Ale masz powera
Patrząc na swoje zmagania myślę że niektóre rzeczy odcrazu wiemy jak mają wyglądać.z niektórymi trzeba się pozmagać dłużej
Ale to jest fajne
Nie marudzę Kochana a nawet śmieję się sama z siebie, jak to Iwonka zaszalała i w małą łezkę upchnęła roślinny hurt
Ta łezka jest po prostu dziełem przypadku i tak sobie myślę, że wyremontowany i powiększony taras dopiero pokaże jak tę przestrzeń lepiej ogarnąć. Na razie nic z nią nie kombinuję, przycięłam szałwię i jest lekki oddech na rabacie.
W sumie to mam tu fajny przechowalnik, popracowałam rok temu nad glebą, jest kompost, obornik i piasek. Wszystko rośnie jak szalone.
Bodziszek od Agi super mi się przyjął, muszę jeszcze odrobinkę wyżebrać
I ciebie też będą żebry bodziszkowe i czyśćcowe Na nową przy brzozach.
Przerobiłam kształt rabaty pod glediczją tak jak razem wytyczałyśmy.
Zdjęcia nadal nie oddają tego co oko widzi, ale to już chyba wersja ostateczna. Od strony altany nie mogę zdjąć więcej darni bo z taczkami nie przejedziemy na druga działkę.
Wyszło fajnie, nie ma już tego wcięcia a łagodna fala.
Jesienią powiększę jeszcze front kółka pod glediczją, dam tam kompost i obornik. Rozsadzę hakone dopiero na wiosnę. Na razie jest tam ugór i żal ruszać.
Próbowałam dać te kulki cisowe w koło, ale coś tego nie czuję. Zbytnia symetria tam wychodzi. Chyba byłoby jej za dużo nawet jak dla mnie.
Skaczę z radości, że już mogę sama kopać Tutaj to moje dzieło. Na razie powolutku, ale jakie to endorfiny
Co do brzozowej to temat tak ogromny jak płachta tej rabaty Największa z jaką przyjdzie się zmierzyć. Kształt też poprawiłam tak jak gadałyśmy, wrzucę potem fotki.
Może wam wtedy nie mówiłam, ale placyk przytulony do tej rabaty był w moich myślach już od zeszłego roku. To był jedyny pewniak w tym miejscu.
Przy drewutni miejsce do siedzenia wyszło przypadkiem. Dam tam stolik i krzesełko, fajnie będzie po robocie tam przysiąść. A na placyku stanie Lutyens a obok postument na wazę lub zegar. To mi tam w duszy gra od dawna. Stąd może nie mówiłam bo temat zaklepany
Sen z powiek spędza mi powierzchnia pod brzozami. Tam będzie bylinowy raj ale na zmieniające się warunki bo przecież kiedyś brzozy cień zrobią...
Pomęczę was z panowaniem tych bylin
I jeszcze jeden news, wzięłam strongi spod drweutni Zobacz Kochana jak was słucham!!!
Dorii na razie mąż wybiera punktowo, kilofem musiał działać, a potem się zobaczy. Na szczęście gruz jest z jednej strony, tylko pod trzema planowanymi brzozami, pod pozostałymi jest ok. W tym roku to i tak przesadzilismy z robotą A jeszcze chcieliśmy trawnik wiosną robić haha, wydawało nam się, że niedużo chcemy robić
Nie wiem czy Brzozom będzie przeszkadzać aż tak bardzo, to nie beton wylany przecież. Myślę że można by ewebtualnie tylko punktowo pod brzozy wybrać a ogólnie zrobić wzniesioną rabatę dla innych roślin.
Agawa, mam taką wizję, że jak brzozy będą się rozrastać i trafia korzeniami na ten gruz to mogą zwyczajnie nie przeżyć. Gdyby nie one dalibyśmy sobie spokój z czyszczeniem. Pod trawnikiem gruz zostanie, tam nie przeszkadza.
Wątku poszukam, dzięki
A nie myślałaś o rabatach wzniesionych? Przepraszam jeśli już ktoś to podpowiedział, nie doczytałam do końca wątku i trochę tak wyrwana z kontekstu jestem.
Poszukaj na Ogrodowisku wątku Na Łowieckiej - tam są Pinteresowe zdjęcia i rozwiązania. Szkoda, że wątek już nieaktywny, ale zdjęcia zostały. Może Ci pomogą.
Rabaty są piękne.
To moze w innym miejscu, bo na piachu brzozy wszystko wypija.A nie o to chodzi by ciagle z konewka biegac. Wstaw fotke stanowiska na watku, na pewno wiele osob pomoze U mnie glina wiec musialam rozluznic piaskiem i zwirkiem.
Kasiu u nas też po utwardzaniu tymczasowej drogi do budowy domu, wiedzieliśmy o nim ale nie myśleliśmy, że tak się ubije
W przyszłym roku będziemy tam chyba czyścić, żeby brzozy miały się gdzie rozrastać. Gruz jest na 30 cm, potem jest twarda glina.
Też bym już nigdy tak nie zrobiła.
U nas cały nasyp wjazdowy jest zrobiony z gruzu betonowego wciąż się zastanawiam co i jak tam posadzić.
Człowiek uczy się na błędach.
To sporo masz drzew!
Ja chcę te platany znaleźć, ale w tygodniu pracuje a w sobotę nie mam kiedy jechać bo to jednak do paru szkółek trzeba podjechać i się dowiedzieć czy są. Od miesiąca mówię że może za tydzień
Jak u Ciebie rusza drzewa to wtedy będzie cudnie
Mąż zabrał się za przygotowanie miejsc na brzozy. Walczył kilofem, wyciągał gruz i w ogóle, zrobił 1,5 dołka w pół dnia. Zastanawiamy się czy takie wybieranie gruzu wystarczy... no nie damy rady więcej. Mam nadzieję, że będzie wystarczające.
Ze złych wieści to zaczęły usychać pięciorniki na obwódce na skarpie. Coś mnie tknęło i wzięłam wąż z wodą, ukazały się korytarze nornic, korzenie pewnie w powietrzu były, bo woda wylewała się na skarpie w irdze. Tym razem skończy się trutkami. Dwie rośliny całkiem uschły, wyrwałam. To samo się dzieje wokół serbów, tam jeszcze krety pomagają. No nic trzeba będzie walczyć.
No ja jeszcze z wiosny nie wyszłam. czekam na lato i nie wyobrażam sobie ,żeby jesień przyszła tak szybko.Musze akumulatory naładować! Ja słońcolubna jestem
i u mnie brzozy sypia zółte liscie na potęgę, niektóre trzmielinowe liscie przybrały różowe barwy ale calosc mozno przyzólkła jak przed wybarwianiem jesiennym, co kontrastuje z zielenia innych nasadzen, calkiem jeszcze soczysta. I klony palmowe te zwykle i ussuryjczyk tez nabrały barw wojennych. moze to przez mokra i zimna wiosne no i podobne lato. psychicznie nie jestem jeszcze nastawiona na jesien i zime.
Basiu, jak pięknie z tym mostkiem! Ogród nie do ogarnięcia? Skąd ja to znam ☺ I nie zależy to od jego wielkości, lecz od naszych możliwości. Ale i tak wszystko prezentuje się u Ciebie bardzo uroczo, zaprasza do spacerowania ☺ Chcę Ci się pochwalić, że nareszcie odważyłam się posadzić dwie brzozy pożyteczne, narazie maleńkie i ich nie widać, ale są. Pozdrawiam ciepło☺
sarenka drzewa sadziłam od początku, po trochu, staram się kupować większe sztuki.
Z tyłu mam:
- dookoła tuje brabanty, a dalej:
- brzozy zwyczajne x 5
- miłorząb dwuklapowy
- klon acer rubrum red sunset
- ambrowiec
- wiśnia kiku shadire
- platan
- jarzębina pendula
- grab kolumnowy fastigiata x 3
- klon tatarski ginnala
- klon Aconitifolium
No i drzewa owocowe.
Przód:
- tuje szmaragdy dookoła, poza tym
- klon shishigashira
- klon globosum x 3
- śliwa pissardi
- wierzba hakuro x 2
- magnolia (nigra? geni?)