Ja się na planowaniu nie znam, ale pozwolę sobie na dygresję, a co tam

.
Asiu, Twoje zaokrąglone żywopłoty to bardzo fajna koncepcja, ale mnie się wydaje, że tu jest ogólnie za mała powierzchnia. Cała ta część jak ją Dragonka określiła "ogrodu głównego" ok. 200 m2. To nie jest dużo jak na trawnik i rabaty. Dlatego ja bym poszła jednak w tło żywopłotowe wzdłuż linii dróg. Mój rysunek jest bardzo mocno nieudolny, ale zaznaczyłam pomarańczowy prostokąt jako wysoki żywopłot zasłaniający garaż i kawałek drogi, a potem ciemnozielonym niższe żywopłoty. Placyk wypoczynkowy w cieniu zrobiłabym tam gdzie fioletowy prostokąt (może stolik i foteliki, ławeczka, hamaczek, co tam Dragonce się zamarzy

).
Niebieska nieudolna linia (no nie umiem kurcze) to tylko taki symboliczny zarys linii oddzielającej trawnik i rabaty. Chodziło mi bardziej o koncepcję, tu na pewno trzeba wprawnej ręki "paintowej"

.
Warzywnik w tej sytuacji też bym zrobiła w tym miejscu gdzie go narysowałaś.
Śnieg chyba można byłoby odgarniać na drugą stronę drogi i jednej i drugiej, czyli co i niejako w granicę sąsiada. A żwirowe placyki za żywopłotem wydają mi się zmarnowaną powierzchnią i tak małego ogrodu (wybacz Asiu słowo "zmarnowaną"

).
Do składzika można przechodzić wzdłuż lewej strony garażu albo zrobić "tajne przejście" za fioletowym placykiem. Kompostowniki umieściłabym może w prawym górnym rogu działki, skoro nie można tam przenieść blaszaka.