Pare migawek z ogrodka.
Nie bylo w tym roku mrozow juz od konca marca. Efekt taki, ze wszystko obsypane owoami i pakami. To bedzie piekny dla hortensji rok
Piwonie cale w pakach.
Nigdy nie myślałam o buku
Z frontu jeszcze tylko dwie kule tujowe i azalie wściekle pomarańczowe ale z tym już jakby mniejszy problem. Azalie wytargam na razie do przechowalnika ,one nie są jakieś ogromne. Z kulami tujowymi to mam mieszane zapędy,zastanawiam się czy ich się nie pozbyć bo jakieś super piękne nie są a ja teraz bardziej stawiam na cisy i bukszpany. A pamiętasz o grujeczniku? Jego też bym chętnie gdzieś zostawiła
Myślałam o takich wersjach z tą bordową plamą
Jakoś nie umiem sobie w tej wersji wyobrazić co dalej przy tym trawniku,jakie drzewa. Dziwnie mi się to widzi .
Chyba powinno być jednolicie na całym tym obszarze?
Albo tak
I wtedy tam gdzie białe koło klon a między pissardii a klonem coś drzewiasto jednorodnego.
Nie trzeba potwierdzać, to na pewno komosa, a drugi w małej ilości zauważyłam chwastnicę.
Komosa zginie podczas koszenia o ile nie dopuścisz do jej wysiania, a chwastnicę trzeba wyrywać z korzeniami.
Nie podkręcałaś tych zdjęć w photoshopie?
W życiu nie widziałam tak intensywnego koloru na czosnkach. A już moje to w ogóle całkiem "sprany" kolor mają
To prawdopodobnie są brabanty. Kiedyś były tylko 'thuje'. Thuja to była tuja i tyle
Mam taką jedną, dziedziczną. Tniemy ją w walec. Najpierw góra została obcięta. Z drabiny. Ten gruby pień był trochę niżej ciachnięty, tak by zielone gałązki górowały nad nim. A potem nozycami elektrycznymi zgolona naokoło. Pierwszy raz wyglądała okropnie, ale juz po 6 tygodniach mocno się zazieleniła. Teraz tniemy ja w połowie marca i pod koniec czerwca. Trzyma ładnie fason
Lusiu u na sdalej nic, dzis po poludniu moze cos spadnie
Radtiu no wlasnie ta lapoatka tam tak pasuje, ze ja zostawilam na dluzej
W czajniku rosnie mech bez nazwy. Ma sliczne biale malenkie kwiatuszki Ja u Ciebie tez malo bywam, bo nie wyrabiam z forum i ogrodem jednoczesnie
Wczoraj byłam u mojej ulubionej Pani w ogrodniczym uregulować ostatnie zakupy
przywieźli cudniaste berberysy no usiałam wziąć 5
i tak planowałam tam właśnie berberysy ale w innym kolorze
z miesiąc temu zrobiłam sobie listę dałam Pani ale okazało się że nie uda jej się tego sprowadzić , musze poszukać jakichś zamienników albo zamawiać po kolei w necie
zrobiłam przymiarkę i uważam że będzie czadersko z nieobciętymi jeszcze trzmielinami i glediczią