Dla zainteresowanych kilka fotek szkieł... słaba dziś pogoda, coś tam trochę pogrzebałam ale zmarzłam jakoś i teraz głowa mnie boli, więc dałam sobie spokój.
Kochane masz dzieci wiedzą jak mamusię uszczęśliwić
A odnośnie wiśni Burgundy R.ja je bardzo lubie kupiłam je malutkie za grosze aby mi szybko przesłoniły od ulicy taras a te 10 metrów co piszesz to chyba wtedy by osiągneły jak bym je dopieszczała nawozami i podlewała regularnie,moje po pięciu latach bez cięcia maja max 2,5 metra wysokości korony .Jestem zdania że nic w ogrodzie nie jest wieczne a jak zawadzać będą wielkoścą to poprostu skróce koronę i tyle albo całkowicie usunę z ogrodu i posadze coś innego ale teraz są spoko, nie chorują żadne robaczki się ich nie imaja, wiosną pięknie kwitną.
Poza tym potencjalny Pan od szklarni jednak się nie podejmie jej robienia, bo niestandardowa.. bo ma maszyny inaczej poustawiane .. i takie tam. W efekcie nie mam wykonawcy szklarni.
Za to temat uli idzie do przodu. Wszystkie już mam, czekam na daszki.
Mam też środki ula... znaczy ramki, ma których pszczoły będą budować plastry
Teraz trzeba przez te ramki przewlec taki cienki drucik, na którym osadzona będzie węza (to taka podstawa, odwzorowująca kształt komórki plastra miodu, dzięki temu pszczoły odbudują komórki idealnych kształtów). Węza już zamówiona, ma być do końca miesiąca. No i tak się sprawy mają...
Hej wszystkim Wrzucam doniesienia fotograficzne w sprawie rzeczonej ławeczki
Zdjęcia trochę smętne, bo i pogoda dziś smętna.
Przy okazji się pochwalę dzisiejszym zakupem ciemiernikowym. W ub tygodniu oglądałam białe ciemierniki w OBI, chyba nawet o tym wspominałam tutaj. Cena 17.99 zł. Patrzę dziś a tu 5,39 No to mam - sztuk osiem
Jeśli to takie, czyli kosaciec niski (Iris pumila), to je się wykopuje pod koniec lipca, dzieli i niezależnie od tego obcina liście o połowę.Kwitną na przełomie kwietnia i maja.
Mogą też to być kosaćce bródkowe, podobne z kwiatu, kwitną pod koniec maja. Rozmnażanie jak wyżej.
Mogą to być też wysokie irysy syberyjskie
Te ostatnie można by teraz dzielić, ale może to nieco osłabić kwitnienie. Mają sporą karpę.
W tunelu foliowym po zimie na ziemi pojawiło się takie coś - zielone, a na tym biały kożuch, gdzieniegdzie zabarwiony lekko beżowo, pomarańczowo. Zrobiłam przewiew, na razie zielone zasycha, białe nadal jest. Co to? Co z tym zrobić? Wystarczy zebrać? W tunelu latem rosną pomidory i ogórki, a na przedwiośniu była zawsze sałata. Od strony zachodniej robi się niestety coraz większy cień - za płotem rosną wysokie już modrzewie, świerki i sosny - może to też ma coś wspólnego z zieleniejącą ziemią?
Bardzo proszę o radę. Da się coś z tym zrobić, czy lepiej zlikwidować tunel w tym miejscu?
Haniu dzięki za porady - jak opóźnić kwitnienie chryzantem. Szkopuł w tym, że tych niskich samo krzewiących nie zaleca się uszczykiwać. Pewnie zapytam p. Tereski jak radzisz.
Agnieszko - pewnie chodzi o piwonie drzewiaste. Tak - to rośliny które o tym czasie wymagają specjalnej troski. Jej pąki kwiatowe są bardzo wrażliwe na przymrozek.
Miej przygotowaną płachtę do okrycia sprawdzaj na bieżąco prognozę pogody. Jak zapowiadają przymrozki, albo wyczuwasz po pogodnym dniu wieczorem chłód - to koniecznie okryj na noc. W razie suszy - a teraz widzę że taka jest, podlewaj aby miały wilgoć. Moją częściowo zmarnowałem chyba ze względu na brak podlewania. One podobnie jak różaneczniki, azalie czy hortensje wymagają wilgoci i to mi podpowiedziała Irenka.