Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Wzgórze chaosu 13:43, 26 wrz 2018


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5689
Do góry
Buk przewrócił się pomiędzy świerki conica, byłam w szoku dlaczego. Nigdy nie chorował, wyglądał zdrowo i pięknie.

Dopiero z bliska odkryliśmy przyczynę upadku. Prawdopodobnie trzymał się tylko na tym niewielkim białym fragmencie, reszta w zbliżeniu wygląda na zasuszoną.


Może ktoś z was spotkał się z czymś takim?


W całej tej smutnej sytuacji pociesza mnie fakt, że nikt nie ucierpiłał. Buk rośnie na wzgórzu i plewiąc tam często łapałam się za jego pień czy gałęzie. Oczami wyobraźni już widzę siebie jak lecę razem z nim
Wzgórze chaosu 13:34, 26 wrz 2018


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5689
Do góry
Po niedzielnych wiatrach straciliśmy w ogrodzie pięknego buka Purple Fountain Poryczałam się jak dziecko. Miał 13 lat... Tak wyglądał jesienią i na wiosnę...

Ogród zmyślony 13:26, 26 wrz 2018


Dołączył: 18 wrz 2018
Posty: 55
Do góry
myszorek napisał(a)
Odpoczywać mi kazano. W związku z tym przy okazji budowy wybiegu dla psów powstała moja oaza spokoju. Tu przebywam w tym sezonie...







Pozdrawiam


Przepiękny ogórd!!!A ja mam pytanie o te wielkie płyty... szukam wszędzie informacji na ich temat... czy to firma L.? Położyliśmy takie w tym roku na tarasie i są na nich tak okropne i brzydkie wykwity wapienne, że nie mogę na nie patrzeć... Producent twierdzi, zę to normalne ale u nikogo jeszcze takich nie widziałam... czy mieliście jakieś problemy z tymi płytami..? Czy od razu po położeniu nie wyglądały gorzej a później kolor się wyrównał..? Pozdrawiam ciepło...





Ogród Małej Mi 2017 12:40, 26 wrz 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
Mala_Mi napisał(a)


Ale dogadzasz trawniczkowi... dobrze, że mój nie jest człowiekiem bo by teraz na mnie focha strzelił A jakby był kobietą to rozwód murowany

Ja swój trawnik zakładałam w częściach. Za dużo by ogarnąć na raz... i najładniejszy jest ten założony jako pierwszy w 2009 roku ..w dodatku nie pamiętam jaki gatunek trawy posiałam (wiem, że był pierwszy lepszy z pierwszego lepszego sklepu). Drugi gatunek był przemyślany, działka pusta, słońce pali, wiec kupiłam na stanowiska suche i słoneczne. Najgorszy pomysł w życiu (żartowałam, gorsze tez miałam). Trawa z roku na rok jest wypierana przez trawę kępiastą, brzydką ... trawnik mnie przez to denerwuje.... i jak tylko będę mieć czas, siłę i środki to ją zrobię na nowo. Tak jak i trzecią część, którą po posianiu zlał deszcz i wszystkie nasiona popłynęły ze spadkiem w dół . Oczywiście został się najwięcej tej kępiastej brzydkiej. Ładna trawa jest z ostatniego kawałka, siany w 2012, ale tam nie mam nawadniania i nigdy nie podlewam, nawet jak w tym roku było 3 miesiące bez deszczu a temperatury sacharyjskie. Mimo to odbija zawsze ładnie. A ma trudno bo rosną tam drzewa.
Mój trawnik ma na części nawadnianie które włączam jak już patrzeć na niego nie mogę.. powiedzmy że ze skąpstwa A nawóz dostaje najtańszy z wiejskiego sklepu dla rolników, jakaś azofoska, a później polifoska, kupuję w workach po 25 kg. Worek na sezon wystarczy mi i sąsiadom (bo bierzemy na spółkę). Acha i jeszcze mocznik sypiemy. W tym roku z braku czasu trawnik dostał tylko raz nawóz!!! Siejemy zawsze przed deszczem, by rozpuściło, a w tym roku deszczu po prostu nie było i nie było jak rozsiać
Jakbym swojemu trawniczkowi tak maściła jak Ty swojemu to byłby może lepszy.. niestety dla kobiety pracującej i już nie pierwszej młodości .. są inne priorytety niż dogadzanie trawie. Moja natura techniczna od razu przeliczyła ile bym musiała mieć kompostu do pokrycia trawnika i rabat tylko 1 cm warstwą (co to jest ten centymetr)!!!! To musiałabym użyć 4 kamazów (ładowność takiej wywrotki to ok. 6 m3) ... moja wyobraźnia pracuje.. ręce już wiszą do ziemi... Ani fizycznie, ani czasowo, ani mentalnie nie byłabym w stanie poświecić się tak dla trawnika.. Po prostu brakłoby mi życia..
Tak wygląda kamaz.. o ładowności 6 metrów sześciennych.. wyliczyłam że mi potrzeba by było 25m3 na raz... na jeden centymetr.... zaorałabym ogród i to od razu..


Działamy w innej przestrzeni Jednak jak na brak zabiegów to i tak trawnik wygląda.. przestaję na niego narzekać.. bo nie ukrywam że to robię.. ale co wymagać, raz najtańszy nawóz i kilka razy podlewanie z kranu.. bo z nieba to w tym roku nic nie pada




Waldek pedzi nalewki z ziolek i trawniczek dokarmia potem sa efekty.
Wlasnie ta przestrzen - 100-200 m2 mozna sie bawic w zioło nawozenie, ale 3000 m2 to juz masakra.
Chociaz w jednym miejscu podlalam gnojowka z wrotycza to trawa zrobila sie gesta i ciemno zielona.
Ja zamierzam w przyszlym roku nawiezc obornikiem granulowanym, ale tylko przed domem.
Ogród z rzeźbą 12:20, 26 wrz 2018


Dołączył: 03 kwi 2015
Posty: 5750
Do góry
Zana napisał(a)
I wyrosły mi takie fiutki filutki. Ktoś wie co to jest? Wygląda na jakieś grzyby.





Mądziak... moja koleżanka to miała i nie dość że słabo wygląda to jeszcze śmierdzi padliną... nie wiem czy u Ciebie już czuć...
W moim małym ogródeczku - Dorota 12:20, 26 wrz 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89197
Do góry
Dorota123 napisał(a)



Fotki wstawiam aktualne



Dorotko te czerwone koraliki to co to za roślinka???
W moim małym ogródeczku - Dorota 11:26, 26 wrz 2018


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
anabuko1 napisał(a)
Jezowki wciąż piękne. Trawy w tych slonecznych promieniach śliczne
I te twoje lilie. Nikt już nie ma. A Ty wciąż masz je piękne. I ten zapach umm
Lilie i mnie zachwycają, mam jeszcze kilka w pączkach, ale czy zdążą zakwitnąć nie wiem. Dziś u mas było tylko 4 stopnie. Dla Ciebie DZISIEJSZE pachnące lilie.



Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 11:24, 26 wrz 2018


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3445
Do góry
Playful Rokoko



Deklarowany wzrost: 80 cm - i tak ta róża miała w pierwszym tłoczeniu.
Obecnie: 140 cm wysokości, 70 cm szerokości



I na koniec lubiana przez wielu, w tym przeze mnie Queen of Sweden

Deklarowany rozmiar: 125 x 75 cm
Pokazywałam wcześniej mój 4-letni krzaczek z początku września - miał pędy sporo powyżej 200 cm


Przycięłam je, by wyrównać kształt i obecnie róża ma 170 cm wysokości i ok 130 cm szerokości:



Na tym ostatnim zdjeciu widać, jaki jest gęsty już ten krzaczek. Trochę listków ostatnio zgubił, ale nie jest z nim najgorzej, nawet dalej kwitnie.
W moim małym ogródeczku - Dorota 11:18, 26 wrz 2018


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Zdjęcia poglądowe dla tych co myślą, że stipa to wymagająca roślinka. Między kostką jest żółty piach, a pod spodem piach mieszany z cementem. Nie podlewana, nie nawożona. Z tego miejsca przesadzam trawki w inne miejsca w ogródku. Po wyrwaniu korzonki są sprasowane, zaznaczam, że są tam też sadzonki dwuletnie i rośnie w tak ekstremalnych warunkach.


]
Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 11:05, 26 wrz 2018


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3445
Do góry
Zawsze dyskutujemy o rzeczywistych rozmiarach docelowych wybieranych róż w odniesieniu do deklaracji producentów.
Wg mnie, one się zgadzają głównie, jeżeli chodzi o krzaczek pod koniec pierwszego kwitnienia - koniec czerwca, początek lipca. Po czym następuję regeneracja róży (krzak zbiera siły do drugiego tłoczenia), co się kończy czasem jej akceleracją, czyli wzmożonym nie katalogowym wzrostem. Wtedy w sierpniu i wrześniu jej rozmiary znacząco się rozjeżdżają z tym czego oczekujemy.

Intensywność takiego wzrostu może zależeć od wielu czynników:
- przedłużającej się suszy lub nadmiaru deszczu
- warunków klimatycznych w ogrodzie (gleby, nasłonecznienia, stale wiejącego wiatru...)
- zwiększonego nawożenia czy jego absolutnego braku
- podkładki, zastosowanej przy szczepieniu róży
- sposobu wiosennego i letniego cięcia
- wieku róży

A teraz przykłady.

Herzogin Christiana:



Deklarowany rozmiar 70 x 40 cm.
U mnie obecnie ma ponad 200 cm na wysokość i minimum 90 cm szerokości:



Olivia Rose Austin:



Deklarowany rozmiar: 100 x 100 cm.
Mój (oryginalny od DA) krzaczek sięgnął 180 cm wysokości i ma około 120 cm na szerokość, a rośnie u mnie na froncie rabaty!


Czubajkowy Ogród 11:02, 26 wrz 2018


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Doranma napisał(a)


Ścieżka się robi, są postępy, widoczne chyba tylko dla mnie



Uff... no to mamy sierpień odfajkowany Mam nadzieję, że oglądanie tych zdjęć sprawiło jeszcze komuś, poza mną, odrobinę przyjemności
Uwielbiam Twój mały biały domek, patrząc na niego zawsze wywołuje u mnie uśmiech. Domek, pergole,ławeczka, rośliny i inne dodatki sprawiają, że wygląda to jak z zaczarowanej krainy. Szkoda, że nie mieszkasz tam i nie możesz się tym pięknem cieszyć na co dzień. Ja uwielbiam chodzić z kubkiem kawy po moich rabatkach, zastanawiam się planuję i zaraz wskakuję w moje robocze rękawiczki i buciory zapominając o dopiciu kawy.
Pozdrawiam imienniczkę o takich samych upodobaniach jak moje.
Wśród brzóz i dębów 11:01, 26 wrz 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24594
Do góry
marba napisał(a)
Zoju, Moniko, Aniu, Anko, Gosiu, Elu, bardzo się cieszę, że Wam się podoba. To zasługa popołudniowego słońca, które upiększyło obrazki w kadrze.



Obrazek jak malowany.
Tak w słonecznych promieniach ogród i rośliny wyglądają ciekawie ślicznie.
Ale temperatura to nie za wysoka.
W moim małym ogródeczku - Dorota 10:41, 26 wrz 2018


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Doranma napisał(a)


Szalenie podoba mi się ta alejka, zaprasza by pójść nią dalej. Gdy patrzę na to zdjęcie, wydaje mi się, że czuję ciepło i zapachy ogrodu ☺
Jeśli czujesz zapach mojego ogrodu patrząc na zdjęcie to mam do czynienia z bardzo wrażliwą i z dużą wyobraźnią osobą. Moje lilie pachną pięknie, sadziłam je na początku lipca. Dlatego teraz cieszą mnie bardzo. Zapraszam stale na spacery po moim ogródku.


Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 10:30, 26 wrz 2018


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Zagajanka napisał(a)
Frontowa rabata przybrała ostateczny kształt:



Róże już przekwitły - zazwyczaj dodają tu bieli do zielono-fioletowej kolorystyki.
Przy ogrodzeniu po lewej widać łysawego Artemisa - długo się trzymał, ale ostatecznie też załapał rdzę i musiałam go oskubać z chorych liści...

Obok niego Aspirin Rose, Alabaster i William & Catherine - te są nadal gęste i zielone...


Bardzo mi sie podoba. W ogole nie widac u Ciebie jesieni, nic a nic. NIe tylko z przodu, po calosci. Niby trawy kwitna, niby zawilce juz sa, niby hortki przekitly, a dla mnie jak w srodku lata.
ps. Nie mialas tam w rozach na froncie jeszcze Artemis?

Trzymam kciuki za ostatnia prosta! xx
W moim małym ogródeczku - Dorota 10:29, 26 wrz 2018


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Waclaw napisał(a)


Straszne!
Owszem straszne, ale prawdziwi fotografowie mają tam plenery, krosowcy warczą tam swoimi motorami i kładami wściekają się tam do woli. Czasem są to dość spektakularne pokazy, chociaż nie legalne. Kiedyś wybiorę się tam z aparatem, już dawno tam nie byłam.


Fotki wstawiam aktualne


Kłopoty - problemy z trawnikiem 10:21, 26 wrz 2018


Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 6323
Do góry
Danusiu, chciałam wymienić kawałek trawnika ok 30m2 ponieważ odstaje od reszty trawnika, trawa nie jest taka ładnie wyprostowana tylko się kładzie na wszystkie strony, była dosiewana innym gatunkiem i może to jest przyczyna, dodatkowo kawałek całkowicie do posiania i stąd pytanie czy teraz czy już wiosną? Zdjęcie świeże po wiatrach, jeszcze liście nie usunięte. Miałam już nawet pomysł aby nie wymieniać tej trawy tylko ew. zrobić dosiewki w miejsca po wyrwaniu brzydkiej trawy, na wiosnę nawozić i po rozkrzewieniu i zagęszczeniu może zrobi sie ładna. Poradź proszę szefowo czy tak mozna czy lepiej od nowa.
Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 10:14, 26 wrz 2018


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3445
Do góry
Frontowa rabata przybrała ostateczny kształt:



Róże już przekwitły - zazwyczaj dodają tu bieli do zielono-fioletowej kolorystyki.
Przy ogrodzeniu po lewej widać łysawego Artemisa - długo się trzymał, ale ostatecznie też załapał rdzę i musiałam go oskubać z chorych liści...

Obok niego Aspirin Rose, Alabaster i William & Catherine - te są nadal gęste i zielone...
Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 10:08, 26 wrz 2018


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3445
Do góry
Gąszcz bylinowo-trawiasto-różany:









Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 09:57, 26 wrz 2018


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3445
Do góry
Za nami dosyć zimny poranek, ale akurat u mnie (na razie) bez przymrozków.
Jak sytuacja u was? Róże żyją?

Ogród powoli przyodziewa się w jesienne szaty - na pierwszym zdjęciu widać wyłysiały już grujecznik...



Trawiszcza szaleją:


Kwitnie zawilec Whirlwind - pierwszy raz od 3 lat:


Trawnik odżył po ustaniu tych upałów:


Słoneczka na rodkowej dodaje jeżówka Lemon Drop:
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies