Opuszczam różowy cottage i przechodzę dalej
Ognisty cottage garden
Pilnie zwracam uwagę na wykończenia obrzeży tych wrzących rabat
Ciągle mam wrażenie, że twórca tego ogrodu prowadzi mnie za rękę, jakby każe mi zaglądać w jedne zakątki a inne ukrywa.
Nigdy dotychczas nie spotkałam takiego ogrodu, gdzie nawierzchnie odgrywałyby taką rolę podczas mojego zwiedzania. Z jednej strony mam wrażenie, że w tym ogrodzie da się zmysłowo zbłądzić (mnogość gatunków, kolorów i wszystkich elementów i cała otoczka); z drugiej wiem, że nie zabłądzę, bo mam grunt pod nogami i wiem, dokąd iść.
Zaglądam do wnętrza,
idę za tym widokiem,
ta aranżacja jest nadzwyczaj powściągliwa
PS Ta żółtawa chmurka to solidaster luteus 'Lemore'.