Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Malutki pod lasem 22:57, 26 kwi 2016


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Kompostownik pierwsza klasa
Malutki pod lasem 16:51, 26 kwi 2016


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Kompostownik malina Ja mam drewniany z palet, dwie komory i już wywalam za niego bo miejsca nie ma. Myślę jeszcze o 2 szt plastikowych
Kompostu nigdy za dużo haha
Malutki pod lasem 15:08, 26 kwi 2016


Dołączył: 13 sty 2015
Posty: 1889
Do góry
Do mojego chwastów nie rzucam... jakoś boję się, ze sie nie przekompostuje

Ładny twój kompostownik... mój z palet
Malutki pod lasem 08:01, 26 kwi 2016


Dołączył: 26 sie 2013
Posty: 11355
Do góry
O jaki ładny kompostownik, ja już drugi rok proszę i doprosic się nie mogę

Widzę,że u Ciebie ładna pogoda, u nas wczoraj była zima, dzisiaj powoli wiosna wraca
Ogród hortensjowo brzoskwiniowy 18:13, 22 kwi 2016


Dołączył: 16 paź 2013
Posty: 7183
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)
U Kasi też gliniasto jest dlatego nie usunięte bo padało i nie było jak.
chociaż myślę że właśnie walczy


No i Małgosia wszystkim wyjaśniła i co ja będę język strzępić. Ziemia jeszcze bardzo mokra pomimo, że cały tydzień już nie pada. Kompostownik zapełnia się w zawrotnym tempie.


A ja na dziś walczyć przestałam, Grześ właśnie kosi trawkę i pomimo, ze nie wszystko gotowe i zrobione odpuszczam, bo na tabletach jadę. W przyszłym tygodniu też jest czas.
Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon 2016 13:29, 22 kwi 2016


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Kasiu, tawułki się rozrastają dość szybko, Będziesz zadowolona!


Haniu ładne tawułki,moje tak nie chcą kwitnąć...przeprowadziłam je w drugie miejsce jak się nie postarają pójdą na kompostownik
... Kiedy czegoś gorąco pragniesz... 12:01, 21 kwi 2016


Dołączył: 17 lis 2014
Posty: 552
Do góry
Witaj, masz trudną sytuację... Trochę znam to, z czym walczysz, bo ja też zabierałam się za przedogródek po mojej cioci, przedtem jeszcze prababci ... teren po budowie domu, w ziemi też było wszystko. No bojlera może nie znalazłam ale kawały cegieł, guziki, ubrania, mnóóóstwo kamieni, żelastwa, jedną dość sporą metalową miednicę ... Miałam trzy wiaderka (takie po farbach z malowania pokojów są super - mieszczą akurat tyle, ile jesteś w stanie potem unieść, żeby wywalić do kontenera czy na kompostownik) - jedno na kamienie, drugie na wszelkie odpady, trzecie na chwasty, cebulki itp. i tak sobie kopałam, najpierw sztychówką, potem wszystko motyką, w międzyczasie czyściłam ze śmieci i na koniec grabiłam i wyrównałam. Nie miałam tego dużo, więc dałam radę sama. Więc jeśli też masz działać w pojedynkę to może wyznacz sobie jakąś niewielką strefę i zrób najpierw tam porządek, jak będziesz mogła już tam sadzić i patrzeć jak rośnie to da Ci to energię i motywację do ogarnięcia dalszego obszaru. Albo zaproś w którąś sobotę do ogrodu znajomych młodych silnych chłopaków, każdego ze sztychówką, nagotuj im bigosu, upiecz ciacho i pozwól im się wykazać Babeczki fakt silne potrafią być jak trzeba, no ale faceci jednak siły fizycznej mają więcej. Czemu z tego nie skorzystać Powodzenia Ci życzę! Będę kibicować
Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon 2016 17:49, 20 kwi 2016


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Z tarniną i chłodem może to i prawda? Przecież jeszcze przed nami zimni panowie. Oj, zmyliła nas ta wiosna w tym roku. W maju jeszcze nie będzie za późno na ciepło. Zdążymy zrobić w ogrodzie wszystko. Przyrody się nie oszuka, swoje rytuały musi odprawić.

Dziękuję wszystkim za odwiedziny u mnie.

Basiu, moje krzewuszki wyglądają na śpiące, jeszcze nie ma listków nawet. Pęcherznice dopiero z pąków się wysunęły i trwają.

W porównaniu z dołem mapy opóźnienie co najmniej miesięczne!

Mój kompostownik jeszcze nie opróżniony, ale nie wiem nawet czy go w całości ruszę, może tylko kilka wiaderek odkopię,
Tu ma być ogród :) 14:01, 19 kwi 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Aska napisał(a)
Dzięki Edytko. Konieczne muszę popytać w naszej szkółce o ten kompostownik. Człowiek czyli ja ubogi jest w wiedzę ogrodnicząA Ty masz może doświadczenie z bukami? bo napaliłam się na buka tricolor i mam nadzieję, że to dobry wybór.


Kompostownik sobie zrób, a za kompostem się rozejrzyj, ja do tego tygodnia żyłam w nieświadomości, najpierw znalazłam jedną kompostownię, a jak wspomnialam o tym na forum to dziewczyny z okolicy podały kolejne adresy, popytaj dziewczyn co blisko Ciebie mieszkają.
U mnie worek 25 kg około 8 zł, a lepiej tą kwotę wydać na kompost niż na torf.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 13:52, 19 kwi 2016

Dołączył: 28 kwi 2014
Posty: 280
Do góry
KasiaBawaria napisał(a)


Mokre to co zostalo po wertykulacji czy suche?Jak suche to dodaj swiezo skoszonej trawy i np. wiorow i usyp z tego pryzme. Po kilku dniach przerzuc, i tak przez miesiac. Z wielkiej pryzmy zostanie mi 1/3 tego co masz teraz. Jezeli oczywiscie dojdzie do wzrostu temperatury i jezeli dodasz sporo materialow zawierajacych azot.Jezeli mokre, zmieszaj z czyms suchszym, usyp na plandece i zostaw na kilka dni, przerzuc i znow zostaw. Nic sie nie zlepi, objetosc zmniejszy i na dojrzewanie mozna juz wrzucic do kompostownika.



Takie pół na pół, z pierwszego razu w zasadzie samo siano, z drugiego trochę zielonego z odrobiną ziemi. Spróbuję gdzieś usypać na razie zanim nie znajdę miejsca na kompostownik
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 13:39, 19 kwi 2016


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
mp_krk napisał(a)
Drodzy,

czy do kompostownika można dodać "pozostałości" po wertykulacji trawnika?


Mokre to co zostalo po wertykulacji czy suche?Jak suche to dodaj swiezo skoszonej trawy i np. wiorow i usyp z tego pryzme. Po kilku dniach przerzuc, i tak przez miesiac. Z wielkiej pryzmy zostanie mi 1/3 tego co masz teraz. Jezeli oczywiscie dojdzie do wzrostu temperatury i jezeli dodasz sporo materialow zawierajacych azot.Jezeli mokre, zmieszaj z czyms suchszym, usyp na plandece i zostaw na kilka dni, przerzuc i znow zostaw. Nic sie nie zlepi, objetosc zmniejszy i na dojrzewanie mozna juz wrzucic do kompostownika.

W tym roku nie wertykulowalam trawy bo ladna jest pomimo duzej ilosci sniegu (wertykuluje sie po 2 tygodniach od nawozenia)i pierwsza trawe usypalam wlasnie na plandece z obornikiem, liscmi, galazkami, wiorami, odrobina maczki kostnej, wegla drzewnego, maczki bazaltowej, kilkoma wiadrami oberkow z kuchni i wiadrem dojrzalego kompostu.I z duzej pryzmy w przeciagu 2,5 tygodnia zostalo niewiele choc na zdjeciach tego nie widac.Temperatura byla przez ten czas ciagle 75-70 stopni. A ze nie mam miejsca na czwarty kompostownik, lezy to sobie pod wiata, oczywiscie odkryte, ale chronione przed deszczem. Jak juz temperatura nie bedzie wzrastac, wrzuce do kompostownika i dam dzdzownice, ktore przezimowy w piwnicy.



Tu ma być ogród :) 13:39, 19 kwi 2016


Dołączył: 19 cze 2014
Posty: 163
Do góry
Dzięki Edytko. Konieczne muszę popytać w naszej szkółce o ten kompostownik. Człowiek czyli ja ubogi jest w wiedzę ogrodnicząA Ty masz może doświadczenie z bukami? bo napaliłam się na buka tricolor i mam nadzieję, że to dobry wybór.
Ogród wśród pól i wiatrów 10:43, 19 kwi 2016

Dołączył: 26 kwi 2014
Posty: 271
Do góry
lindsay80 napisał(a)
Ostatnio szukałam u siebie kompostownik i znalazłam, ale cena za worek 25 kg ponad 8 zł, przejade się kiedyś i kupię na próbę.
Ale masz sadzonki werbeny, wow!


W Twojej okolicy wiem o dwóch miejscach, w których masz kompost. Jedno to Żory, a drugie Mikołów.
W obu przypadkach sprzedawane luzem. W Żorach jesienią na 1 m3 (mniej nie można kupić) płaciłam 31 zł.
Do tego kompostu dostajesz specyfikację ze składem i ph. Wg ich zaleceń nie nadaje się do warzyw i krzewów owocowych ze względu na nasiona chwastów.
Są w nim różne śmieci- nie dużo, ale zdarzają się.

W Mikołowie sprzedają na wagę (osobiście tam nie byłam). Cena trochę wyższa chyba. Tutaj w tej partii co miałam nie było żadnego śmiecia.
Zalecenia są podobne-nie do warzyw i owoców. Czy ze względu na nasiona czy to co zostało podniesione wcześniej- zanieczyszczenia nie wiem.

Pojawiło się hasło, że jest trochę podobnie jak z zabawkami dla dzieci. Dla tych poniżej trzeciego roku życia mnóstwo atestów. Być może,żeby miał ten kompost styczność z warzywami również musiałyby być jakieś atesty.
Ale to już jest gdybanie.
Jeżeli chcesz to tego z Mikołowa mogę Ci podrzucić pod płot i sobie zobaczysz.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 10:23, 19 kwi 2016

Dołączył: 28 kwi 2014
Posty: 280
Do góry
ok, dzięki


to teraz tylko do sklepu po kompostownik i miejsce na niego muszę znaleźć
Ogród wśród pól i wiatrów 09:42, 19 kwi 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Ostatnio szukałam u siebie kompostownik i znalazłam, ale cena za worek 25 kg ponad 8 zł, przejade się kiedyś i kupię na próbę.
Ale masz sadzonki werbeny, wow!
Mazury moja miłość - zakładamy ogród 09:03, 19 kwi 2016


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 3471
Do góry
Kasia pełne 3 sezony, jeszcze sporo zostało do przekompostowania bo na sitku dużo zostało, ale cieszę się niezmiernie z tego puchu, i koniecznie muszę kupić a najlepiej zrobić kolejny kompostownik
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 16:43, 17 kwi 2016


Dołączył: 03 mar 2016
Posty: 1083
Do góry
Może kupie czarny kompostownik i postawie pod lipa w rogu działki. Dziwiły mnie te historie o padalcach i zaskrońcach i wolałam dopytać.
Malutki pod lasem 18:06, 16 kwi 2016


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Ania, jagoda kamczacka jest właśnie na tym zdjęciu, w kółeczku z kompostu

To taki krzaczek jak borówki amerykańskie, tylko dużo wcześniej są, już w maju i owoce są takie bardziej podłużne niż okrągłe Podobno mniej problematyczna niż borówka, ale to podobno, ja nie wiem

Małgosiu,
ja też nie mogłam patrzeć na moje trawsko, szczególnie, że z tyłu, to nawet przed zimą nie było za dobrze skoszone A ile siana wygrabiłam... No i zaczęło lać i u mnie, zdążyłam jeszcze tylko jeden kompostownik na miejscu postawić i buraczki posiać
Mój jest ten kawałek ogrodu 22:09, 14 kwi 2016

Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 2283
Do góry
Marzena, a jakie masz dla nich miejscówki? To maja byc iglaki o iel dobrze zrozumiałam, czy nie?

Miałam nie jechac do Szepietowa ale sie powoli łamię Musze kupic drzewo (lisciaste) i te co bym chciała mają u nas tylko jakieś pokurcze małe, a mi trzeba od razu wyższe, ale bez przesady. Musi zasłonić koroną kompostownik (wyliczyłam sobie na jakiej wysokosci musi sie zaczynac korona zeby latem jej cień był na kompostowniku ) i potem iść w górę. Z mysla o tym miejscu kupiłam brzoze Youngii, szczepioną na odpowiedniej wysokości, jeszcze niewielka korona, ale dzieki temu cena własciwa, ale doszłam dzisiaj do wniosku ze jej bedzie lepiej na drugiej miejscówce przygotowanej na drzewo, bo tam jest wilgotniej. No i mam teraz mały zastój decyzyjny wynikajacy głównie z posuchy w naszych ogrodniczych. Jutro jeszcze spróbuje nawiedzić 2 ogrodnicze, moze cos nowego sie trafi. Jak nie to pojade na targi.

Marzena, czyli Ty jedziesz. Agata, a Ty?
Moje ukochane miejsce na ziemi 14:20, 13 kwi 2016


Dołączył: 22 mar 2012
Posty: 12004
Do góry
inag napisał(a)
Ja już się gubię co i gdzie sadzisz i skąd przesadzasz
Skąd masz na to siłę???



Ilonko z siłami jest różnie
Chęci są ogromne.

W rogu działki mam jeden kompostownik.
Rośnie tu żywopłot z żółtej porzeczki ozdobnej. Były tu zielone berberysy.
W zimie pusto i łyso.
Dosadziłam iglaki cyprysiki Lawsona, funkie i jeżówki. Jak podrosną będzie fajnie zasłaniało.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies