No i ja mam takie pytanie - czy u Ciebie to wcale nie wieje? Te tulipany stoją na baczność i nawet o centymetr się nie pochylają U mnie wieje codziennie że wszystkie rosną pod kontem 50 stopni.
kocimiętka w ciągu trzech dni potroiła swoja wielkość, uwielbiam ją! jedyny minus to srylion siewek...
magnolia Aleksandrina najważniejsze że przezimowała!
i aktualna królowa czyli amanogawa
brzóski posadzone, z tyłu widac placyk na ognisko. jednak na tą chwilę tyle zrobimy. wędzarnia i altana moze kiedyś :/
i dereni elegantisima 5 kupiłam ale i tak pusto na rabatach, chwasty tylko widać
Witam, proszę o poradę w sprawie rabaty przed wejściem do domu jest to
południowy-wschód długość 4,80 szerokość 1,1 można poszerzyć .Jak rozmieścić te kule bukszpanowe na zdjęciu jest 4 mam jeszcze jedną i co tam jeszcze
umieścić.
Mam żywopłot bukowo-grabowy. Wymaga trochę więcej wysiłku niż żywopłot tujowy, ale wart jest tego. Trzeba go ciąć pod koniec zimy i w czerwcu. W pierwszych latach jeszcze pod koniec sierpnia.
Graby zrzucają liście na zimę, buki tworzą ciepłą kolorystycznie przesłonę.
teraz wygląda to tak
W stojakach rosną młode róże pnące 'Utersener Klosterrose' - zwana na forum klasztorną. Bo zielniki mi się tak jakoś z klasztorami średniowiecznymi kojarzą.
Iwonko, też myślę, że będzie fajnie, muszę jeszcze odchwaścić i uporządkować otoczenie. Mam nadzieję, że te nowo zakupione powoniki pójdą szybko w górę. Maleństwa takie, a już obsypane kwiatami.
ojej no to znam oczywiście
skrzynie zbite, liczę na to że w sobote będziemy je zasypywać
tylko czy ta folia nie powinna być odwrotnie??dziobami do desek??
To są na pewno jarzęby szwedzkie, bo kupiłam je w 2001 w leśnej szkółce jako dwulatki. Rosną powoli (a u mnie ekstremalnie powoli) ale bardzo odporne na suszę, konkurencję innych drzew (u mnie pod jesionami są i modrzewiami były). W jednym miejscu mam 5 przy płocie a w innym 3. Zrobię im jeszcze zdjęcia. Miałam też mączne ale niestety jeden zamarł (nie wiem czego), a drugiego zjadła nornica. Mam jeszcze ochotę na odmianę mącznego 'Magnifica' - tylko nie wiem, jaka jest bezpieczna odległość sadzenia ich od sadu (zaraza ogniowa), chyba takiej nie ma.
Tymczasem j. szwedzki
a tutaj za jabłonkami już go jednak widać (po tylu latach)