Ołł jeeee-znam to podniecenie. Ostatnio nawiozłam 10 worków kory...teraz czekam na kolejne sadzonki. W takich chwilach życie ogrodnika wydaje się takie spoko...nastrój zazwyczaj mi spada jak trzeba plewić lub chrząszcze łapać.
Pomóżcie w ustaleniu! po przeprowadzce w listopadzie wydaje mi się, że na krzewie liści nie było. W marciu, kwietniu razem z tawułami obok zaczęło się coś budzić, aż do formy jak poniżej. Liście normalnie jak trzmielina! ale tzremilina zawsze jest zimozielona.....?