Ania, dzięki wielkie!!!
Śledzę dziś Wasze wpisy i jest mi bardzo miło.
Ania, to co napisałaś, wcale nie jest złe. I szczerze mówiąc nasunęło mi zupełnie inny szalony pomysł. Pomyślałam sobie, że zamiast tych dwóch pasów carexow dam jeden wielki pas carexowy....
Jessssooooo!!!! Zwariowałam
tutaj z lawendą i np. różami the fairy na skarpie - te róże sa też w ogrodzie pod trzema dębami.i proporcje trochę zmieniłam.
nie rysowałam już ale te graby z frontu można by aż do altany powtórzyć
Ale jest miejsce na normalna rabate i to mega duzo
Donice z zalozenia mialy byc większe no ale wyszlo jak wyszlo...w sumie dobrze bo sa zabetonowane wiec sredni pożytek.
To tylko czesc tej rabaty
Za duży mi wyszedłm ten trawnik, w realu pewnie o wiele mniejszy by był
nakręciłam się wiem że pewnie nie skorzystasz bo chcesz zostawić tą żwirową rabatę ale sobie porysowałam
Teraz bede dzialac intelektualnie. Okazalo sie, ze w planowany domek narzedziowy nie moze tam powstac. Przepisy - uwielbiam. To jedyny warunek. No coz nie bede sie na urzedasow wkurzac. Trzeba przeplanowac. Z lewej strony od sasiada musza byc wolne 3 metry. Wiec altana sie przesunie.
Moze na tych wolnych 3 metrach warzywniak wcisnac? Altana bedzie sie konczyc na rowno z tarasem i przy plocie luka bedzie. Naszkicuje.
Jak myslicie wciskac?
Na rysunku odpada domek narzedziowy. To jest ta luka.