Gosia, jeszcze nie wiem.
Najpierw myślałam o drewnianych (bo właśnie pasowałyby do belek na suficie i podłogi o wzorze drewna), ale one są trudne w czyszczeniu, a w kuchni jednak trochę się dzieje.
Jeszcze nie zdecydowałam do końca, ale myślę jeszcze nad kamiennym blatem lub epoksydowym (łączonym z drewnem)
Dziś dokończyłam prace na wejściowej i odkryłam jeszcze 3 ciemierniki chyba z Twoich siewek, mają po 3 listki, więc za rok zakwitną. Przy okazji uratowałam jednego, pod którym czarne mrówki zrobiły sobie mieszkanie.
I w ten sposób kończę z pierwszymi pracami, wejściowa ogarnięta, ręka musi odpocząć
Czekam na deszcz bo oczywiście sadzonek na wejściowej zrobiłam sporo: kukliki, miodunki, sesslerie, bergenie oraz patyki anabelek.
A pierwiosnki wykopywane u Ciebie z trawnika startują, wreszcie mają fajną ściółkę i może się wysieją i wzejdą
A to bordowe ciemierniki od Anitki i Ciebie, tylko nie rozróżniam odmian, minimalnie się różnią. Ale pięknie kwitną w tym roku