Witam Wszystkich w Nowym Roku.
Trochę zaniedbałam swój wątek z braku czasu i weny,ale zaglądam do Was incognito czasem

I nawyk pstrykania zdjęć wszystkim roślinkom, wyniesiony z forum pozostał
Nowy sezon zaczynam oczywiście od nasion i jak co roku się zarzekam,że już nic nie kupuję

Ale już sukcesem jest,że jesienią nie kupiłam ani jednej róży
Napia - Też chwilowo przystopowałam z różami, właściwie czekam co zostanie po zimie, bo ostatnio mimo że są łagodne,ja mam zawsze jakieś straty.
A to róża która mnie zaskoczyła miło,zakup maj 2018. Takiego kwitnienia w pierwszym sezonie się nie spodziewałam.
Johann Strauss (Meioffic)