Piękny opis i fotoreportaż. Byłam w tym roku w Miromesnil i ciągle jestem pod wrażeniem. Nie tylko zresztą tego miejsca, bo cała Normandia po prostu tonie w kwiatach. Bardzo dziękuje za "powtórkę".
Rozumiemy się więc bez słów. Mój Pan od warzywnika też jest zły, bo przez to nie może skończyć, ergo - nie dostał jeszcze kasy, no ale sam wybrał tego stolarza.
Co do pogody - za oknem listopad od 17-tej, wykorzystałam ten dzień i mi teraz pięknie podlewa cebulki. Marzyłam dzisiaj o wiośnie. Tulipany wsadziłam do plastikowych doniczek i dopiero do ziemi, bo w zeszłym roku zostały niedobitki po zjedzeniu przez gryzonie. Dlatego wolę narcyzy, bo są dla nich niejadalne. Niestety, smakowały im chyba też bulwy dalii, bo niektóre mocno były uszkodzone
A ponieważ wiem, że lubisz różności, to pokazuję ozdoby na mur tu i ówdzie.
I koraliki starcowe od Ciebie z boczku się załapały, a obok są czarne eonia - malutkie i będą czarne jak będzie lato.
Madziu dziękuję!
Tez myślę, że jak go obsadzę to wtopi się w ogród. Od strony stawu już mam plan. Tam będzie dość słonecznie, więc będzie bylinowo, różano, trawiasto
U nas dopiero się rozpadało o drugiej popołudniu, dlatego zdążyliśmy dokończyć prace przy naszej szopce
Liści pełno, ale miałam inną robotę i udawałam, że ich nie widzę
Ewo, zawsze miło Cię widzieć. Też czekam na warzywnik, prąd już jest, niestety woda w tym roku już nie popłynie, ale wreszcie mają być skrzynie i przenosiny starej szklarni, bo gdzie ja zadołuję doniczki z narcyzami i hiacyntami?
No właśnie, nie wiadomo o co chodzi z tym ambrowcem, po moim pozostało tylko wspomnienie, mam nadzieję że dobrze przezimuje, będę go okrywać, bo to jego pierwsza zima u nas.
I jeszcze jeden fajny aster, z drobniutkimi błękitnymi kwiatkami, dość wysoki.
Astry bez mączniaka to frikartii: Monch i Wunder von Staffa - właściwie nie wiadomo czym się różnią, mam obie odmiany:
Kwitną baaardzo długo, od drugiej połowy lipca aż do teraz.
I przepiękna Lutezia, bladolawendowy, choć pokładający się, więc potrzebuje sąsiadów na których może się rozłożyć ( u mnie to są bodziszki i piwonia).
To są odmiany letnie, z dużymi kwiatami, ich kwitnienie jest długie.
Mam problem w poleceniu odmian, bo moje astry nie łapią mączniaka, pewnie dlatego że mój ogród nie jest suchy. Wysokie odmiany podsychają od dołu i powinny być podsadzone innymi roślinami, choćby trawami.
Witam Danusiu,bardzo lubię zakątki z klimatem.Coś tam próbuję tworzyć,ale to przede wszystkim dzięki innym twórcom
Kredensik cieszy tym bardziej, że sama go przemalowałam.Dodatkowo jest bardzo przydatny na tarasie