Na żywo nie dane mi było jej spotkać. Oglądałam jakieś filmowe dokumenty z jej udziałem. Sporo paliła, więc głos był pochodną.
Ciężkich prac wykopaliskowych już nie ma, ale bezobsługowo zupełnie nie będzie.
Lawendy ścięte. Przy okazji z niektórych miejsc powycinałam liście irysów syberyjskich. Oczyściłam New Dawn i róże okrywowe na froncie. Zrobiłam oprysk PW. Niebo było pochmurne, więc listki nie były narażone na poparzenie. W ogrodzie rządzą jeżówki i rudbekie.
U mnie w ogródku ciągle coś kwitnie, sadzę takie rośliny, żeby kwitły jedne po drugich w ciągłości. Mam też lilie, które jeszcze nie zakwitły, ale to dobrze, bo wydłuża się ich czas kwitnienia. Świętokrzyskie to piękne strony i na pewno warto zwiedzić wiele miejsc w moich okolicach. Odszukałam dla Ciebie opis mojej okolicy.
szpinak jest niezawodny .
różyczka od Sylwii bardzo szybko powtarza kwitnienie. Ten kolor na zdjęciu ma się nijak do tego w rzeczywistości - jest przepiękny . Dodam, że Sylwia sama ją ukorzeniła.
zaczęły kwitnąć rudbekie. Ależ przyspieszenie ma ten sezon