Dwa dni były słoneczne i już cichutko zapukała do mnie wiosna...
ciemierniki trudno było dojrzeć pod warstwą suchych liści...
tulipany wystawiaja kły...
Nareszcie udało mi się je skończyć
Cieszę się że Ci się podobają.Jeszcze mam do wykonania jeden zaległy plan w domu i może być wiosna
Najgorzej, że zamiast go wykonywać ,to w międzyczasie nowe dochodzą i kusi by je w pierwszej kolejności zrobić.Np.dziś robiłam etykietki -znaczniki do ziół.Właściwie już dawno miałam chęć takie mieć, ale wykonanie ich np.metodą dekupażu na metalowych blaszkach wydawało mi się bardzo czasochłonne i ciągle to odwlekałam. A w ostatnich dniach dzięki dziewczynom z Ogrodowiska wpadłam na genialny pomysł,że takie jak zawsze chciałam, mogę zrobić w prosty ,szybki i tani sposób!
Chciałabym od razu przeprosić za drastyczne zdjęcie, ale sama się przeraziłam gdy to zobaczyłam. Kilka dni temu gdy wróciłam do domu (po 4 miesiącach) zobaczyłam moje rośliny a wsrod nich dracenę, która dostałam jakis rok temu. Niestety narzeczony prawdopodobnie zabił to cudo, w dodatku gdy zobaczył ze liście opadły to obciął czubki w nadziei ze odrosną. Chciałabym się poradzić czy jest w ogóle szansa aby ja jakos uratować? Pędy od czubka praktycznie do połowy są miękkie.
to jeszcze raz zyczenia skladam tym razem urodzinowe
fajne te zakupy za zlotowke
pokaz jak im znajdziesz miejsce w ogrodzie
doczytalam wszystko ale mam takie tyly, ze odpisuje jutro (czyli doczytalam wczoraj) i polowy rzeczy, ktore mialam napisac nie pamietam. Pewnie nie byly az takie wazne
Pomagamy sobie w każdy możliwy sposób poprzez różne urządzenia, ale do cięcią różnych traw, szczególnie tych niskich, jakoś nie mam sprzętu, który by tę pracę usprawnił.
Każdego dnia coś tam robię, czyszczę, ale zdrowie trochę fiksuje, więc tylko tak z umiarem.
Pojawiły się i u mnie, ostatniego dnia lutego, przynosząc wielką radość
ale niebieskich coś nie widzę, tylko listki zielone wyszły.
Każda budowa zaczyna się od blaszaka Ja swojego potem wykorzystałem jako domek ogrodnik, narzędzia, kosiarki, nawozy itd ale brzydkie to paskudztwo i świeci się jak #### i stoi na końcu ogrodu, w części "sadowniczo-warzywno-gospodarczej" Plan jest taki, żeby zasłonić to coś na stałe i nie ponieść dużych kosztów. Jak zawsze po budowie zostają różne rzeczy, trochę ażurów z podjazdu, trochę nadbitki itd. i mam zamiar wykorzystać rzeczy za które już kiedyś zapłaciłem a teraz leżą niepotrzebne do tego rabaty, zimozielone bluszcze itd.
nawet fotek nie mam, bo zawsze robię ta żeby nie było go widać
Myślę że kwiecień będzie lepszym miesiącem na sadzenie dalii do donic, tak jak mówi Asia. W ubiegłym roku robiłem podobnie i rosły w oczach, kwiaty były już w czerwcu.
To pęknięcie spowodowane jest mrozem czy ktoś zawadził o krzew ?