W moim małym ogródeczku - Dorota
10:24, 16 kwi 2019
Wymyśliłam sobie dawno temu, że będę w tym miejscu miała wyłożone kostką. Czas płynął, a pomysł został zaszufladkowany na później. To jest najcieplejsze miejsce na moim podwórku. Jak będzie skończony miło będzie wypić tu kawkę wśród kwitnących azalii, lilaków, mahonii, może w końcu zakwitną też piwonie, których jest tu sporo.
Posadziłam tu jesienią 2017 roku piękne żonkile kremowo-pomarańczowe pełne. W ubiegłym roku wyglądały tak. W tym roku nie zakwitł ani jeden, nawet listków mało zostało. Najlepsze jednak są te babcine żółte żonkile, one nie zawodzą chociaż w tym roku zdecydowanie mniej kwiatów niż rok temu.
Posadziłam tu jesienią 2017 roku piękne żonkile kremowo-pomarańczowe pełne. W ubiegłym roku wyglądały tak. W tym roku nie zakwitł ani jeden, nawet listków mało zostało. Najlepsze jednak są te babcine żółte żonkile, one nie zawodzą chociaż w tym roku zdecydowanie mniej kwiatów niż rok temu.


