Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kalina"

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 09:53, 01 maj 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22045
Do góry
Tiarelki od Sylwii i nowa kalina

Fantastycznie rośnie powojnik Polish Spiryt - zasuwa niesamowicie!
Połowa działki - czyli mam powoli dość część II 09:16, 01 maj 2019


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14250
Do góry
anabuko1 napisał(a)

Nie samowity
Już w pąkach bardzo urokliwy był.BARDZO
Zarażasz nic bardzo.ale twarz muszę mieć przemyślane nasadzenia.
To nic ,że mam większy areał.Kwiatowe zostają tutaj.
Rabat jest i tak dużo.Pracy też z nimi sporo
.Nie mogę sobie dołożyć więcej niż mogę to przerobić.
Widzę tez ciągle kusisz się na nowe roślinki .Kalina piękna


Zmieniam tuje na krzaczki bo mam za zielono muszę zbastować z pracą w ogrodzie bo zdrowie nie bardzo pozwala .nie dokładaj pracy bo i tak jej jest dużo .Moja siostra powiada że zielsko to też rośliny.A u derenia czekam na dalszy rozwój bo w środku tych płateczków różowych /to chyba podsadki ----muszę się doszkolić/to są małe kuleczki i czekam aż się rozwiną .
Ogród bez roweru 23:09, 30 kwi 2019


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
Kalina japońska Watanabe w początkowej fazie kwitnienia. Taka podoba mi się najbardziej.


Kalina - Viburnum 23:00, 30 kwi 2019


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
Kalina japońska Watanabe


Przerwa na kawę... 22:52, 30 kwi 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Jabłonka Cheal's Wepping taka jakaś w tym roku bez koloru. Raz tylko miała cudowne ciemne kwiaty. teraz jakaś wyblakła.


Kalina angielska ma słownie 1 kwiatek i przestała pachnieć ;( dodatkowo jest oblepiona przez mszyce. Zaczynam się zastanawiać, czy kaliny to dobry wybór.


Palbin i czosnki w blokach startowych. Mam wrażenie, że w tym roku wszystko szybciej.

Ogródek Ewy 22:26, 30 kwi 2019


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry
basia3012 napisał(a)
Ewo, spacerując po Twoim ogrodzie zobaczyłam kwitnąca kalinę. Czy to taka sama jak moja? Zajrzyj bardzo proszę na str 132 zdjęcie 4. Bo ja nie znam nazwy odmiany mojej a przeczytałam, że Twoja to kalina Burkwooda. Może i moja taka sama?
Jesli chodzi o tępienie kłosowca to ja w zeszłym roku tępiłam miliony siewek ostnicy. Były wszędzie. Tak im u mnie się spodobało. Ale udało się, na wiosnę nie widzę żadnej. I niech tak już zostanie.
Pięknie, wiosennie u ciebie Ewo. Pozdrawiam.

Basiu, Twoją Kalinę widziałam dwa dni temu, z tego zdjęcia trudno wywnioskować co to za jedna. Może gdyby udało Ci się zrobić zbliżenie listka i kwiatka byłoby łatwiej.
Ostnica sieję się u mnie w dozwolonych ilościach.
Natomiast z Kłosowcem walczę każdego roku, mimo ścinania kwiatów zawsze się małpa wysieje, jest plenny jak Werbena Patagońska.
Wiosna to piękna pora roku, po tych deszczach które przeszły nasze roślinki pokażą swoje piękno.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:15, 30 kwi 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
kasia1 napisał(a)
Haniu, w końcu muszę się zapytać, gdzie mieszkasz? Tzn. chodzi mi o rejon. Jak patrzę na Twoje zdjęcia, to wszystko jest jakby miesiąc dojrzalsze. U Ciebie kalina ma już kwiaty, a u mnie dopiero co liście wypuściła ... Tylko u mnie jeszcze ogród w polu. Mam nadzieję, że jak drzewa urosną i zrobi się zaciszniej to też wszystko będzie szybciej startować.

Chciałam się też zapytać o rozplenicę, bo dopiero ją poznaję - posadziłam u siebie 12 sztuk Hameln w zeszłym roku (malutkich). Pięknie urosła i kwitła. Teraz widzę, że wypuszcza zielone źdźbła po bokach, ale środek jest brzydki i suchy. To normalne? Ona się tak szybko starzeje? Nie wiem, czy ją tak zostawić, bo jak urośnie to nie będzie wyglądać źle, czy ją dzielić? Myślałam, że to dzielenie raz na kilka lat się przeprowadza.


Mieszkam 60 km na południe od Wrocławia,na Przedgórzu Sudeckim. Wegetacja rozpoczyna się u nas 2 tygodnie później niż we Wrocławiu.
Mój ogród tez jest w szczerym polu. Mam 20 m do rzepakowych połaci. Zaciszności jeszcze nie ma, ale pewnie jest lepiej niż 5 lat temu.
Nieformowany żywopłot ma ok. 2 m.





Ten formowany ma ok. 1,5 m



Najszczelniej jest od wschodu, gdzie rosną sąsiadowe tuje, ale tam akurat mam tylko jedną wąską rabatę.


Rozplenicami się nie martw. U mnie też niektóre rozpoczynają od wypuszczenia zewnętrznych liści.


A niektóre są już całkiem okazałe. To zależy od stanowiska.

Ogródek Ewy 20:50, 30 kwi 2019


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10851
Do góry
Ewo, spacerując po Twoim ogrodzie zobaczyłam kwitnąca kalinę. Czy to taka sama jak moja? Zajrzyj bardzo proszę na str 132 zdjęcie 4. Bo ja nie znam nazwy odmiany mojej a przeczytałam, że Twoja to kalina Burkwooda. Może i moja taka sama?
Jesli chodzi o tępienie kłosowca to ja w zeszłym roku tępiłam miliony siewek ostnicy. Były wszędzie. Tak im u mnie się spodobało. Ale udało się, na wiosnę nie widzę żadnej. I niech tak już zostanie.
Pięknie, wiosennie u ciebie Ewo. Pozdrawiam.
Połowa działki - czyli mam powoli dość część II 20:46, 30 kwi 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24635
Do góry
zawitka napisał(a)


Nie to jeden ale gałązki ma też i na dole może dlatego tak wygląda .

Nie samowity
Już w pąkach bardzo urokliwy był.BARDZO
Zarażasz nic bardzo.ale twarz muszę mieć przemyślane nasadzenia.
To nic ,że mam większy areał.Kwiatowe zostają tutaj.
Rabat jest i tak dużo.Pracy też z nimi sporo
.Nie mogę sobie dołożyć więcej niż mogę to przerobić.
Widzę tez ciągle kusisz się na nowe roślinki .Kalina piękna
Podmiejski ogródek 08:42, 30 kwi 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Anda napisał(a)


Hehe, ogród Danusi i tak Cię porazi Mnie porażają bardziej właśnie te duże ogrody. Jak wchodzę potem z powrotem do swojego, to wydaje mi się taki ciasny, klaustrofobiczny wręcz

Byłam dopiero w (chyba) 11 prywatnych ogrodach, nie licząc pokazowych i ogrodów botanicznych. W tym roku dojdzie parę kolejnych.



W takim razie dziękuję za ostrzeżenie - przygotuję się psychicznie

Wszyscy piszą, że cudny deszcz u nich wczoraj padał, a u mnie tymczasem paskudne słońce przez calutki dzień. Tyle dobrego, że lipowa całkiem przyjemnie w tym słońcu wyglądała, więc od razu po pracy złapałam za aparat.

Najpierw zakupy:
zapomniałam, że jeszcze hosta sum and substance wpadła mi w ręce:

kalina bodnanteńska charles lamont całkiem duża - jest szansa, że za dwa lata odgrodzi ogródek od podjazdu


i nawet kwiatki jeszcze trzyma
To tu- to tam- łopatkę mam ! 07:00, 30 kwi 2019


Dołączył: 13 sie 2017
Posty: 970
Do góry
Haniu, w końcu muszę się zapytać, gdzie mieszkasz? Tzn. chodzi mi o rejon. Jak patrzę na Twoje zdjęcia, to wszystko jest jakby miesiąc dojrzalsze. U Ciebie kalina ma już kwiaty, a u mnie dopiero co liście wypuściła ... Tylko u mnie jeszcze ogród w polu. Mam nadzieję, że jak drzewa urosną i zrobi się zaciszniej to też wszystko będzie szybciej startować.

Chciałam się też zapytać o rozplenicę, bo dopiero ją poznaję - posadziłam u siebie 12 sztuk Hameln w zeszłym roku (malutkich). Pięknie urosła i kwitła. Teraz widzę, że wypuszcza zielone źdźbła po bokach, ale środek jest brzydki i suchy. To normalne? Ona się tak szybko starzeje? Nie wiem, czy ją tak zostawić, bo jak urośnie to nie będzie wyglądać źle, czy ją dzielić? Myślałam, że to dzielenie raz na kilka lat się przeprowadza.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:56, 29 kwi 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Zakrecona napisał(a)
Haniu, ależ u Ciebie różnorodność, tulipany piękne i kalina.


Tę kalinę angielską warto mieć ze względu na zapach i wygląd kwiatów.
Inne tak nie pachną.

kalina hordowina


kalina koralowa Rozeum

To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:47, 29 kwi 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Kawa napisał(a)
Haniu ale jak to pąki na piwoniach????
moje dopiero niedawno z ziemi wyszły!
niesamowita różnica między twoim ogrodem a moim ogródkiem!

pięknie kwitnie ta kalina
u mnie non stop lało przez weekend i dziś rano


Zaczęło padać i u mnie,wreszcie! Co ważne nie jest to ulewa, ale spokojny deszcz. Pada od rana. Rośliny odżyły. Rzodkiewka potroiła od wczoraj wielkość, a hortensje już całe w liściach. Wykiełkował koper, buraczki i fasolka.
A niektóre piwonie już prawie gotowe do kwitnienia.To pewnie te majowe.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:35, 29 kwi 2019

Dołączył: 11 maj 2018
Posty: 2427
Do góry
Haniu, ależ u Ciebie różnorodność, tulipany piękne i kalina.
Ukojenie 18:30, 29 kwi 2019


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 12471
Do góry
Kalina juz prawie

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 17:51, 29 kwi 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22045
Do góry
Potem opowiadanie o kompozycji - sosna, trzmieliny, kalina, cis

Następnie warzywnik i moja ewidencja roślin

Układnie warstw

Tyle nagrań z 15 i 26 maja (po ciuchach widać że były 2 )
To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:49, 29 kwi 2019


Dołączył: 26 maj 2015
Posty: 14911
Do góry
Haniu ale jak to pąki na piwoniach????
moje dopiero niedawno z ziemi wyszły!
niesamowita różnica między twoim ogrodem a moim ogródkiem!

pięknie kwitnie ta kalina
u mnie non stop lało przez weekend i dziś rano
Przerwa na kawę... 12:05, 29 kwi 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
makadamia napisał(a)


To i tak nic - jak fociłam np.: epimedium, to całkiem się musiałam położyć na ziemi

Ja też likwiduję krótko kwitnące kwiaty. Dlatego wyrzuciłam np.: pięknie kwitnącą piwonię, a zabrałam od Ciebie rdesta. I kupiłam dwie sztuki bodziszka rozanne, mimo że był droższy niż ta wielka kalina, którą też wzięłam

W każdym razie, dopiero teraz, analizując swoje zdjęcia, widzę, że sadzisz co prawda po jednej sztuce, ale zachowujesz symetrię. Tutaj to widać:


Ja muszę sobie jeszcze namnożyć kwiatków, żeby móc powtarzać je w kilku miejscach. Tych bodziszków przykładowo mam teraz trzy sztuki (one nie rozrastają się tak łatwo jak inne) i rosną w kupie.

W każdym razie, pociesza mnie to piszesz, że trzeba wielu lat i prób, żeby dojść do zadowalającego efektu. Trochę mniej dupowato się czuję
no symetryczna jestem mimo iż rośliny inne. Ale wynika to też z innego faktu. Rabaty są małe i wąskie w sumie. Jakbym plamami sadziła po 3-5 sadzonek obok siebie to jak roślina przekwitnie to w tym miejscu będzie łysa plama. To jest dobre ale na dużo większe rabaty. Wtedy efekt odpowiedni jest. Ja muszę oszukać przestrzeń i perspektywę. Sadzę powtórzenia ale rozstrzeliwując rośliny po całej rabacie. Jak kwitną to po całości. Jest to kombinacja inna ale na razie przynosi efekt wizualny.
Przerwa na kawę... 11:38, 29 kwi 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
inka74 napisał(a)
Asiu, to do tego ujęcia tak do parteru schodziłaś

Ty jak byłaś to trawy nie było. Też inny ogród przez to był. U mnie na rabatach jest warstwowo sadzone jedne przekwitną to następne je rośliny przykrywają lub się rozwijają i efekt robią. Niestety jest to też oparte na eliminacji krótko kwitnących odmian albo tych, co się gorzej u mnie czują. Pamiętasz twój link z rabatką atrakcyjną przez cały rok? Do tego dążę. Na razie udało mi się opanować wiosnę i lato. Teraz jeszcze nad jesienią muszę popracować bo tu widoki kuleją. To co jest teraz to efekt 3 lat czytania, obserwowania, pracy i jeszcze dodatkowego roku wcześniejszego podglądania. Niedoróbki są ale dla mnie bardziej widoczne bo znam rabaty na pamięć o różnych porach roku. Ten ogród jeszcze z 2 lata potrzebuje na takie dopracowanie detali. A to jest tylko 623 metry. Jest pracochłonny. Większe ogrody inaczej się obsadza bo czasu by nie starczyło na ogród i na życie.


To i tak nic - jak fociłam np.: epimedium, to całkiem się musiałam położyć na ziemi

Ja też likwiduję krótko kwitnące kwiaty. Dlatego wyrzuciłam np.: pięknie kwitnącą piwonię, a zabrałam od Ciebie rdesta. I kupiłam dwie sztuki bodziszka rozanne, mimo że był droższy niż ta wielka kalina, którą też wzięłam

W każdym razie, dopiero teraz, analizując swoje zdjęcia, widzę, że sadzisz co prawda po jednej sztuce, ale zachowujesz symetrię. Tutaj to widać:


Ja muszę sobie jeszcze namnożyć kwiatków, żeby móc powtarzać je w kilku miejscach. Tych bodziszków przykładowo mam teraz trzy sztuki (one nie rozrastają się tak łatwo jak inne) i rosną w kupie.

W każdym razie, pociesza mnie to piszesz, że trzeba wielu lat i prób, żeby dojść do zadowalającego efektu. Trochę mniej dupowato się czuję
Podmiejski ogródek 09:13, 29 kwi 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Dla pamięci:
lista zakupów, niestety bez zdjęć:

kalina bodnanteńska Charles Lamont
miodunka majeste (Ewa - Twoja wina!)
lewizja, która ma śmieszny różowo-pomarańczowy kolor, ale już doczytałam, że wcale nie jest łatwa w uprawie, więc się do niej nie przywiązuję.
mukgenia - hybryda mukdenii i bergenii; zobaczymy czy się sprawdzi,
turzyca włosowa kupferflamme - Iwonka połowę wycieczki namówiła na jej zakup, przekonując że zimuje
azalia merushka - przeceniona była i przekonałam się, że do różowych azali powinna pasować
plus po kilka sztuk języcznika i epimedium, które już wcześniej miałam

Do tego sadzonki od dziewczyn:
Iwonko dziękuję za tą kilimandżaro - naprawdę nie spodziewałam się, że ona taka duża będzie
Aniu - Lady U już rośnie, ale w takim ciasnym miejscu, że pewnie zaraz będę przesadzać
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies