Kaszubskie piaski
11:39, 05 sie 2024
Pamiętacie moje przycinanie wrzosów późną wiosną za pomocą kosy spalinowej? Otóż spieszę donieść, że wrzosy przeżyły brutalne potraktowanie i szykują się do kwitnienia. Niektóre nawet już zakwitły. Czyżby zbliżała się jesień? Tfu, tfu...
Macierzanka już przekwitła, nie zdążyłam jej uwiecznić. Po bliższym przyjrzeniu stwierdziłam, ze pożarła rogownicę i chyba wygrywa pojedynek na najlepszy zadarniacz na suchym piasku.
Wkopałam przegrodę trawnikową w jedną krawędź rabaty wrzosowej bo nie byłam w stanie zapanować nad przerastającym perzem z murawy. Zamaskuję ją pniami. Po wypieleniu okazało się, że czyściec wełnisty jest w zaniku. Zrobiło mi się więcej miejsca na nowe wrzosy. Usunęłam też oregano ponieważ za bardzo się wysiewało we wrzosach. Puste miejsca czekają na wrzesień i nowe dostawy wrzosów.
Słabo też rosną kosaćce bródkowe. Chyba nie są aż tak odporne na suszę i piasek jak myślałam. Będę je nawozić wiosną.
Dziewięćsił rozrasta się ładnie. Szkoda, że kupiłam tylko jedną sadzonkę.
Macierzanka już przekwitła, nie zdążyłam jej uwiecznić. Po bliższym przyjrzeniu stwierdziłam, ze pożarła rogownicę i chyba wygrywa pojedynek na najlepszy zadarniacz na suchym piasku.
Wkopałam przegrodę trawnikową w jedną krawędź rabaty wrzosowej bo nie byłam w stanie zapanować nad przerastającym perzem z murawy. Zamaskuję ją pniami. Po wypieleniu okazało się, że czyściec wełnisty jest w zaniku. Zrobiło mi się więcej miejsca na nowe wrzosy. Usunęłam też oregano ponieważ za bardzo się wysiewało we wrzosach. Puste miejsca czekają na wrzesień i nowe dostawy wrzosów.
Słabo też rosną kosaćce bródkowe. Chyba nie są aż tak odporne na suszę i piasek jak myślałam. Będę je nawozić wiosną.
Dziewięćsił rozrasta się ładnie. Szkoda, że kupiłam tylko jedną sadzonkę.