Proszę o pomoc. Dzisiaj rano wiatr i deszcz złamał wierzchołek grujecznik. Co teraz: obciąć, posmarować? Jak myślicie odbuduje kształt. Wierzchołek był śliczny w formie dwóch rozgałezień. Masakra, tak mi żal.
U mnie wystarczyło wyjść na taras i już mam podejrzanego. Ale nie mam dobrego aparatu. Zdjęcia poglądowe z 1 groszówką. One u mnie też są bardziej nieraz szare lub czarne.
Tu masz wątek opuchlakowy i są zdjęcia szkód i opuchlaka. One tak charakterystycznie obgryzają brzegi liści. U mnie na różach też są, ale nigdy żadnej rośliny nie oblepiały, raczej pojedyncze sztuki, może po kilka. Charakterystyczne jest, że gdy spadają to na plecy i udają martwe. https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/423-zwalczanie-opuchlakow-w-ogrodzie
Bogdzia!!! Usta milcza, serce spiewa oczy patrza i nie wierza, ze cos tak cudownego mozna stworzyc.
Pokazywalam mojemu eMowi twoj ogrod nie wierzyl, ze taki moze byc kwitnacy.
Moze popatrzy na mnie łaskawszym okiem i nie bedzie robil przeszkod w kupowaniu rodkow a miejsce mam.
Zastanawialam sie we wtorek czy kupic tego rododendrona Nova... Czesto polecany jest bardzo ładny, ale zauwazylam od dolu jakies dziwnie suche liscie i go nje wzięłam. Ale moze w innych szkolkach dostane.
Tez od tego roku cos mnie napadlo i kupuje kwasoluby rododendrony.
Azalie juz mam od 5 lat i nigdy mnje nie zawiodly.
Rododendrony tak maja musza dobrze zlapac oddech w glebie pozniej kwitna kazdego roku. Trzeba podlewac jak nawiazuja paki na przyrostach.
Mam przed domem gdzie mieszkam rodka ktory w. Zeszlym roku byl caly w kwiatach w tym roku ani jednego kwiatu, e ma. Juz odrosty i musze go dopilnowac i dokarmic aby znowu wnprzyszlym roku zakwitł.
Tez ratuje jednego rodka ale wychodzs juz mam nadzieje na prosta w tym roku zakwitl.
Ten zolty to irys wodny ciesz sie, ze go masz. Zobacz u mnie ja kupowalam tez rosnie, dotlenja wode.
Drugie to niebieskie to nie jest chwast jakies ziolo dosyc ladnje pachnie.
Trzecie biskupi kolor to pewnie bodziszek dziki.