Witajcie po małej przerwie.
U mnie ostatnim czasem wakacyjnie choć ogrodowych atrakcji nie brakuje.
W ogrodzie susza i to nic nowego. Dziś podlewałam kilka godzin /nie robiłam tego dawno/ a po południu niespodziewanie spadł deszcz więc patrzyłam sobie jak pada.
Sierpień już na całego i sierpniowe kwitnienia, drzewa zrzucają liście, powietrze pachnie już późnym latem chciałoby się poleżeć na leżaku we własnym ogrodzie. No ale......to dość trudne

.
Dziwnym trafem uzbierało mi się kilka nowych doniczek do posadzenia i nie wiem co lepsze podlewać doniczki czy szukać gdzie posadzone i nie przeoczyć podlewania.
W kwestii Mai - była chęć kręcenia z Mają w sierpniu-wrześniu jednak po długim namyśle poprosiłam o przełożenie tego na kolejny rok na wrzesień - tak więc temat odległy.
Miałam za to dzięki Aldonie fantastyczny ogrodowy dzień w miniony piątek - o
tym za chwilkę.
po deszczu
lemonkowo się zrobiło w ogrodzie poprzez hortensje i rozchodniki
eucomisy w donicy - mam nadzieję na podzielenie do 2 donic w kolejnym sezonie
drugie kwitnienie róż na całego - szybko się zakończy