Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Kamienny ogród patykiem malowany 19:00, 16 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sylvana napisał(a)
Chyba jeszcze nie wklejałam połączenia stawu z domem



Jak widać z trawą u mnie krucho

Oprócz częsci "parkowej" ze stawem to w zasadzie niczego jeszcze nie wklejałaś. Takiś Chytrus
Z trawką krucho zawsze, czy tylko w tym roku?

Piękne dojście do części parkowej

Makao_J napisał(a)
jak wpiszesz w google rośliny rosnące pod sosnami to zobaczysz jak pięknie może wyglądać to miejsce.

Się wtrącę - tyż wpisałam ale po pierwsze - część z tych nasadzeń ogrodowych pod sosnami jest autorstwa Danusi i tam na pewno jest nawadnianie,- po drugie - te sosny w googlach są albo wysokie (czyli nie zabierająż dużo światła, albo rzadziej posadzone.
Pod sosnami nic nie urośnie bez wody, a już najmniej - rodki. W moich sosenkach próbowałam z paprociami. Rosną, ale rachityczne są. A igliwiem się nie przejmuję, przybieram je szyszkami
Możesz zrobić jakąś rabatę przed laskiem. Pokaż ten lasek z perspektywy.
Zakładam ogród - potrzebuję pomocy:) 17:21, 15 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Witam Cię w Ogrodowisku

Wyskrobałam przed chwilą cała litanię, kliknęłam wyślij a tu wszystko zniknęło, więc może jeszcze raz...

Mam podobną dolegliwość co Ty - też mieszkam na glinie, ale większość z nas tak ma z tego co do tej pory czytałam
Robiliśmy kiedyś wykop pod staw - też kilofek się przydał - usypaliśmy sobie górkę potem przykryliśmy ją warstwą ziemi i chyba tylko dlatego coś tam "kiełkuje".

Sprawa nr.1 - dlaczego chcesz sadzić wysokie drzewa na górce, skoro ona już sama w sobie jest zasłoną? Drzewa zabiorą całe światło - nie znam położenia względem stron świata - ale tak gdybam - i siedząc na tarasie w takiej "norce" komary Ci żyć nie dadzą.

Nr.2 - Górka cd - jak już pisała Danusia - wszystko spłynie, a rośliny powysychają ,nie od razu ale systematycznie z sezonu na sezon będzie gorzej a im większe tym więcej piją, więc z czasem proces przyspiesza.
Zabezpiecz górkę - murek z kamienia, drewna czy co tam lubisz, żebyś nie przemarnowała życia na dziubanie w "niby trawie" pod górką, a efekt i tak Cię nie zadowoli.

Nr.3 - Topola - też posiadam, więc wiem co mówię. To bardzo szybko rosnące drzewo, a system korzeniowy rośnie chyba jeszcze szybciej. Korzonki wyciąga daaaalekooo i oplata nimi inne rośliny po drodze, wypijając im całą wodę. Przy okazji jest 10 tysięcy odrostów.
Można jednak z nimi walczyć - te które puszczają odrosty są pod samą powierzchnią ziemi i można je wyrywać, są kruche i łatwo się łamią, bo dobrze nasączone wodą - ale....z trawnikiem się pożegnasz.
Czytałam, że topole sadzono po wojnie na gruzach, bo szybko rosły i ich korzenie dobrze trzymały usypiska

Nr.4 - Nutkajski - rośnie duży - mi też Tess wbijała do głowy - dotarło i swojego przesadzam, Tobie też proponuję przespać się z tematem.

No i wyszło chyba jeszcze dłużej niż poprzednio

Acha - szał zakupowy trwał u mnie dwa sezony - każdy chyba musi to zaliczyć

Powodzenia życzę i wytrwałości

PS. nawet nie wiedziałam, że jestem taka gadulińska



Zakładam ogród - potrzebuję pomocy:) 15:52, 15 lis 2015


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Witaj, masz najlepszych doradców, Danusia, Waldek, Toszka,Tess. Bierz pod uwagę ich rady, mało kto potrafi tak doradzić jak oni. Pozdrawiam i trzymam kciuki za powstanie pięknego ogrodu.
Zakładam ogród - potrzebuję pomocy:) 14:40, 15 lis 2015


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Klaudyna napisał(a)
Tak sobie pomyslalam ze tam dam tylko tego cyprysika nutkajskiego w wersji pendula otocze go kosodrzewina pumilio i dodam tylko jakiegos jalowca golden carpet zeby podkreslic jeszcze bardziej cyprysika ktory wrecz skradl moje serce. Niesamowity iglak.


Po przeczytaniu ostatnich postów kilka refleksji mi się nasunęło

Tessa pokazała swojego nutkajskiego

https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=711#post_8
musisz pamiętać, ze to wielkie, szerokie drzewo.

Nie sadź kosodrzewiny. Jak mała to sliczna. Potem jest wielka, łysa i szpeci zamiast zdobić. Robi się jak krzaczor. Jeśli koniecznie chcesz to proponuję małe, wolnorosnace, piękne sosny np. Varellla wygladajaca jak kosmata kula lub Low Glow nisko szczepiona tworzy dość szybko jasnozieloną, niemal limonkową półkulę.

Obawiam się też, że tuje (cyprysiki) posadzone na skraju skarpy nie pociągną długo i albo zaczną usychać z braku/odpływu wody, albo najzwyczajniej za kilka lat obsuną się ze skarpy.

Niepokoi mnie też ta stroma, niczym nie wzmocniona skarpa wokół domu. Fakt, że to glina tym bardziej mnie niepokoi. Moim zdaniem koniecznie trzeba ją wzmocnić murkami na solidnym fundamencie. Można by się pokusić o zrobienie dwóch pięter.
Tu ma być ogród :) 21:45, 14 lis 2015


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Tess napisał(a)
Kurcze, gdzie leży to Orzesze? W innej strefie klimatycznej?
Jakim cudem nadal kwitnie u Ciebie szałwia?


hehe nic mi o tym nie wiadomo, żeby w innej strefie
Dziś się jej jeszcze przyjrzałam, ma nawet takie gałązki, które dopiero zaczynają kwitnąć.
W oflisowym ogrodzie 20:25, 14 lis 2015


Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Do góry
Sylvana napisał(a)
Witam Cię Kamilo. Byłaś u mnie jakiś czas temu a ja dopiero teraz się pojawiam na spacerze u Ciebie i żałuję, że wcześniej nie zajrzałam, bo widzę w Tobie bratnią duszę. Ja też wszystko sama - kopanie, murowanie....

Mam kilka uwag jeśli się nie pogniewasz

Klocki drewniane odpuść sobie.
Na palcu zabaw u mojego dziecka zrobili altankę z podłogą z takich klocuszków. Dzieciaki mają super zabawę, bo wszystkie wypadły i można sobie robić różne wieże, rzucać się i to co tam dzieci jeszcze wymyślą

Kamienie obie lubimy, miałam nawet takie samo ognisko - teraz zamieniłam na "jaskiniowe" - z wielkich głazisków otoczaka.

Jałowiec chiński też posiadam. Był śliczniutki jak malutki. Teraz jest wyższy z metr odemnie. Co roku jest w środku coraz bardziej pomarańczowy. Oczywiście usuwam wszystko. Na początku nawet się cieszyłam, że będe miała takiego "niby bonsaika", ale teraz jest poprostu łysą miotłą

Znajdź dobre miejsce na nutkajskiego. Tess z "w gąszczu u Tess" pokazała mi sojego 25 letniego.
Podaję Ci link - i przemyśl to jeszcze
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=711#post_8

Mam dwie wielkie sosny żółte i zastanawiam się, czy ich nie wywalić.
Najpierw są gęściutkie, kształtne a potem zaczynają zrzucać stare igły. Na zdrewniałym nie puszczaja nic nowego i efekt jest taki, że środek jest pusty a na końcach pędzelki. Ale to dopiero po jakiś 10 latach od posadzenia.

Ale się rozpisałam ...acha - z przepisu na dzielenie żurawek napewno skorzystam.

PS. Ogródeczek zieloniutki i wypieszczony, a zwierzaki cudne - będę zaglądać...a może czasem się wymądrzać


Sylwia miło mi, że zawitałaś

Klockami drewnianymi się nie martwię, najwyżej znowu coś będę wymyślać traktuje to jak zmianę dekoracji
Swoją sosnę żółtą mam zamiar od pewnego momentu ciąć jak niwaka jak nie wyjdzie wywalę. Wiesz jak się ma 850 metrów działki to trzeba sobie wymyślać zajęcia Ty ze swoim areałem musisz myśleć trochę inaczej, posadzić i zapomnieć.
Mój nutkajski jest jakiś chory bo nie rośnie prawie wcale, jak tak dalej będzie to wyląduje w donicy,ale najpierw muszę zajrzeć mu w korzenie jak radził mi Waldek
Jałowca chińskiego też bym już nie kupiła, teraz dostały drugą szansę istnienia jak się nie uda będę wywalać a następnie oddawać się przyjemności kupowania nowych roślinek
W oflisowym ogrodzie 19:04, 14 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Witam Cię Kamilo. Byłaś u mnie jakiś czas temu a ja dopiero teraz się pojawiam na spacerze u Ciebie i żałuję, że wcześniej nie zajrzałam, bo widzę w Tobie bratnią duszę. Ja też wszystko sama - kopanie, murowanie....

Mam kilka uwag jeśli się nie pogniewasz

Klocki drewniane odpuść sobie.
Na palcu zabaw u mojego dziecka zrobili altankę z podłogą z takich klocuszków. Dzieciaki mają super zabawę, bo wszystkie wypadły i można sobie robić różne wieże, rzucać się i to co tam dzieci jeszcze wymyślą

Kamienie obie lubimy, miałam nawet takie samo ognisko - teraz zamieniłam na "jaskiniowe" - z wielkich głazisków otoczaka.

Jałowiec chiński też posiadam. Był śliczniutki jak malutki. Teraz jest wyższy z metr odemnie. Co roku jest w środku coraz bardziej pomarańczowy. Oczywiście usuwam wszystko. Na początku nawet się cieszyłam, że będe miała takiego "niby bonsaika", ale teraz jest poprostu łysą miotłą

Znajdź dobre miejsce na nutkajskiego. Tess z "w gąszczu u Tess" pokazała mi sojego 25 letniego.
Podaję Ci link - i przemyśl to jeszcze
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=711#post_8

Mam dwie wielkie sosny żółte i zastanawiam się, czy ich nie wywalić.
Najpierw są gęściutkie, kształtne a potem zaczynają zrzucać stare igły. Na zdrewniałym nie puszczaja nic nowego i efekt jest taki, że środek jest pusty a na końcach pędzelki. Ale to dopiero po jakiś 10 latach od posadzenia.

Ale się rozpisałam ...acha - z przepisu na dzielenie żurawek napewno skorzystam.

PS. Ogródeczek zieloniutki i wypieszczony, a zwierzaki cudne - będę zaglądać...a może czasem się wymądrzać
Zakładam ogród - potrzebuję pomocy:) 12:00, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Klaudyna napisał(a)
Cyprysik tutaj na granicy tarasu musze tam jeszcze taki murek dorobic ale to juz na wiosne

Klaudyno, a ile masz tam miejsca? Donica będzie poziom utrzymywać, czy będzie spadek?
Musisz wiedzieć, że nutkajski tylko z nazwy jest cyprysikiem. To ogromne drzewo, może mieć w obwodzie 6 i więcej metrów. Wysokości ponad 12 metrów.
Ja mam nutkajskiego. Zajmuje mi kawał ogródka.
Poza tym on świetnie wygląda jako soliter.
W Gąszczu u Tess 11:53, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No wiem, że bez tego się nie obędzie. Ale wyczucie fachowca jest nie do przecenienia.

Spadam do ogrodu.
Zrobiłam listę, co muszę zrobić i aż mnie przytłoczyła
Na szczęście jedną dużą (czasochłonną) pozycję już mogę odkreślić. Wykonana.

W Gąszczu u Tess 11:29, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Nie wiem, na wyczucie to zrobiłam, trzeba ustawić trzy sztuki wyszukane na różnej wysokości korony
Na zdjęciu jest na pograniczu kopytnika i żurawki

Stożka zagłuszą trawy a w mojej propozycji listki będą "unosić" się na rabacie niczym obłoczki. Mariken można ciąć, żeby nie rozlazł się po rabacie wszerz.

Danusiu, dziękuję to jeszcze jedno pytanie - jaką wysokość powinny mieć te marikeny?
Zakładam ogród - potrzebuję pomocy:) 11:25, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Klaudyna napisał(a)
a czy ta czesc skarpy jest ok? nie widac zbyt dobrze ale jakbym wykopala tego rododendrona to moglo by tak zostac?

Nie jest. Jest chaos. Ale niczego nie przesadzaj teraz. Danusia dobrze radzi - idzie zima, czyli dużo czasu na przemyślenie i zaprojektowanie.
A jak już sobie wszystko poukładasz, przesadzisz i będzie miodzio
Rododendrona też już nie przesadzaj.

A nutkajskiego gdzie chcesz posadzić?
Bo coś czuję, że nie wiesz, jak wielki on rośnie.
W Gąszczu u Tess 11:19, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Urszulla napisał(a)
Jak wygląda ta metoda wypalania pnia?

Rozpalasz ogień tuż przy pniu i doprowadzasz do dużego żaru. Ten żar utrzymujesz, dokładając duże polana drewna. Polana się palą, ale zostaje z nich dużo żaru.
Płomienie osuszają pień, a żar wypala. Długo to trwa, my robiliśmy to przez trzy dni.
eM przyspieszał trochę usuwanie pnia, rąbiąc jego ścianki siekierą (ale nie poziono, tylko pionowo, robił takie wyrwy w ściance pnia, żeby ogień i żar się przez nie przedostawały). Morela to strasznie twarde drewno.
Acha, ogień najlepiej rozpalić od wietrznej strony - żeby płomień i żar kierował się w stronę pnia, nie odwrotnie.
W Gąszczu u Tess 11:11, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Jedna sztuka to za mało, mnie pasuje takie cosik





Danusiu, jak mi miło że zajrzałaś
Radzisz trzy marikeny tutaj? A one się zmieszczą? Ten po prawej to w miejscu stożka, czy tak jak narysowałaś, w plamie citronelek?
W Gąszczu u Tess 11:08, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasya napisał(a)
Zainteresowało mnie rozmnażania ciemiernika
Wsadzalas w ukorzeniacz ?

Moja hakone po pazdziernikowych mrozach juz całkiem sucha, przeżyje ?

I zadziwily mnie twoje zawilce, ja Juz dawno zapomnialam, wszystko zostało zmrozone

Nie, bez ukorzeniacza wsadziłam z ziemię.

Hacone przeżyje, spoko. Moje nie zmarzły w październiku, bo mój ogródek jest bardzo osłonięty od wiatru i mrozu. Z tego też powodu nadal mogę się cieszyć kwiatami zawilców.
W Gąszczu u Tess 11:05, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Tesiu, czy twoje rybki zimują w oczku?
Jakie masz wymiary jego?
I głębokość?

Zmierzyłam. Długość około 300 cm, szerokość - 150 cm (kształt nerki, jeśli pamiętasz). Głębokość - 60 cm.
Głębokość mnie samą zaskoczyła, że tak niewielka jest.
A ryby naprawdę zimują.
Mam je pewnie ze dwadzieścia lat i tylko raz, w bardzo mrożną i śnieżną zimę nie przezimowały.
Ale to dlatego, że się ususiły - z powodu ogromnej ilości śniegu nie robiłam im wówczas przerębla.
Ogród do kwadratu 08:34, 14 lis 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
Tess napisał(a)


A ta paczka od świętego Mikołaja pewnie


Nie Kamisa
Tu ma być ogród :) 08:14, 14 lis 2015


Dołączył: 27 gru 2013
Posty: 7920
Do góry
Tess napisał(a)
Kurcze, gdzie leży to Orzesze? W innej strefie klimatycznej?
Jakim cudem nadal kwitnie u Ciebie szałwia?

dołączam się do zadziwień i zachwytów
zaczynasz malowanie?
W Gąszczu u Tess 08:08, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Iwk4 napisał(a)
Tesiu, czy twoje rybki zimują w oczku?
Jakie masz wymiary jego?
I głębokość?


Zimują. Zmierzę.
W Gąszczu u Tess 08:06, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Płoną trawy. Jestem zachwycona zieloną hakonechochla. Przebarwia się o wiele ładniej, niż pozostałe. Choć może to kwestia nasłonecznienia - zielona rośnie w pełnym słońcu, pozostałe - nie.




Dla porównania.



W Gąszczu u Tess 07:56, 14 lis 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kuleczki rosły tu. Rodgersja już weszła w okres spoczynku, usunęłam obeschnięte liście i jest nieco łyso. W miejsce kuleczek wsadziłam ciemierniki. Jak się rozrosną, godnie zastąpią w okresie zimowym bukszpany.
[img
size=640x428]https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/100/1002255/original.JPG[/img]


A rosną tu:



Ostatnie(?) kwiaty zawilców. Są rewelacyjne w długości kwitnienia.



Rybki jeszcze żerują. Martwię się o nie, bo mam ich za dużo w stosunku do wielkości oczka. Może ktoś chce trochę rybek?



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies