Melduje, że kilkanaście się ukorzenilo, jedna nawet pięknie już zakwitła. Kilka zmarnowałam,bo mnie podkusiło "natychmiast" wsadzić do większej doniczki. Nie wiem po co ukorzeniam, M zwariował i wciąż dokupuje nowe. On z tych niecierpliwych.
Ukorzeniona Wildeve
Kasia ja też się dziwię, że nic im się nie dzieje. Raz tylko poparzyło je jak młode były, zaraz po wsadzenia. Teraz co najwyżej liście się trochę zwiną jak za sucho.
I sesleriowa dla Ciebie
Ta rama obrazu na sztalugach jest dla mnie symbolem twojego ogrodu, pokazałaś jako pierwszy element. Dodałaś doniczkę z pelargonią , motyla też chyba nie było.
Moje żeleźniaki też zakwitną po kilku latach, w końcu.
Aaa no widzisz zapomniałam o tym napisać.
Posadziłam drzewo . To klon gold globe. Trochę ma przypalone liście od słońca bo w szkółce był na pełnym słońcu. Jeśli mu nie będzie w tym miejscu dobrze dam go do cienia ale to muszę zobaczyć w następnym sezonie.
Właśnie dziś o tym pomyślałam, że zrobię jej oprysk na grzyba.
Przy mojej Nutelli niestety będę mieć straty. A już ładnie chodziła między krzaczkami. Ona lubi skubać trawę, więc ją wyskubała.
Póki co posadziłam tam gdzie półcień hakone. Coś mi z tą lekką mijankę nie wyszło ale to już zostawię.
Póki co szału nie ma a wygląda to tak.
Między trzmieliny przesadzę zdołowane kocimiętki z poniższej rabaty, bo na niej jest dużo cienia. Tam dam resztę hakonek.jeszcze nie wiem w jakiej konfiguracji.
Jak ktoś ma jakiś pomysł z chęcią go rozważę.
Nad moja działka to samo w sobotę z trzech stron i wszystko przechodzi. EM dzwoni nad Ursynowem ulewa która przyszła znad mojego terenu. EM przeklęty teren albo wody od cholery albo susza.
Wczoraj z małej chmurki 15 minut solidnie popadało. Takie to są burze.
Zakupy zrobiłaś. Odnośnie penstemonu trzeba sądzić wdzięczna roślina tylko nie każda. Potrafi zmarznąć. Tak jak gaura nie lubi korzeni mieć zalewanych.
Mam tego zwykłego i jestem zadowolona bordowe liście i różowe kwiatuszki.
Aniu mam penstemony one się rozsiewają. Mam jedną kępę na skalniaku. Pieląc w sobotę znalazłam siewki jak one się rozsiewają.
Zresztą liście jesienią przebarwiają się na czerwono.
Warto się zainteresować.
Mam tylko taką fotkę po prawej stronie bordowe fotki. Już zaczęła kwitnąć teraz.
Perowska ta też nie zawodna na suszę.
Lawenda kapryśna u mnie może przemarzać.
No i trawy nie zastąpione szczególnie preriowe.
W każdym razie jak jakaś róża już się u mnie wykrusza to zastępuje bylina.
To największe drzewo w moim ogrodzie 12-15m już ma
Pierwsze posadzone przeze mnie
Nie mam pewności czy to trociniarka
Nie widzę żadnych dziur
Korą miejscami popękana ale nie chce odchodzić
Przy ziemi zdrowa tylko tak na 4m pęknięcie i lejące się soki
No dziwne
Chociaż ja od razu pomyślałam o szkodnikach
Tylko tą trociniarka w basenie …. ktorej eM uratował życie i puścił wolno…