Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród w budowie - nieustającej 20:52, 16 wrz 2018


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Wiosna u schyłku lata też się pojawiła, szczerze mówiąc fajnie byłoby, gdyby irysy chciały tak kwitnąć co roku:



Lilak węgierski też wypuścił pachnące kwiatuszki:



I kalina Mariesii, Kilimandżaro też wypuściła kwiatostany.



Kandelabrowe pierwiosnki:





A ten tojad zakwitł normalnie, czyli późno.






Ogród w budowie - nieustającej 20:48, 16 wrz 2018


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Ogród w Klein Kottorz 20:46, 16 wrz 2018


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4742
Do góry
Jeszcze raz trawy. To ich czas.












Moja ostoja 20:45, 16 wrz 2018


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
Elu, bardzo dziękujemy Ci za gościnę i wspólnie spędzony czas w Twoim pięknym ogrodzie. Mam nadzieję że będzie jeszcze okazja do kolejnych miłych spotkań.
Serdecznie Was pozdrawiamy.
Fotki ku pamięci.


Ogród w budowie - nieustającej 20:40, 16 wrz 2018


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Dalie dla wielbicieli tychże:







Pamiętajcie o ogrodach 20:38, 16 wrz 2018


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4574
Do góry
Wiele rzek do pokonania
Jimmy Cliff

Wiele rzek do pokonania
Ale po prostu nie potrafię znaleźć drogi mej wędrówki
Jestem zagubiony od kiedy podróżuję wzdłóż klifów aż do końca

Wiele rzek do pokonania
I to tylko moja wola, że trzymam się przy życiu
Już pełzałem, wymywałem to przez lata
I przetrwałem tylko dzieki mojej dumie.

Ta samotność nie chce mnie zostawić w spokoju
To jest taki cholerny opór by żyć na własną rękę
Moja kobieta mnie zostawiła i nie powiedziała dlaczego
Wydaje mi sie, że muszę się starać.

Wiele rzek do pokonania
Ale tylko od czego zacząć?
Gram z czasem
Były czasy, ze znalazłem siebie siedzącego w stanie zawieszenia
tylko, tylko dla mojego życia

Wiele rzek do pokonania
Ale po prostu nie potrafię znaleźć drogi mej wędrówki
Jestem zagubiony od kiedy podróżuję.




https://www.youtube.com/watch?v=SF3IktTk_pQ
Ogród w Klein Kottorz 20:38, 16 wrz 2018


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
daszum napisał(a)
A to mój piesio - jamnik Ego. Kiepski z niego aktor, nie chciał pozować.








Jaki fajny jamniczek. A nie przekopuje Ci ogrodu? Bo moje bardzo grzeczne pod tym względem.
Ogród w budowie - nieustającej 20:37, 16 wrz 2018


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Budowa powoli się toczy, murki już są i schną, zrobione wykopki pod prąd, czekam teraz na skrzynie, będą modrzewiowe, osiem sztuk.





Mordor schowany za murem, ale widać go dobrze z boku, lubię tam siedzieć i mam nadzieję że w warzywniku też będę lubiła.













Ogrodowe dylematy, czyli jak stworzyć mały ogródek 20:33, 16 wrz 2018


Dołączył: 23 paź 2015
Posty: 1007
Do góry
Jak to wygląda?
Wśród brzóz i dębów 20:32, 16 wrz 2018


Dołączył: 09 wrz 2015
Posty: 3230
Do góry
Agatko, Aniu,, cieszę się, że Wam się podoba.

Grażynko, dziewanny nieźle radzą sobie z suszą, więc warto je mieć zważywszy na upalne i prawie bezdeszczowe lato.

Grzesiu, na pewno się rozrosną i będą cieszyć oko. Odpozdrawiam.


Dziś spędziłam piękny dzień z wizytą w ogrodzie u Eli z Mojej Ostoji. Na pamiątkę parę fotek z tego przemiłego spotkania.




Ela ma ogród godny pozazdroszczenia, zadbany i dopieszczony w każdym calu. Miło było posiedzieć w tak pięknym otoczeniu i sympatycznym towarzystwie. Ela ma szczęście mieszkać prawie po sąsiedzku Ogrodów Kapias, więc korzystając z pięknej pogody odbyłyśmy spacer po tym pełnym inspiracji miejscu.





Ogród w Klein Kottorz 20:31, 16 wrz 2018


Dołączył: 12 sie 2015
Posty: 4742
Do góry
Dla Grażyny jałowce Horstmann na rabacie hortensjowej. Może coś w tym gąszczu zobaczysz.





Za drzwiami do ogrodu... 20:31, 16 wrz 2018


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9329
Do góry
Agatko, ściągaj Kochana ...aby mi na tarasie zostało!...

Miałam wytyrać jakiś wianuszek,nawet gałązki z przycinania derenia przygotowałam...i wyszło jak zwykle...może następnym razem...



Za drzwiami do ogrodu... 20:30, 16 wrz 2018


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15165
Do góry
anpi napisał(a)
Barbulę mam i ja...



I świecznica zakwitła ...mogłam poznać jej zapach...niezłe perfumki



Chyba tez kupie bo piekna. Czytalam o niej dzisiaj w necie. To moj kolor uwielbiam niebieski kolor, ciuchy 80 procent w niebieskim kolorze w roznych odcieniach. Nawet samochody musialy byc niebieskie metaliki. EM powiedzial dosyc i kupil szary na zlosc.
Jest troche nie odporna na mroz, ale dobrze ja zabezpieczyc to przetrwa. Swiecznice tez mam, ale jeszcze mloda z tego roku.
Kiedyś będzie tu ogród 20:26, 16 wrz 2018


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Na koniec dwie rośliny, które szczególnie mnie zachwyciły.

Kalina - może ktoś podpowie co to za jedna?





I Heptakodium chińskie . Fotka tego nie oddaje, ale aż świeciło z daleka. A jaki rój wszelkiej maści bzyczków koło niego latał. Cudeńko.




Ogrodowe dylematy, czyli jak stworzyć mały ogródek 20:19, 16 wrz 2018


Dołączył: 23 paź 2015
Posty: 1007
Do góry
Wczoraj zrobiłam nieplanowane zakupy Nawet nie marzyłam, że kiedyś kulki cisowe dostanę. Na wiosnę planowałam kupić trzmieliny na pniu, a tu taka niespodzianka
Kiedyś będzie tu ogród 20:19, 16 wrz 2018


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry


I woda....





Ogród z widokiem na jezioro 20:17, 16 wrz 2018


Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 12608
Do góry
zachód słońca widziany z pod lasku

Ogród z widokiem na jezioro 20:16, 16 wrz 2018


Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 12608
Do góry
Wieczorową porą spacer w stronę przeciwną niż jezioro

Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 20:15, 16 wrz 2018


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77374
Do góry
Rabata jednoroczna z wysokimi cyniami




Mój jesienny ogród 20:13, 16 wrz 2018


Dołączył: 02 lut 2012
Posty: 1924
Do góry
Halinko, witam Cię serdecznie, zgadzam się z twoim zdaniem Powiem Ci że po prostu jakiś wewnętrzny głos każe mi wracać. No i na pewno zdarzenie z zeszłorocznej zimy gdy się przewróciłem na plecy na zamarzniętej kałuży. Niby nic się nie stało ale bolało mnie kolano. Z każdym dniem było coraz gorzej, noga jak balon i w necie wyczytałem że to zerwane wiązadła Leżałem w domu 2 tygodnie i niby jest dobrze ale po całym dniu kolano jak balon. Koleżanka dała mi namiar na polskiego bioenergoterapeutę. Pojechałem do niego i powiedział że to wiązadła zerwane, żeby się nie martwić bo jutro będzie wszystko w normie. Skatował mnie jak psa , myślałem że zwariuje, na koniec podłączył mnie do pola magnetycznego i kazał iść do domu i za dwa tygodnie przyjść na kontrolę. Do stacji miałem 300 m a szedłem ponad godzinę, już myślałem że nie dojde, masakra. Dobrze że zabrałem kulę ze sobą. No i faktycznie rano wstałem z łózka normalnie i noga zdrowa ale jak sobie pomyślałem co by było gdybym złamał nogę, to mnie normalnie zmroziło.
Haniu, mam nadzieje że masz racje i coś tam przeżyło z moich trawek. Ale tutaj jakie mam trawy to wam szczęki poopadają, sam jestem w szoku jak na moim kompoście urosły, no i oczywiście tutejszy klimat. Codzienna sauna i upalne noce swoje robi no i oczywiście codzienne podlewanie. Haniu odjazdowo to było gdy byliśmy zmłodym nad jeziorem Huron w Grand Bend i w Parku Pinery, przepiękne miejsce. Zapraszam.












Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies