Wzgórze chaosu
07:08, 01 sie 2018
Jest progres z remontem altany
Zamiast skośnych kratek wstawiłam trzy jednolite płyty. Wszystko pomalowałam bez efektu przecierek farbą Lignofix kolr: kość słoniowa - bardzo fajny, kremowy odcień. Meble zeszlifowane, wiecej chyba nie będę, podoba mi się ten efekt. Pozostaje kwestia pomalowania i tu pojawia się problem z odcieniem... Na razie kombinuję.
Pomalowałam też biały kamień na ściankach bocznych kominka na szaro. Niestety każda szarość w tej altanie przybiera odcień fioletu. Wyglądało to źle, dlatego dokupiłam beż i jest przcierka. Myślę, że jeszcze odrobina brązu i będzie ok. Pozostaje pomalowanie kostki i oświetlenie. Niestety nie mam prądu w altanie, Teraz kolej na Jacka
Przydałby się jeszcze nowy gont na dachu ale myślę, że na wiosnę, gdy mąż dojrzeje do zmiany i tego
Pomalowałam też biały kamień na ściankach bocznych kominka na szaro. Niestety każda szarość w tej altanie przybiera odcień fioletu. Wyglądało to źle, dlatego dokupiłam beż i jest przcierka. Myślę, że jeszcze odrobina brązu i będzie ok. Pozostaje pomalowanie kostki i oświetlenie. Niestety nie mam prądu w altanie, Teraz kolej na Jacka
Przydałby się jeszcze nowy gont na dachu ale myślę, że na wiosnę, gdy mąż dojrzeje do zmiany i tego