Nieee, właśnie on z tych małych, a ja dodatkowo chcę go ciachać I nie daje odrostów.
Poza tym mam już dwa Palibiny i są super, odrosty niewielkie i przy samym pieńku, więc problemów nie stwarzają żadnych. Toszka odradzając miała pewnie na myśli takie normalne, duże lilaki.
Tutaj dorosły mój, z wątku na Zielonozakręconych, roślinny miszmasz w rozczochranym ogrodzie.
Gratuluję prac, pochwal Krzysia...jak taki placyk szybko powstaje?
Rozumiem, że tylko słupki są na fundamentach, a betonik wyrównany do kotef i tak Krzysiu układa placyk z kostki granitowej, piaskowca łamanego i płytek/jakich?
Na pierwszym foto widać jeszcze jakąś posypkę po co?
Masz rację z tym cieniem. Te rodki, ktore u mnie rosną w cieniu są ciemnozielone, te w słońce jasne listki. Sądzę w przekopaną ziemię z torfem kwaśnym i korą przekompostowaną, więc chyba ok.
Jadę po klona limonkowego, muszę poczytać o odmianach.
Oczko masz cuuuuudowne. Robi niesamiwity efekt w ogrodzie!
Kasiu wbijasz głęboko obok cebulki pod niewielkim kątem a wchodzi nawet w suchą ziemię jak w masło i podważasz do góry. Łopatką nie jesteś tak głęboko się wbić w ziemię, a cebule siedzą głęboko, one nawet obniżają się w stosunku to tego jak były sadzone. I jest to narzędzie wąski i nie rozgrzebujesz dużej przestrzeni dookoła.
Pada dzisiaj jak z cebra, więc wyciągnęłam pistolet i się robi
Nie wiem czy zdążę przed pracą skończyć, bo muszę córce namiot podrzucić. Już po maturach, robią sobie imprezkę w plenerze. Pogoda wystrzałowa
Ty Kasiu masz teraz okres arbuzkowy a ja maturalny A od dzisiaj już mój odchowany arbuzek idzie do pracy