Ołł jeeee-znam to podniecenie. Ostatnio nawiozłam 10 worków kory...teraz czekam na kolejne sadzonki. W takich chwilach życie ogrodnika wydaje się takie spoko...nastrój zazwyczaj mi spada jak trzeba plewić lub chrząszcze łapać.
Pomóżcie w ustaleniu! po przeprowadzce w listopadzie wydaje mi się, że na krzewie liści nie było. W marciu, kwietniu razem z tawułami obok zaczęło się coś budzić, aż do formy jak poniżej. Liście normalnie jak trzmielina! ale tzremilina zawsze jest zimozielona.....?
Generalnie inspiracji trzeba szukać u Amerykanów - to jest ich wynalazek, bo mają dużo terenów a mało zamiłowania do rabat bylinowych (które z kolei są wynalazkiem Anglików).
Jak widać, te zadarnienia mogą być całkiem monokulturowe, ale mogą też być wymieszane. Im więcej gatunków roślin, tym bardziej będzie to przypominało (a przynajmniej powinno) rabatę.
Nawiązując do hamulców Toszki - absolutnie nie proponuję, żebyś się za to teraz zabierała. Chodzi mi o to, żebyś teraz zdecydowała tylko, gdzie będzie trawnik, a gdzie nie i tylko w tym miejscu go zakładała.
Ja widzę takie możliwości:
Możesz zrobić dużo trawnika i tylko dookoła drzew te "kółka". Poprę tutaj Toszkę w sprawie host - u mnie to są jedyne byliny, na których bliskość moich lip nie robi żadnego wrażenia. Wszystkie inne (w tym niewymagające przecież parzydła leśne i bodziszek korzeniasty) przy pniu marnieją.
Możesz zrobić mało trawnika, a dużo "terenów zadarnionych" takich jak na inspiracjach. Wtedy nie trzeba robić żadnych przegród, osłon, tylko pilnować ładnej, czystej krawędzi rabaty i darni.
Możesz też zostawić to, co z właściwym sobie wdziękiem określiłam jako "chwastowisko" (możemy je awansować na "naturalistyczne runo leśne") i oddzielić je od trawnika (tak jak zaproponowałaś) jakimiś krzaczkami. W bardzo wyrafinowanej formie coś takiego robił to Luis Benech.
Kwestia preferencji własnych i starszego pokolenia
Tylko aroniom, niezależnie od wybranej opcji, trzeba wydzielić kółeczka, dać dobroci i wysypać korą. W obrębie bryły korzeniowej nic nie sadzić (ani trawnika, ani zadarniaczy), bo będą im zabierały składniki odżywcze.