Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

W kamiennym kręgu od początku 19:57, 02 cze 2016


Dołączył: 12 kwi 2012
Posty: 7563
Do góry
GorAna napisał(a)

Elu, wszystkie liście tulipanów zasilają kompostownik u mnie długo nie szpecą, bo wykopuję je kiedy zaczynają żółknąć
Skończyłam wykopki wczoraj

To Ty kochaniutka szalony pracuś jesteś
Tyle tulipanów wykopać? Obciąć liscie? Posortować?
Jestem pod wrażeniem.
Własny kawałek ziemi i początkująca ogrodniczka ;) 17:03, 01 cze 2016


Dołączył: 14 lis 2014
Posty: 4298
Do góry
Konieczki napisał(a)
Ładnie się u Ciebie dzieje
A mój wzrok sam skierował się na "drewutnię" czy jak to tam zwać, ład i porządek o jakim marzę - powiedz mi czy ją sami robiliście czy kupna?


miód na mą duszę lejesz Asiu drewutnie robiliśmy sami sami sami dzieło z zeszłego roku, w środku dwukomorowy mały kompostownik
W kamiennym kręgu od początku 22:45, 31 maj 2016


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16767
Do góry
eliza3 napisał(a)
Czuję się pozdrowiona
Pięknie u Ciebie, co się stało ze szpetymi liścmi tulipanów?
Zawsze się zastanawiam co z nimi robisz, przecież podobno powinny same zaschnąć?
U mnie jeszcze szpecą

Elu, wszystkie liście tulipanów zasilają kompostownik u mnie długo nie szpecą, bo wykopuję je kiedy zaczynają żółknąć
Skończyłam wykopki wczoraj
Komendówka 19:52, 30 maj 2016


Dołączył: 28 sie 2014
Posty: 2983
Do góry
BasiaLT napisał(a)
Jakie słodziaki


No! Tuptały po domu przez miesiąc, zanim trafiły do swoich domów. Było hardcorowo!.

A ogrodowo, to brak czasu na plewienie od wczesnej wiosny okazał się całkiem niezły dla siewek. Zastanawiałam się, dlaczego u mnie nic (oprócz chwastów, co też jest umowne) się nie sieje. Nie wytargałam z ziemi dwóch werben (resztę wytargałam i zasiliły kompostownik), bo nie zdążyłam i wypuściły śliczne listeczki. W miejscu wytarganych, nie wyplewiłam, bo nie zdążyłam i w sobotę zobaczyłam mnóstwo malusieńkich siewek. Okolic kocimiętki nie wyplewiłam, bo nie zdążyłam i pełno siewek. Podobnie z szałwiami. Jedyne co po kwitnieniu zetnę, to firletka. Rozsiała się po 17 arach wszędzie. Pozdrawiam Wszystkich i czekam na deszcz.
Rododendronowy ogród II. 08:31, 29 maj 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
I śmieszne szyszki..


Wesołe kukliki


Odkryty kompostownik.. przy 4-tej wizycie (albo ja nierozgarnięta, albo kompostownik super ukryty)


I grymaśne.. ale piękne.

Żywopłotki cisowe. 17:36, 27 maj 2016


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
Pada deszcz i nie mogę wyjść do sadzenia i pielenia.

Kalina trzeci rok przesadzana w inne miejsce i jeszcze nie trafione odpowiednie, ale zakwitła.

Tu mają być sadzone Tojady. W tym kąciku następny kompostownik, bym nie latała z pełnymi wiadrami chwastów z jednego końca ogrodu w drugi koniec.

Pojemnik wyrzucony obok, muszę pomalować go. tylko czasu ciągle brakuje.


W tym roku dużo ostróżek przesadzałam na tył ogrodu.
Kolor pokazuje nie przesadzona, jest wysoka, przed nią przesadzona niska.

Firletki w ubiegłym roku przekopałam i jednak z korzenia odbiły nie chcą opuść tego miejsca.

Peonia majowa tylko jeden kwiatek inne już opadły.
Gleba w ogrodzie - podłoża do sadzenia roślin 07:48, 27 maj 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Kamiru napisał(a)
Witam, dom mam w górach i teren pod budowę domu był równany piaskiem. Więc przed domem mam w wiekszości sam piasek. W niektórych miejscach ziemia jest na głębokości jednego szpadla a gdzieniegdzie prawie metr i dalej ziemi nie widać. Czy można coś z tym zrobić żeby ładnie sie prezentowało? Chciałbym posadzić trawe ale żeby nawieźć tyle ziemi byłyby to ogromne koszta. Jedyne co rośnie to chyba skrzyp. Dodam, że mieszkam w Japonii i samemu bez zatrudniania jakiejś specjalistycznej firmy cieżko cokolwiek dostać/zrobić. Dlatego chciałbym zrobić coś co nie wymagało by dużego nakładu finansowego. Pozdrawiam.



Spraw we własnym zakresie, aby poprawić żyzność i zdrowotność gleby, a robi się to tak:

https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/295-jak-poprawic-zdrowotnosc-gleby-w-ogrodzie

https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/300-przygotowanie-gleby-pod-ogrod

No i przede wszystkim zainwestuj w kompostownik, wyrzucaj tam wszystko co organioczne, no prawie wszystko. Nie marnuj liści, chwastów, niczego co zamieni się w kompost

https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/289-kompost-najlepszy-nawoz-do-ogrodu
NewLife w ogrodzie 22:21, 26 maj 2016


Dołączył: 28 cze 2015
Posty: 1240
Do góry
anbu napisał(a)
I Ty sama ten kompostownik tak zmontowałaś? Coraz bardziej Cię podziwiam Szok

Nie mam Aniu tak zdolnego męża, jak Twój, to muszę sobie radzić sama
NewLife w ogrodzie 19:20, 26 maj 2016


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
I Ty sama ten kompostownik tak zmontowałaś? Coraz bardziej Cię podziwiam Szok
NewLife w ogrodzie 16:11, 26 maj 2016


Dołączył: 28 cze 2015
Posty: 1240
Do góry
Dzień dobry
Marga, Anula, Aniu Macham do Was. Fajnie, że wpadłyście.

Dzień za dniem mija a u mnie niewiele się zmienia. Optymistycznie brałam pod uwagę wysianie trawnika w tym tygodniu, ale tydzień się kończy a ja nie ruszyłam tematu. Wszystko przez pogodę. Znowu za sucho, za parno było. Prace ziemne więc musiałam odłożyć na "po deszczu".
Dzisiaj się znacznie ochłodziło, zachmurzyło, ale deszczu nie ma.
Ale żeby nie było, że całkowicie próżnowałam. Wieczorami trochę skubałam w rabatach, a jednego się zebrałam i zmontowałam kompostownik. Jeszcze nieskończony, niepomalowany, ale chwalę się dziełem

Dzisiaj miałam ogarnąć rabatę z trawami, ale jakaś taka jestem do niczego, więc byczę się w domu.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:15, 26 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
lindsay80 napisał(a)
mebelki i ławka w nowym kolorze to jest to - bardzo mi się podoba.
No a trawy i wszystkie inne rośliny masz ogromne, widac, że im dobrze u Ciebie,
cieszę się, że trafiłam na porady odnośnie naturalnych wyciągów roślinnych, trzeba zagryźć zęby i spacerować z tymi konewkami bo warto.

Poli dodajesz do gnojówek jakieś neutralizatory zapachów, a jeśli tak to w jakich ilościach?
Akcji z kurzakiem nie zazdroszczę, ja dostałam trochę obornika gołebiego i będę nim przesypywać kompostownik delikatnie.


Edytor , dziękuję.
Szarości cieszą mnie ogromnie
Gnojowki polecam,gdybym sama nie przetestowania to nie wiedzialabym jakie cuda czynią.i mimo, że trzeba się trochę nachodzi to myślę, że warto.
Do gnojowek nic nie dodaje, mam chyba uszkodzony zmysł zapachu bo dla mnie też zapach nie jest jakoś szczególnie odrazajacy
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:01, 26 maj 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
mebelki i ławka w nowym kolorze to jest to - bardzo mi się podoba.
No a trawy i wszystkie inne rośliny masz ogromne, widac, że im dobrze u Ciebie,
cieszę się, że trafiłam na porady odnośnie naturalnych wyciągów roślinnych, trzeba zagryźć zęby i spacerować z tymi konewkami bo warto.

Poli dodajesz do gnojówek jakieś neutralizatory zapachów, a jeśli tak to w jakich ilościach?
Akcji z kurzakiem nie zazdroszczę, ja dostałam trochę obornika gołebiego i będę nim przesypywać kompostownik delikatnie.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 08:37, 25 maj 2016


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42739
Do góry
polinka napisał(a)


Juzia

Suchy nawóz granulowany kurzak dwa tyg.temu zalałam wodą i miałam plan podlać tym ogród.oczywiście w bardzo dużym rozcienczeniu.
Niestety zapach był nie do zniesienia i wylalam dzisiaj całe wiadro na kompostownik przy okazji oblewajac się tym g....


O rany!!!!

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 22:38, 24 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Juzia napisał(a)


Kurczak zalany wodą???


Juzia

Suchy nawóz granulowany kurzak dwa tyg.temu zalałam wodą i miałam plan podlać tym ogród.oczywiście w bardzo dużym rozcienczeniu.
Niestety zapach był nie do zniesienia i wylalam dzisiaj całe wiadro na kompostownik przy okazji oblewajac się tym g....
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 22:02, 24 maj 2016


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42739
Do góry
polinka napisał(a)


Juzia, rozplenice mi nie potrzebne brzozy i kulki dają czasowy efekt!

Ja dzisiaj wysłałam na kompostownik kurczak zalany wodą...mimo że jestem odporna na takie zapachy nie dałam rady z takim smrodem


Kurczak zalany wodą???
Ogródek Iwony II 22:02, 24 maj 2016


Dołączył: 09 lis 2011
Posty: 1096
Do góry
Iwk4 napisał(a)




Pozwolisz, że się jeszcze pozachwycam Twoim warzywniakiem? Bardzo elegancki

Podczytałam tez o ekologicznej uprawie. Ja prawdę mówiąc używam głównie granulowanego obornika (ale duży kompostownik jest w planach). Mam jednak pewne dylematy związane z sypaniem resztek kuchennych pod rośliny. Chodzi mi o chemię, którą są pryskane. Myjecie banany przed wyrzuceniem do warzywniaka? Takich odpadków cytrusowych to podobno nawet do kompostu nie wolno dorzucać. No i kawę piję z kapsułek - więc fusy się marnują
Za to czosnek i nadmanganian potasu już na parapecie kuchennym czekają aby zrobić miksturę do powojników (tyle, ze czosnek hiszpański, czy on działa? bo odnośnie chińskiego wieść gminna głosi, ze nie).

A glebę regularnie zakwaszam korą. Liści dębu jeszcze nie próbowałam - ale może to jest opcja na jesień. I w tym roku zaczęłam ściółkować maliny skoszoną trawą - jestem zachwycona rezultatami.

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 21:51, 24 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Juzia napisał(a)


Nooo....ale rozplenice na brzozowej ledwo ledwo

Mniszek się robi. Dopóki się nie zrobi mam czas na znalezienie poletka


Juzia, rozplenice mi nie potrzebne brzozy i kulki dają czasowy efekt!

Ja dzisiaj wysłałam na kompostownik kurczak zalany wodą...mimo że jestem odporna na takie zapachy nie dałam rady z takim smrodem
Ogród na wsi 14:49, 23 maj 2016


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Przede wszystkim planowania ogrodu bym nie zaczynała od sadzenia drzew, a żywopłotu dającego osłonę ogrodowi. Osłonę od zimnych wiatrów i sprzyjającą stworzeniu mikroklimatu.
Najpierw bym poobserwowała skąd wieją najzimniejsze wiatry i ciągi.
Potem bym poobserwowała słońce jak pada i z której strony.
Potem bym mocno przemyślała nad zagospodarowaniem przestrzeni - jak dla mnie to podstawą ogrodu jest kompostownik, plac rekreacji, dla dzieci, altana, a może dwie. Grill, może piec chlebowy...
Potem plan na część otwartej przestrzeni/widokową i części z zaułkami, osłoniętymi, zacisznymi tzw. pokoje. Może woda...staw, a może nawet kapielowy staw....w tym szlaki komunikacyjne, ścieżki...
Potem bym dopiero zaczęła wybierać drzewa.
A wybierając drzewa ja bym przede wszystkim postawiła na jesienny kolor i na kompozycję z kolorów. Na pokrój ciekawy zimą. Na warunki siedliskowe...

kolor jesieni którego zazdroszczą nam południowcy, a my mamy i nie doceniamy
Mój jest ten kawałek ogrodu 10:41, 22 maj 2016


Dołączył: 27 sie 2014
Posty: 2007
Do góry
Za blisko, wiem, ale nie miałam wyjścia. Nie wiem co mi w tym roku "zjadło" miejsce na grzadkch. Tak trudno zrezygnować z czegokolwiek Na pewno mam za dużo pomidorów, fasoli, mam po raz pierwszy czosnek, też kawałek zabiera. I chcąc nie chcąc na kompostownik też trafiła cukinia. A nawet 3. Zobaczymy jak to wyjdzie.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 11:24, 19 maj 2016


Dołączył: 07 kwi 2014
Posty: 4623
Do góry
mira napisał(a)





Masz spora wiedze i doświadczenie w kompostowaniu a jednak sporo konkretnych pytan.tez ciekawi mnie odpowiedx. A mówi sie ze przy komposcie nie ma roboty
Wywalać na kupę i tyle

Ja mam takie narzędzie kiedys okaże do wbijania w kompost nawiercania dziur żeby powietrze dotarli bo tez nie przezucam
Mam osobny kompostownik gdzie daje głównie liście kuchenne sucha trawę i polepszacze czyli pokrzywe bo chce kompost lekki. U mnie glinkasta ziemia i zawsze sie dostaje to i kompost ciezki.

Drugie pytanie tez mnie ciekawi kto wie?

A trzecie ~ są chyba różne szkoły ja kompost daje na rabaty kiedy potrzebuje -tej jesieni wyściółkowałam rabate bylinowa i chwasty przez zimę mi tam nie rosly.tak myślę ze sam kompost nie pobudzi roślin musi byc cieplo.


odnośnie 3 pkt cytat z książki "Twój ogród. w Zgodzie z naturą". Rozdział o ściółkowaniu (rozumiem że kompost domowy to roślinny
:
Obornika nigdy nie przekopujemy
głęboko, ale go kompostujemy.
Będące w stanie początkowego
rozkładu, tzn . mniej
więcej 3-miesięczne komposty
obornikowe i roślinne
należy
jesienią rozłożyć na ziemi, ją okryć. Z tego okrycia gleby
jesienią i wiosną bakterie glebowe
pobierają potrzebne substancje .
Wiosną na krótko przed uprawą zagrabiamy pozostałe resztki przenosimy
je na kompost.

Pamiętam również że Waldek pisał gdzieś że pół-kompost można dawać na rabaty i jest to korzystny materiał dla gleby.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies