Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogród w remoncie 11:54, 29 wrz 2020


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14885
Do góry
No to mam następny odjazd. Wycięłam Śmiałki żeby wsadzić cebulowe i wiecie co stwierdziłam, że czuję ulgę, że tych śmiałków tam nie ma. Zaczynam myśleć by z nich zrezygnować. Chyba lepiej by pod brzozami wyglądały niższe trawy. Tak nie widać pni brzóz i dereni. Nie wiem. Chodzi mi po głowie pewien plan. Dać pod brzozy seslerie i wcisnąć tam jeszcze jakieś niewysokie krzewy np. derenie White Gold takie jak pod Pissardii, cięte albo kaliny compactum albo trzmieliny, irgi. Straszny mam tam teraz bajzel, ogarnę to cyknę fotkę.
RODOS - trochę inaczej 10:30, 28 wrz 2020


Dołączył: 17 cze 2018
Posty: 526
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Gratuluję zakupu, ładna działeczka z sosenkami


Dziękuję, bardzo długo jej szukałam, bo nie chciałam "pustego" pola a działki budowlane zazwyczaj są już wykarczowane i wyrównane. A moja to : sosenki, brzozy, dęby, chwasty i górki i pagórki. Trochę uporządkować, trochę krzaczków wsadzić i będzie pięknie
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 18:55, 27 wrz 2020


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
kasiek napisał(a)
Foteczki cudowne, artystyczne wykadrowane
No własnie z tym czasem jest najgorzej, zwłaszcza jak dzień coraz krótszy. Ja najpierw byłam zła na tą kwarantanne, a teraz to nawet zadowolona, bo na szczęście któtko mam y - tylko do pn a więc 3 dni robocze mi uciekły. Ale nadgonie i dom i ogród

Dzięki za pochwałę, Ty Kasieńko zawsze nadgonisz z każdą pracą,
Ja muszę pilnować siebie, żeby się nie rozsypać,
szukam końskiej dawki witaminyD3 i specjalisty
w dziedzinie suplementacji, żeby zmniejszyć dolegliwości bólowe kręgosłupa,
ciągle szukam rozwiązania na lepsze życie.

Tak zawsze jest, że dajemy radę, a jak się odwlecze to trudno

Dzisiaj zdążyłam złapać ostatnie promyki słoneczka

jesień już w progu... pogodowo nie narzekam

nawet brzozy mnie nie denerwują, bo jeszcze zielone
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 17:46, 27 wrz 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89034
Do góry



niektóre są wielkości liścia brzozy
Wzgórze chaosu 06:32, 27 wrz 2020


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5612
Do góry
wiklasia napisał(a)
Jak ja Cię rozumiem, że Ci się tam brzozy widzą
Byłoby tak po Twojemu. Odkąd wzięłaś się za odświeżenie ogrodu to teraz lekkość mi się z Twoim ogrodem kojarzy.
Rzeczywiście żadne rodki czy azalie (za krzykliwe - tak je odbieram).
Pomysł z bodziszkami do mnie przemawia


Ta lekkość to twoja sprawka Ruszyłaś mój kamieniołom i nie ma już odwrotu
Poza tym w pewnym wieku szybki przyrost brzóz bywa zaletą

Postaram się tak przygotować rabatę pod świerkami, aby pasowała może nie do świerków a bardziej do brzóz - jednej wielopniowej lub dwóch takich, jak rosną obok.
Nad eMuśkiem popracuję, ma się te swoje sposoby po tylu latach bycia teamem

Inspiruje mnie rondo naszej Margerytki, bodziszki są tam fajnym akcentem.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:41, 26 wrz 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Skąd zaś ten wrotycz?
Ten rok był jakiś pokitrany. Plusem był mocno wilgotny lipiec. Tylko dzięki temu krzewy (hortensje) są w znakomitej kondycji. Przeszły ładnie wszystkie etapy przebarwienia kwiatostanów. W poprzednich sezonach zasychały (brązowiały zaraz po etapie limonki.
Podejrzewam, że tej trzmielinie życie utrudnia sąsiedztwo brzozy.

Edit: doczytałam u Ciebie, że wpadł w oko podczas wyprawy do sklepu.
Tak , ja bacznie przepatruję różne dzikie chaszcze i nieużytki, bardzo lubię te klimaty Najgorzej, jak jadę autem i nie mogę się zatrzymać... Jest takie jedno miejsce, gdzie przy drodze wypatrzyłam dziko rosnący chmiel. A jest tam wąsko i kręto, nawet podejść na piechotę niebezpiecznie, bo nie ma pobocza. Ale i tak jakoś tam dotrę
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:05, 26 wrz 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Skąd zaś ten wrotycz?
Ten rok był jakiś pokitrany. Plusem był mocno wilgotny lipiec. Tylko dzięki temu krzewy (hortensje) są w znakomitej kondycji. Przeszły ładnie wszystkie etapy przebarwienia kwiatostanów. W poprzednich sezonach zasychały (brązowiały zaraz po etapie limonki.
Podejrzewam, że tej trzmielinie życie utrudnia sąsiedztwo brzozy.

Edit: doczytałam u Ciebie, że wpadł w oko podczas wyprawy do sklepu.
Wzgórze chaosu 20:23, 26 wrz 2020


Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 1956
Do góry
Jak ja Cię rozumiem, że Ci się tam brzozy widzą
Byłoby tak po Twojemu. Odkąd wzięłaś się za odświeżenie ogrodu to teraz lekkość mi się z Twoim ogrodem kojarzy.
Rzeczywiście żadne rodki czy azalie (za krzykliwe - tak je odbieram).
Pomysł z bodziszkami do mnie przemawia
Rewitalizacja starego ogródka 20:06, 26 wrz 2020


Dołączył: 09 cze 2013
Posty: 1446
Do góry
Cześć,
Fajny ogródeczek do zagospodarowania.
Co tam chcesz mieć oprócz roślin? Jakiś placyk na stolik i foteliki?

Rozejrzyj się za jakimś niewielkim drzewkiem, które da trochę cienia i osłoni od sąsiadów i ulicy. Teraz widać w szkółkach jak drzewa się przebarwiają. Ja niedawno posadziłam grujecznik i klon ginnala. Obydwa ładnie się przebarwiają i nie są wymagające. Dorastają do 8-10 m. Na ogrodowisku popularne są brzozy doorenbos i graby Fastigiata i Fontaine. Niektórzy lubią drzewa z kulistą koroną.

A teraz modne są drzewa wielopniowe. Ja mam kilka świdośliw lamarckich, które też są bardzo ładne i niewysokie. Pięknie kwitną na biało i przebarwiają się na czerwono.
Pozdrawiam,
Hania

Ptasi gaj 21:58, 25 wrz 2020


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
CD







Piękny widok z trawnika, zachowana piętrowość roślin, można się gapić w tę stronę bez końca.
W ubiegłym roku chciało mi się kupić brzozy, ale jak sobie przypomniałam ile Ty masz tych liści i jak długo one opadają to dobrze, że mi się odechciało. Mam przed domem dwa rzędy brzozowego lasku i widok piękny przez cały rok.
Ptasi gaj 01:46, 25 wrz 2020

Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 1270
Do góry
Mirka napisał(a)

O by nie mówić to urokliwie z liśćmi jest.
Najgorzej z kamieni wybierać .

Też uważam ,że liście urokliwe są , no i pożyteczne Zbieram tylko spod leszczyny, aby zrobić miejsce dla wiosennych cebulek , a reszta( sosny, lipy, brzozy, akacje, dęby) niech się przerabia i służy następnym pokoleniom! Aaa, zbieram jeszcze w worki liście dębowe, aby mieć czym przykryć gunnerę na zimę i to wszystko ! Reszta się kompostuje
Ptasi gaj 16:19, 24 wrz 2020


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5474
Do góry
To już jesień Ale ciekawe, że u mnie jeszcze trzmieliny oskrzydlone i oczar nie wybarwiają się. Aronie troszeczkę. Natomiast brzozy zaczęły liście gubić.
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 14:04, 24 wrz 2020

Dołączył: 04 wrz 2019
Posty: 65
Do góry


Poradźcie jak zakończyć tą grządkę?
Chcialabym tu również jakoś wkomponować 10 szt.
Brzozy doorenbos ale nic mi nie pasuje.





Zaczynam po raz kolejny... 11:28, 24 wrz 2020


Dołączył: 15 sie 2018
Posty: 4341
Do góry
Aniu wypisz może listę tego co masz. Kolejną jakie rośliny ci się podobają. Z tego będzie można wybierać i dopasowywać wymaganiami itd.
Roślin jest multum i większość w odmianach. Warto przejrzeć katalogi roślin n albo oferty szkółek.
Pierwsze rośliny jakie sądziłam to bardzo pospolite najczęściej bezodmianowe.
Na przykład mam brzozy brodawkowate gatunek których teraz bym nie sądziła wiedząc że są odmiany które nie rosną takie wielkie.
Przeglądając możesz sobie zapisać nazwy tych roślin które cię zainteresowały.
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 20:12, 23 wrz 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
TAR napisał(a)


kochana to niestety płasty brzozowce, walczylam z nimi 2 lata. i niestety opryski sa wskazane. te cholerniki atakuja glownie dorenbosy, long trunk, u mnie jeszcze white light, gracilis zwyklych do tej pory nie ruszaly, tylko te ozdobne. wylęgi maja 2 a nawet 3 razy w sezonie poczynajac od maja, potem lipiec i wrzesien. likwidowalam szybko Polysectem (nie cierpie chemii ale brzozy mialam juz łyse) no i zeby kolejnych larw w ziemi nie poskladaly na nowy sezon. prawdopodobnie larwy przywloklam z brzozami, wszystkie byly kupowane w jednej szkolce.


Dziś obejrzeliśmy nasze i też to mamy. Trzeba opryskać
Zaczynam po raz kolejny... 09:17, 23 wrz 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Ania jak tam są słupy przy ogrodzeniu, a chcesz tam drzewa to może jakieś kolumnowe posadź, graby można ciąć, są odmiany jeszcze węższe niż fastigiata? Wiśniom znajdziesz nowe miejsca W plecy możesz dać cisy, łatwo je utrzymasz cięciem na pożądanej wysokości

U nas sąsiad posadził brzozy pod linią 15 kV, za naszym domem, jak zaczynaliśmy się budować. Co 2 lata przychodzą i je rżną 2-3 m nad ziemią... Większość sobie poradziła i puszcza gałęzie na boki...
Podmiejski ogródek 15:02, 22 wrz 2020


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
ano właśnie - jak normalne brzozy rosną u nas na piachu, to myślałam że i ta sobie poradzi. ale jak ona potrzebuje dużo wody, to lipa
Sezon 2017 u Hanusi 12:24, 22 wrz 2020


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7727
Do góry
Sylwio, hibiskus ma nazwę Red Heart- czerwone serce. Rośnie wolniej niż fioletowy.

Izabelko, zaglądam do Ciebie zawsze, ale teraz pracy w ogrodzie dużo , a dzień krótki, wpis nie zawsze możliwy.

Aniu, w ogrodzie co nieco jeszcze kwitnie, ale deszczowa pogoda i wiatry skutecznie zakończą sezon. zimowity zaczęły kwitnienie później niż zwykle. Spóźnione o 10 dni.
Dalie szaleją.

A chryzantema arktyczna jeszcze nawet pąków nie zawiązała. Za jasny dzień dla niej. PIwonia zmieniła kolor liści, ale brzozy jeszcze całkiem zielone. No i tak się u mnie zaczęła jesień.

Ptasi gaj 10:59, 22 wrz 2020


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89034
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Dzisiaj piękny dzień więc wykorzystałam słoneczną pogodę aby oczyścić oczko przed nakryciem siatka. Na szczęście nie ma wiatru i brzozy od dwóch dni nie sypią liśćmi. Jutro ewentualnie zbiorem jeszcze liście z wody i nakrywanie siatka.
Trzeba było przyciąć szuwary przy brzegu.




zawsze mi żal jakoś sprzątać oczka z roślin tak wcześnie, ale potem rączki marzną , nie powiem Ja maoże za jakieś dwa tygodnie dopiero planuję. Patrzę na te worki z liśćmi i się zastanawiam u Was już taka jesień, że tyle spadło!!!? U nas dopiero się pojedyncze przebarwienia zaczynają....
Zaczynam po raz kolejny... 21:26, 21 wrz 2020


Dołączył: 18 kwi 2020
Posty: 915
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Asiu, tzw. ogrodowiskowy ogród nie istnieje. Być może pod ta nazwą kilka lat funkcjonowały ogrody inspirowane projektami Danusi i jej ogrodem bukszpanowym. Na topie były bukszpany, trzmieliny na patyku, konwaliki, żurawki, stożki i kule, zielone ekrany, błyszczące kule, brzozy Doorenbos i hortensje.

Danusia odeszła od tego stylu. Czerpie teraz radość z tworzenia ogrodu bardziej swobodnego, choć w konsekwentnie wytyczonych ramach.

A na forum powstaje wiele innych ogrodów, wśród których da się wyodrębnić te o geometrycznych rabatach, z raczej ograniczona ilością gatunków, z rabatami "żwirkowymi" oraz te, w których kształt rabat to raczej miękkie linie faliste, a nasadzenia są bardziej zróżnicowane i swobodne.

Wyznaję zasadę, że ogród powinien pasować do tego, co go otacza. Styl ogrodu powinien uwzględniać architekturę domu, typ ogrodzenia, zapożyczony krajobraz, czyli to, co mamy wokół. I nigdy nie zgodzę się ze zdaniem, że najważniejsze, aby się podobało właścicielowi. No chyba, że jego dom otoczony jest szczelnym murem o wysokości 3 metrów.
Dobry projekt zawsze będzie uwzględniał, to co wokół.
Nie widzę zupełnie żwirkowych rabat z minimalistycznymi nasadzeniami i srebrnymi kulami w towarzystwie płotu ze sztachet.
Bozia nie dała nam wszystkim zdolności po równo. Niektórzy się z tym rodzą, inni się szkolą, uczą- jak tu, na forum, oglądają programy ogrodnicze, jeszcze inni korzystają z pomocy fachowców. Najgorszym możliwym wyborem jest nie mieć wyczucia i robić po swojemu.
Wszyscy na tym forum popełniali błędy. Większości udało się się stworzyć ogrody przyjemne w oglądzie. Mogą być w stylu, którego bym nie wybrała, ale osobiście doceniam to, że zostały poprawnie zaprojektowane i obsadzone. I o tę poprawność walczymy u Ani.
Ależ się rozpisałam.


Haniu, mam nadzieję, że ta walka przyniesie ładny owoc. Oby. Moje otoczenie, podwórko jeszcze będą się zmieniać bo wiele prac remontowych przed nami. Ale na wszystko potrzeba czasu i pieniążków bo mąż sam z doskoku wykonuje wszystkie prace.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies