Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "polinka"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 23:23, 30 lip 2018


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10449
Do góry
polinka napisał(a)




Przecudne widoki!

Ja się przyznam, że po górach nigdy nie chodziłam - zawsze wolałam wodę.. co prawda obecnie wciąż nie ciągnie mnie jakoś nadzwyczajnie, to takie widoki kuszą, zeby kiedyś spróbować i przeżyć to samemu
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 18:01, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Ostatni dzień to Wielka Rawka która nareszcie udało nam się odczarować znaliśmy szlak ale nigdy nie było nam dane zobaczy widoków z góry ponieważ za każdym razem trafialismy na mgłę. Tym razem widoczność była dobra.





Tradycyjnie buty były całe w błocie i z niedowierzaniem patrzylismy na turystów,który zmierzali na szlaki w nowych,prosto że sklepu adidaskach
Panie w klapeczkach czy eleganckich sandalkach również nie były rzadkością...



Podsumowując...plan był aby w sześć dni przejść ponad 100 km...że względu na burzę w pierwszych dniach udało nam się przejść 88,5 km po samych górach.
Pogoda,mimo deszczu była idealna-Dopiero w sobotę temperatura przekroczyła 20 st.

Z wieści ogrodowych pourlopowych to mam klęskę urodzaju pomidorów niby 6 krzaków a jest ich miliony KONIEC Idę podlewać.

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 17:41, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Cały czas czekaliśmy na prognozy,które pokażą choć jeden dzień bez dużych padów deszczu i z większymi przekasnieniami...W piątek zapadła decyzja-bukowe Berdo z Widelek
Tutaj o czasowkach nie było mowy szlak jest tak widokowy,że grzechem byłoby gnac tradycyjnie trochę deszczu się pojawiło ale w porównaniu do poprzednich dni to można powiedzieć,że lekko pokropilo






Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 17:13, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
W czwartek poszliśmy na Rabia Skale z Wetliny. Jako,że znaliśmy ten szlak z poprzednich lat to stwierdziliśmy,że zrobimy czasowke. Udało się 55 min szybciej przejść cały szlak niż są podane czasowki wg mapy.



15 min od szczytu Rabiej Skaly znajduje się po stronie słowackiej platforma widokową. Przy dobrej widoczności niezapomniane widoki U nas standardowo była lekka mgła

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 17:01, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
We wtorek przenieśliśmy się do Ustrzyki Górnych i w środę ruszyliśmy zdobyć Smereka na którego z powodu burzy nie udało nam się wejść w niedzielę.
Od samego rana padał deszcz ale wg prognoz ok południa miały pojawić się okienka widokowe.



Po przejściu ok połowy trasy prognozy sprawdziły się i co jakiś czas moglismy zachwycać się krajobrazem.



Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:51, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Czwartego dnia poszlismy do schroniska Koliba z Berezek A wróciliśmy do Widelek. Tak naprawdę to tutaj zaczęły się największe przygody. Błoto,ulewa,nowa trasa szlaku która została wyznaczona jakimiś mokradlami. Do tego wycinka drzew i powalone drzewa z oznaczeniem szlaków...







Codzienny stan obuwia po kilkunastu godzinach wędrówki dobrze,że na polach namiotowych udostępniają kotłownię do suszenia butów.

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:31, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Trzeciego dnia mieliśmy w planach dojść do Rabiej Skały z przełęczy nad roztokami ale znów pogoda zmieniła zaplanowaną trasę...po dotarciu do Jasla okazało się,że nad Rabia zbierają się burzowe chmury...kolejny raz burza pokrzyzowala nam plany deszcz nam nie straszny ale z burza w górach nie ma co igrac...





Po zejściu z Jasla pojechaliśmy do Łopienki. Stało się już dla nas tradycja,że za każdym razem jak jesteśmy w Bieszczadach to jedziemy do tej klimatycznej cerkwi położonej wśród bieszczadzkich lasów. Lubię takie ciche,spokojne,bez przepychu miejsca gdzie można pomyśleć nad sensem naszego życia.



Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:17, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Trochę wspomnień urlopowych dla tych co lubią góry

W Cisnej jest fajna wieża i punkt widokowy na górce Mochniczanka. Akurat taka trasa-5 km na rozruch przed dłuższymi wedrowkami.



Obok pola namiotowego,cztery razy dziennie przejezdzala kolejka bieszczadzka



Drugiego dnia po dotarciu do Chatki Puchatka zaskoczyła nas nadchodzącą burza na Poloninie Wetlinskiej. W planach było zdobycie Smereka ale po rozmowie z GOPRowcami zmieniliśmy trasę i ucieklismy do Berehow
Okazało się to słuszna decyzja bo takiej ulewy już dawno nie przezylismy





Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:00, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
malgol napisał(a)
Polinko, wpadlam zapytać o gnojowki...zrobiłam osobno wrotyczowa I osobno że skrzypu. Chciałabym podlewać jednocześnie obiema żeby nie latać z konewkami 2 razy...jakie rozcienczenie zastowac każdej? Poradzisz?


Wszystkie gmojowki rozrabiam 1:9 czyli litr gnojoeki i 9l.wody.a gmojowki możesz spokojnie łączyć.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 15:58, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Kasia73 napisał(a)
Poli napisz coś więcej o cisach może Ci coś podpowiem


O super! Napisze
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 15:58, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Johanka77 napisał(a)
Poli właśnie czytam Twoje początki
Jejku, jaki ty ugor tam miałaś...

Doszłma do 160, masz już carexy
Idę spać.


Ale masz wene Asiu
Ugor to ja kochana teraz mam w drugiej części ogrodu
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 15:56, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
nawigatorka napisał(a)
a widzisz ja tne na wysokości około metra i tez są sztywne i gigantyczne widać reguły nie ma. Ale tez w półkule.


Chyba każdy musi sam dojść do tego w jaki sposób ciac
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 15:55, 30 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
anna_t napisał(a)
Poli napiszesz mi na priv jak obejrzysz te cisy czy ładne? I też po ile i gdzie? Bede w Karpaczu w weekend to mogłabym gdzieś tam w okolicach podjechac


Aniu,byłam ale nic ciekawego...szukam dalej.
Ogródek Iwony II 09:35, 20 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
anna_t napisał(a)

Iwonko zwad nie będzie, my się z Justynką znamy osobiście i wszystko jest ok
tylko nie fajnie się czyta gdy osoby będące pewnego rodzaju ostoją ogrodowiska teraz wypominają "młodym" choć gdyby się cofnąć do pierwszych setek ich wątków to robili i pytali dokładnie tak samo
Ja myślę pozytywnie że nadal jeśli ktoś chce to dużo się tutaj nauczy, te czasy nie minęły. Trzeba tylko trafić na życzliwego doradcę, moze w latach o których pisze Polinka było ich poprostu więcej.
Miłego dnia


Myślę, że aby dzisiaj wynieść wiedzę z forum trzeba poświęcić dużo czasu na czytanie i najwazniejsze trzeba chcieć ją zdobyć! A niestety jest dużo osób, które przychodzą tutaj, wrzucą zdjęcia i liczą od razu na projekt. Jak Toszka zaczyna mówić o przygotowaniu gleby to wielki foch...Oczywiście nie wszyscy, jest kilka osób w projektowaniu, które rady biorą sobie do serca i z przyjemnością obesrwuję jak dziewczyna się cieszy z rosnącego poplonu.
Osobiście bardzo mnie denerwuje jeśli Pani X zadaje pytanie, jest odsyłana do dwóch, trzech wątków gdzie na 100% znajdzie odpowiedz na pytanie a następnego dnia twierdząc, ze przeczytała od deski do deski te trzy wątki, które mają np.po 1000 stron i więcej zadaje identyczne pytanie tylko w inny sposób sformułowane...






Ogródek Iwony II 08:17, 20 lip 2018


Dołączył: 27 kwi 2015
Posty: 13459
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Dziewczyny, na resztę odpiszę jutro.
Potrzebuję ciut czasu, aby rozwinąć temat, bo się lekki bałagan zrobił, a zwad tutaj nie chcę.
Teraz pora spać. Miłych, pięknych snów. Dobranoc.


Iwonko zwad nie będzie, my się z Justynką znamy osobiście i wszystko jest ok
tylko nie fajnie się czyta gdy osoby będące pewnego rodzaju ostoją ogrodowiska teraz wypominają "młodym" choć gdyby się cofnąć do pierwszych setek ich wątków to robili i pytali dokładnie tak samo
Ja myślę pozytywnie że nadal jeśli ktoś chce to dużo się tutaj nauczy, te czasy nie minęły. Trzeba tylko trafić na życzliwego doradcę, moze w latach o których pisze Polinka było ich poprostu więcej.
Miłego dnia
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 21:37, 19 lip 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24356
Do góry
polinka napisał(a)


Mojego drugiego ogrodu nie brałabym wcale pod uwagę. Jak Hania słusznie napisałaś to zupełnie inna koncepcja Choć jeśli posadziłabym tam drzewa liściaste i żywopłot z każdej strony to taki styl mega trawiastego ogrodu bardzo mi pasuje

W pierwszym ogrodzie nie ma co ukrywać ale wiosną jest pusto. Po ścięciu traw nie zostaje nic co by mogło zachwycać dlatego wprowadziłam kostki buksowe pod grabami, które w tamtym roku zamieniłam na cisy i to jedyne rośliny zimozielone oprócz smaragdów. Wiem, że wiele osób krytykuje mój ogród ale to właściciel ma się dobrze w nim czuć a w mojej duszy grają trawy i jeśli tylko miałabym większy teren w pierwszym ogrodzie to poszłabym w potężne łany traw jak NAvi.
Dodam, że obecnie projektuje drugą częsć ogrodu obok powstającej altany i tam oczywiście też będą same trawy plus żywopłot cisowy



I o to właśnie się "bijemy"- o te zimozielone akcenty. W odpowiednich proporcjach. To nie mogą być jakieś mikroskopijne "wypierdki". Ta planowana rabata jest potężna.
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 12:33, 19 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
makadamia napisał(a)
Tak! Bez żadnego mieszania.
I w pasach też bez żwiru, zwłaszcza jeśli planujesz ekspansywne carexy, które zaraz rozejdą się po całości.

Między rozplenice dałabym np.: irysy reticulata albo orliki.

Uprzejmie przypominam, że ja do tych pasów proponowałam jeszcze kulkowisko z buksów


Rozchodzenie się ID to najmniejszy problem Można wkopać ograniczniki i po kłopocie Mam to rozwiązanie u siebie wypróbowane i tak jak Red BAron, tak i Ice Dance rosną w rządku
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 12:31, 19 lip 2018


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Jeśli już planujesz jakieś kamyczki to raczej ciemno szare, nie białe.

Polinka w żadnym miejscu nie ma turzyc w jednolitej masie ma dużej frontowej przestrzeni. Drugi jej ogród to zupełnie inna koncepcja nasadzeń. Nie wiem, na ile rabaty w drugim ogrodzie nawiązują do architektury budynku.
Pierwszy ogród to mieszane, ale rytmiczne nasadzenia 3-4 gatunków traw, zimozielonych akcentów, wysokich grabów, hortensji i tuj. Do tego elementy architektoniczne i placyk.


Mojego drugiego ogrodu nie brałabym wcale pod uwagę. Jak Hania słusznie napisałaś to zupełnie inna koncepcja Choć jeśli posadziłabym tam drzewa liściaste i żywopłot z każdej strony to taki styl mega trawiastego ogrodu bardzo mi pasuje

W pierwszym ogrodzie nie ma co ukrywać ale wiosną jest pusto. Po ścięciu traw nie zostaje nic co by mogło zachwycać dlatego wprowadziłam kostki buksowe pod grabami, które w tamtym roku zamieniłam na cisy i to jedyne rośliny zimozielone oprócz smaragdów. Wiem, że wiele osób krytykuje mój ogród ale to właściciel ma się dobrze w nim czuć a w mojej duszy grają trawy i jeśli tylko miałabym większy teren w pierwszym ogrodzie to poszłabym w potężne łany traw jak NAvi.
Dodam, że obecnie projektuje drugą częsć ogrodu obok powstającej altany i tam oczywiście też będą same trawy plus żywopłot cisowy

Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 23:07, 18 lip 2018


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Jeśli już planujesz jakieś kamyczki to raczej ciemno szare, nie białe.

Polinka w żadnym miejscu nie ma turzyc w jednolitej masie ma dużej frontowej przestrzeni. Drugi jej ogród to zupełnie inna koncepcja nasadzeń. Nie wiem, na ile rabaty w drugim ogrodzie nawiązują do architektury budynku.
Pierwszy ogród to mieszane, ale rytmiczne nasadzenia 3-4 gatunków traw, zimozielonych akcentów, wysokich grabów, hortensji i tuj. Do tego elementy architektoniczne i placyk.


Znam doskonale
I właśnie Poli jest orędownikiem moich turzyc w masie
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 22:50, 18 lip 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24356
Do góry
Jeśli już planujesz jakieś kamyczki to raczej ciemno szare, nie białe.

Polinka w żadnym miejscu nie ma turzyc w jednolitej masie ma dużej frontowej przestrzeni. Drugi jej ogród to zupełnie inna koncepcja nasadzeń. Nie wiem, na ile rabaty w drugim ogrodzie nawiązują do architektury budynku.
Pierwszy ogród to mieszane, ale rytmiczne nasadzenia 3-4 gatunków traw, zimozielonych akcentów, wysokich grabów, hortensji i tuj. Do tego elementy architektoniczne i placyk.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies