I co ja mam Ci napisać jak u Ciebie zanim wsadzisz roślinkę, to się tydzień zastanawiasz gdzie ją usadowić. U mnie to wszystko idzie na żywioł. Mam w ogródku swoje bławatki i polne maczki, bardzo je lubię.
Kasiu, wczoraj w info szukałam nazw moich piwonii i pomieszało mi się.
wiem która SB. i w którym jest miejscu.
Tu mam w innym miejscu kupowana jako małe kłącze, dziś robiłam jej zdjęcie. płatków ma dużo jak SB. ale kolor jest z odcieniem lila.
W/g wczorajszych opisów może być inna.
Ta ciemna moja podobna do Twojej to może Rosenfield, tylko ja mam takie 4 czy 5 szt to nazw musi być więcej.
Jak ten czas goni ! Trochę u nas popadało ostatnio i wszystko goni jak szalone. Krzysztofy wielkie i więcej ich niż w tamtym roku tylko Ice Dance trochę mniejsze przez te susze w kwietniu.
Jak myślisz Toszko co to za cisy,da się to zidentyfikować? Mam ich z 50 sztuk ,nie wiem na co przeznaczyć. Wyjdą z tego poduchy? Czy może na żywopłot je?
Odreagowałam wczorajsze stresy związane z ćmą bukszpanowa i dzisiaj byłam na wycieczce rodzinnej w Wojsławicach w arboretum. Było bosko, wprawdzie rododendrony w większości już po kwitnieniu ale zobaczyłam mnóstwo cudnych roślin, mnóstwo inspiracji pomysłów na nowe nasadzenia. No i oczywiście zakupy : pięć wielkich rododendronów, paletka wrzosów limonkowych i paletka red baronów. A to moje zakupy
Będzie robota na wjazdowej
Mieszane?
Zaczynam podejrzewać, że przenosząc je z poprzedniego ogrodu (ewentualnie przesadzając już w tym, bo robiłam w tym miejscu korektę parę lat temu) mogłam pomieszać korzonki różnych odmian w jeden dołek.
Z pewnością masz jaśminowca i irysy bródkowe. Dla tych drugich niestety zaczyna brakować miejsca w ogrodzie.
Nie tylko Ty tak masz.. straty są co chwila.. i też czasami mam dość wszystkiego..ostatnio zakopywałam dwa wiadra ślimaków.. jaki smród i syf... wolałabym gówno przekopywać. I wyszperałam granulki na ślimaki i posypałam.. szkoda kotów bo łażą po syfie.. ale prawda jest tak, że albo mam ogród albo .. ślimaki i koty.. Kiedyś sypałam granulki i koty też były.. tak się pocieszam..
Irysa ani jednego bo ślimaki zżerają, szałwie codziennie zbieram to gówno .. nawet powojniki jak sito..
Rośliny też co chwila wypadają.. rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale trzeba to przyjąć na klatę i walczyć dalej ..
Danusiu jak mnie coś się podoba to nie mam umiaru.
Kiedyś tylko chciałam pełne, teraz odwrotnie pojedyncze, a nie mogę trafić, co zamówię to pomyłki.
Biała pojedyncza pierwszy raz zakwitła. To jest zakup z ubiegłego roku, dość szybko zbudowała krzak. Tylko żadnej nazwy nie znam.
U mnie piwonie nie sprawiają kłopotu. Wcześniej rosły w b. gliniastej ziemi bez wzbogaceń i dobrze rosły.
Ogólnie jak najmniej przy nich grzebać.
Ja daję garść superfosfatu w okół dużego krzewu, i coś przy okazji trawnika saletra potasowa, w tym roku nie dostały nic.
Wiem że z azotem ostrożnie.
Teraz rosną na terenie gliniastym z b. dużą dawką kompostu.
Hortensja kwitła co rok, w ubiegłym roku mocno przycięłam przy ścianie i prawie nie kwitła.
pchała się do środka miała długie przyrosty to skróciłam.
Ona lubi cień.
Kitnie
Niuńka przybiegła z ogrodu (jak zwykle nadzorowała moją pracę)sprawdzić dlaczego mimo że jeszcze widno ja nie pracuję
za oknem czubek mojego orzecha, działka sąsiada a dalej najbliższa wioska (gmina)