Kamienny ogród patykiem malowany
23:08, 22 lut 2016
Mój eM chciał oczywiście trawnik....jak najwięcej trawnika....w ogóle to mógłby być tylko trawnik i drzewa....reszta jest nie potrzebna.
Kiedy mi się zamarzyło trochę kolorku, zaczęłam wprowadzać zmiany, ale......zaczęłam od powiększania trawnika....wycięłam kilka drzew - sama....przeniosłam dawny ogródek - sama (były tam już dość spore rośliny, więc i bryła była nie mała, ale co tam)....zbudowałam schody, żeby było lepsze zejście nad staw - z tej pustej przestrzeni trawnika (nawet ich nie widział skończonych).
eM jest cały dzień w pracy - poza tym to gatunek blokowca, nie wychodzi do ogrodu poza słonecznymi dniami w lecie i nic nie robi w ogrodzie.
Jak mi obiecywał pomoc przy schodach to czekałam od wiosny do jesieni i w końcu sama skończyłam - nie liczę na pomoc, bo takiej mieć nie będę miała, w cuda nie wierzę, nawet za 30 lat.
Sił też mam coraz mniej bo kamienie mi zdrowie nadszarpnęły, więc niedługo będę tylko kosić.
Macham spracowaną łapą i pozdrawiam