Czasy przedogrodowiskowe w moim przypadku to było zbieractwo czyli poszukiwania kolejnej najczęściej mało dostępnej rośliny. Najwyraźniej cos mi z tamtych czasów zostało . Magnolia już przekwita, pojawiają się liście.
Sprawdziłam i rzeczywiście wygląda jak japońska. Piękna jak cała reszta z ostatnich Twoich zdjęć. Jak widać mikroklimat ogrodu bardzo służy roślinom o azjatyckich korzeniach.
Ja też przestałam zapisywać co nowego trafia do ogrodu, wyjątek robię dla róż i dalii.
To najprawdopodobniej cobus, japońska magnolia, chyba gatunek Z ręką na sercu przyznaję, że od dobrych kilku lat nie zapisuję pozyskanych roślin na swoją listę. Warto to robić
Tarcia, piękna wiosna u Ciebie, mnóstwo ciekawych roślin. Magnolia Leonard i ułudka już dawno za mną chodzą,
tylko gdzie to zmieścić.
Pozdrawiam świątecznie.
Niestety zimą przesadzany zielony judaszowiec nie ruszył zupełnie, miał suche gałązki. Klon przejął jego miejsce.
na tej rabacie jes też magnolia Genie oraz deren kwitnący.
a obok, na podłużnej są fioletowe śliwy royal burgundy, dlatego zielony klon mi tu lepiej pasował niż bordo, którego to też mam w przechowalniku.
w nogach hortensje, trawy, irysy syberyjskie, ciemierniki, rozchodniki, przewrotniki. ot wiejsko i sielsko
Hehe, no dom też ale.w.sumie to niekończąca się robota i z domem i ogrodem. Jak skoczę wyrywać chwasty to będę musiała zacząć od nowa. Nie ma takiej siły, żebym miała wciąż wypielone .
Za duża działka.
Świdośliwa wczoraj była cała w kwiatach, dziś trochę deszcz ją otrzepał, tak samo magnolia.
Zaczyna kwitnąć moja biało różowa wiśnia
A tu oszukana magnolia, pierwsze kwitnienie, miała być żółta, jest blado rózowa, szkoda ale już zostanie.
Deszcz na pewno potrzebny chociaż ciutek popadało kilka dni temu. Magnolia rośnie na rabacie po prawej stronie tarasu, w tej dalszej niższej części. Trochę dalej jest kratka z twoja trzmieliną coloratus. Przy okazji robienia zdjęć magnolii uwieczniłam mikrodywanik sangwinarii. Dzisiaj pięknie rozkwitła.
Zgadza się ta magnolia ma duże kwiaty i jest ich bardzo dużo. Troszkę mróz przyłapał kwiaty, ale jak się rozwinęła to nie widać tego.
Również pozdrawiam wiosennie.
Cudeńka Dorotko u Ciebie, a ta magnolia ma olbrzymie kwiaty, gdyby nie Twoja twarzyczka dla porównania wielkości nie zdawałabym sobie sprawy z tego
Pozdrawianki wiosenne zostawiam
Trochę trafiłaś Patrycja. To takie spojrzenie na bogaty ogród z 15/20 lat temu. I im kolorowiej tym lepiej. W tym mój najmniej ulubiony zestaw - czerwono- żółto.
Drzew nie chce za bardzo już więcej, nad czym ubolewam. Czyli jest Amanogava na froncie, Kiku shidare zakura też na froncie ale w kącie i magnolia z tyłu. Ogród odsłonięty od chodnika.
Ten szary mur jest idealnym tłem dla kwitnącej magnolii. Podbija pięknie jej urodę.
Odnośnie identyfikacji "pracowego" drzewka to obstawiam, że to jednak jakaś wiśnia. Zdecydowana większość migdałków rosnących w Polsce to drzewka szczepione. Gałązki wyrastają bezpośrednio z miejsca szczepienia i tworzą kulistą koronę. Żeby migdałki dobrze kwitły w kolejnych latach, to po kwitnieniu mocno się je ogławia. One kwitną podobnie jak forsycja na ubiegłorocznych pędach. Naturalną formą dla migdałka jest forma krzewiasta, a drzewko na zdjęciu ma wyraźny pień z nieregularną koroną.