Aniu dziękuję, to nasze selfie w lustrze
Ogród opatulony czeka na śnieg, raczej mało atrakcyjny ale i tak wolałabym tam przebywać niż w obecnym miejscu...
Staw uwielbiam, mimo że całkiem dużo przy nim pracy.
Widziałam Twój nowy ogród i powiem szczerze, że czeka Cię mnóstwo pracy, ale zapowiada się świetnie.
Staw całkiem spory, będziesz go czymś wykładać?
W necie jest ogrom inspiracji, ja ostatnio grzebie na Pintereście w poszukiwaniu mostu, ale M już zaplanował, rozrysował a teraz tylko czekać na wykonanie
Nie umiem zrobić fotki tak by oddała wielkość, więc musicie uwierzyć mi na słowo.
Cały teren pod kapliczką i różami mam jako jedną wielką kretówę, czyli średnica ok 1,5 metra i do wysokości pod kolano
I to z dnia na dzień tak się zrobiło
wszystko w powietrzuNie bardzo jest jak poprawić i nie wiadomo czy by to coś dało. Trzeba by wykopać wszystko co tam rośnie, równać i jeszcze raz sadzić.....ale jest klajster, a rano przymrożone.....w tygodniu podobno większe mrozy idą, więc w tym sezonie już nie realne, a wiosna nie wiadomo czy będzie jeszcze co ratować
Mam nadzieję, że nie pójdzie dalej i głębiej w rabatę I nie wiem co to...otworu nie ma bo bym wiedziałą czy nie chomik czasem, a tak to chyba robota kreta, ale taaaaka?
Elu może i jest tyle szlamu, nie wyobrażam sobie go wyjmować. Staw ma naturalne dno i jest przepływowy. Ręczne czyszczenie odpada, bo nie widzę sposobu w jaki można by to zrobić, mechanicznie już wcale bo żaden sprzęt tam nie wjedzie...
Stosujemy różne środki naturalne żeby utrzymać w miarę równowagę biologiczną. Nie mamy glonów wcale. Rośnie mnóstwo moczarki i wywłócznika, trzcina, pałki i ogromne ilości lili wodnych. Woda nie ma "brzydkiego" zapachu a jej zamulony kolor wynika z gliniastego podłoża. Ryby można liczyć w tysiącach. Największe mają około 1,5 metra. Moim zdaniem to samowystarczalny, naturalny zbiornik i takim zostanie. Zimą zetnę wszystkie nadwodne części roślin, na początku lata wyplewię brzegi z chwastów i nadmiar pałki i to wszystko.
U nas dzisiaj było słońce przez 15 minut Na dworze szaro, buro i ponuro.
Taki czas, dlatego czekam na śnieg
Miasto bardzo się zmieniło o dalej zmienia, ja tez się w nim gubię , ale ostatnio w centrum byłam w zeszłym roku
Wróble pojawiły się znów w ogrodach. Srok jest dużo, ale w tym roku jest bardzo dużo gawronów, dawno tyle nie było. Ciekawe czemu?
Mroźne fotki nie z tego roku, napisałam w poście z tym zdjęciem że to był moment dla którego pokochałam zimę
Aurelio i Haniu
Oj, dzieje się, dzieje.
Właśnie skończyliśmy układać pozostałe jeże do snu. Tak to wygląda.
W domkach mają siano, przed domkami liście, gazety i szmatki, będą sobie zamykać wejście i hibernować.
Zbędne talerze służą na wodę, są ciężkie i się nie wywracają.
Bardzo mnie cieszy, że hortensje udane bo termin wysyłki był późny, zawsze szkoda straty roślin. Delikatna - masz na myśli love you kiss? Jeśli ta to cieszę się niezmiernie bo u mnie kwitła tylko dwa sezony - przemarza, a jest naprawdę bardzo wdzięczna.
Cudne nowości. Deep Purple pasowałaby, myślę, do Rotschwanz, która u mnie ma za ciemno i słabuje, może by skroić taki duet?
Też mam coś tam z linii everbloom, ale nie doczekałam kwitnienia na tegorocznych pędach - może mam za ciemno, a może pomylone odmiany? Och, jakżeż brakuje mi czasu, aby pochylić się nad każdym moim kwiatkiem ;(
W trawach Twoje hortensje wyglądają przepięknie. W jakich trawach? Stanowisko masz dla nich cieniste czy słoneczne?
Ogólne widoczki zacienionego zakątka. Walczę tutaj z mchem tzn w sezonie sypię nawóz antymech florovitu, a na zimę wapnuje, ale on i tak zwycięża. Na wiosnę go wertykulatorem wykończę
Kiełkuje mi pomysł, by po obu stronach bramy wjazdowej posadzić dwa drzewka liściaste, po jednym z każdej strony, bo jakoś tu pusto. Pomyślałam o klonach szczepionych na pniu (Globos, coś tam...) lub bukach kolumnowych... Potrzebuję głosów doradczych, by do wiosny wyklarował się już konkretny pomysł...Pomożecie? Przepraszam za jakość zdjęć, ale ogólny zarys widoczny...
na pierwszym zdjęciu wiosna, na drugim lato.
Zaraz Ci poszukam
Oni nie mieli wyjścia, musieli posadzić...my byłyśmy ZAJĘTE...sobą
Laguna jest i z prawej, i z lewej. Tylko z lewej młodsza sadzonka i gorszej jakości. Chociaż już zaczyna gonić tamtą.
Ta duża ma 3 lata i jest od Chodunowej, ale już tam nie kupuj. Dziewczyny bardzo narzekały w tym roku na Rosarium. W przyszłym roku, na wiosnę, będziemy najprawdopodobniej kupować wysyłkowo z RosaĆwik z Bogusią, możesz się dołączyć.
Jeszcze Giardinę zobaczyłam po drodze u siebie, jak Ci Laguny szukałam. Piękna róża, jeszcze zdrowsza, ale drugie kwitnienie ma dużo mniej obfite. Rośnie u mnie przy tarasie...jak na drożdżach. Mam ją rok, już ma ze 4 metry...
Jeżyny zaraz nawet w nalewce będą wspomnieniem, nawet tu się już kończą
Dziękuję Naszło mnie na zmianę koloru włosów, tak stopniowo to robiłam i teraz mam jeszcze jaśniejsze
Sylwio, mi również, ale nie zdziwisz się chyba, że chcę trochę, no może trochę więcej pozmieniać na jednej z nich. Na drugiej również systematycznie dodaję kolejne byliny.