Ogród z rzeźbą
20:10, 12 lis 2018
No i znowu życie zmusiło mnie do przerwy od bywania na O., ale nie zapominam o Was
. Pogoda w tym roku jest absolutnie wyjątkowa. Wyobrażacie sobie, że dzisiaj jeszcze zdejmowałam darń! Zazwyczaj w połowie listopada wpadamy tylko na grabienie liści, a dzisiaj świeciło słoneczko i było naprawdę bardzo, bardzo przyjemnie. Ogród jako tako ogarnięty przed zimą, pytanie tylko czy ta zima przyjdzie, bo jak na razie to się na to nie zapowiada.
W każdym razie można powiedzieć, że dzisiaj zamknęliśmy sezon, ekspres do kawy został przywieziony do domu
.
Odpowiadając na zaległe posty:
Kasya to tzw. rzeźba wiatrowa, obraca się pod wpływem podmuchów wiatru. Taki wiatraczek
.
Ewa Bacowa już kilka osób pisało o podsychaniu świerków, też myślę że to "zasługa" gorącego lata. Dobrej ziemi mogę tylko pozazdrościć
.
Gosia ten potwór to winobluszcz trójklapowy, odmiana Diamond Mountains, on według opisu jest mniejszy, dorasta do ok. 4-5 metrów. Moje anabelki też już zbrązowiały
W każdym razie można powiedzieć, że dzisiaj zamknęliśmy sezon, ekspres do kawy został przywieziony do domu
Odpowiadając na zaległe posty:
Kasya to tzw. rzeźba wiatrowa, obraca się pod wpływem podmuchów wiatru. Taki wiatraczek
Ewa Bacowa już kilka osób pisało o podsychaniu świerków, też myślę że to "zasługa" gorącego lata. Dobrej ziemi mogę tylko pozazdrościć
Gosia ten potwór to winobluszcz trójklapowy, odmiana Diamond Mountains, on według opisu jest mniejszy, dorasta do ok. 4-5 metrów. Moje anabelki też już zbrązowiały