twojej pracy i zamysł kompozycji
Kolorki ze zdjęcia to akurat dzięki Violi, od niej dostałam cebulki szafirków i tulipków dwa sezony temu i udowadniają, ze warto takie przybyszowe cebulki sadzić i poczekać
sadziłam cebulka przy cebulce wtedy bo były malusie, a zobacz jak dzis zapączkowane