Dziadkom nie ubywa starości
gdy grzeją na przyzbie swe kości.
Ale się zmienia hart ducha
gdy świergotu ptasząt słucha.
A gdy do tego w ogrodzie
bawi się "swojska młodzież"
gwar ten balsamem dla serca
i melancholia "nie skręca".
I myśli wprzód nie wysyła,
bo dzisiaj jest chwila miła.
A jutro? Przyznajcie to sami:
Czy warto się bić z myślami?