Jakie fajne kolory na tych zdjęciach, niekoniecznie musi być słońce, aby ogród zachwycał Co to za białe kwiaty? Obłędnie mi się podobają!
Mam trochę zaległości w waszym wątku. Przez dwa dni byli u mnie koledzy męża i z resztek kamienia układaliśmy murek. Wreszcie coś się u mnie dzieje Tylko jak to ja, zapomniałam zrobić zdjęć przed. Zrobię chociaż po
Popadało u was? U mnie chyba we wtorek wieczorem przeszedł taki fajny deszcz, nie za mocny, ale długi. Burza dzień później postraszyła i na szczęście przeszła bokiem. U Anitki widziałam, że grad niestety wtedy ich dopadł. Wczoraj w okolicach Gdowa była wieczorem taka piękna ulewa a w Wieliczce sucho.
O matulu, jaki piękny ten placyk Ta zielona ściana jest obłędna!!! Właśnie takich miejsc u mnie brakuje. Główkuję już drugi rok i nic nie mogę wymyślić. Będę cię męczyć, jak mnie kiedyś odwiedzisz, gdzie coś podobnego zrobić
Zakochałam się też w twoich białych kwiatach azalii i rododendrona. Są takie lekkie i w sumie rzadko spotykane. Ja tez mam tylko te mocno kolorowe i już mnie nudzą.
Pozwolę sobie odpowiedzieć bo to akurat niezaprzeczalnie jest miodówka bukszpanowa. Mogę Cię pocieszyć , że u mnie co roku pojawia sie w maju i szybko można sobie z nia poradzić. Ja stosuję oprysk mospilanu jednorazowo lub dwukrotnie.
Mireczko, kupowałam już wcześniej. Małe. Ale szybko rosną j pełna zgodność odmianowa. Nie wiem czy warto, jak masz gdzie to lepiej kupić rośliny w doniczce.
Ja nie mam gdzie, chyba że na allegro szukać? Kupiłam z myślą o posadzeniu i pozwoleniu by rosły. Po 5 sztuk z odmiany. Oczywiście pokażę jak przyjdą, we wtorek.
Tu moje zakupy z giełdy kwiatowej w Tychach. Właśnie wróciłam.
Cierpliwości mi nie brakuje
Ziemia nie jest ciężka, raczej słaba i dość sucha ale podsypywałem zarówno kompostem jak i dodawałem trochę ziemi uniwersalnej i przekompostowanej pod i wokół każdego krzaczka. Do tego dolomit i mączka.
Przez pierwsze dwa tygodnie podlewane niemal codziennie, teraz co 2, 3 dzień.
Fakt, wygląda jakby podsychał ale dlaczego krzaczki tóż obok są w dużo lepszej kondycji?
Bardziej boję się właśnie jakichś insektów, a może wyjąć i wsadzić raz jeszcze, dodając jeszcze ziemi uniwersalnej?
Ściółka będzie ale czekam aż będę miał większą pewność co do przyjęcia.
No i nadrobilam! jakoś nie chce mi się wierzyć, ze teraz będziesz tylko patrzeć jak roślinki rosną.. zawsze coś się znajdzie, co będziesz chciała jeszcze zmodyfikować, bo same prace pielęgnacyjne Ci nie wystarczą
Wiesz co bym jeszcze zrobiła? Chyba, że wilczyca i tak rozrzuci to bez sensu.. sprobowalabym zasłonić korą podstawy lamp
Bardzo mnie to foto ujęło! Świetne odcięcia kolorów
Zobaczyłam że jest taki dział na Ogr. Drugie hobby,jak się komuś podobają moje metamorfozy różnych rzeczy to może tam coś wrzucę żeby nie zaśmiecać wątku.
A tak się prezentuje teraz ta zwyczajna wcześniej szafka:
Przedogródek
Jesienią usunęłam trawę z przedpłocia, posadziłam krokusy i płożące jałowce.
Krokusy zakwitały falowo, nie stworzyły fajnego efektu. Może za rok jak się rozrosną.
Jałowce notorycznie niszczone przez różne pieski, mają żółte przebarwienia. Codziennie sprzątam kupki i pety.
Fajnie rozrosły się hakonechloa Aureola, mogłabym je podzielić i dać na przedpłocie ale w tej sytuacji degradacji to jakoś mi szkoda.
Chyba znów wrócę do trawnika. A tak chciałam uzyskać efekt przenikania się przedogródka z przedpłociem.
Hortensje ogrodowe w tym roku szaleją
Rumianko każdy kwiatek cieszy, tak już mam. W malutkim miejskim ogrodzie staram się zrobić oazę zieleni, bardzo powoli z różnych powodów, ale mocno się staram