Martuś, kiełki trzeba płukać codziennie, a nawet 2 razy dziennie, i nie przesadzać z z ilością nasion. Jedna 2 łyżeczki do pojemnika. i wystarczy. A najlepiej 2 pojemniki, na zmianę. Z jednego już jemy, a drugi nastawiamy.
Ja dostałam od Iwonki w prezencie taki słoik z plastykową dziurkowaną nakrętką, nieźle się spisuje! Całą zimę. Dzięki, Iwonko!
Iwonko, nastawiam kiełki, niezależnie od faz księżyca. Może powinnam
synchronizować? Ale mi się nie chce w to bawić, i po prostu wysiewam jak już jeden pojemniczek jest na na ukończeniu.

Ale zauważyłam, że róż , różnie kiełkują. Ważne, że moja ulubiona rzodkiewka- najszybciej.
Rzeżuchy nie wysiewam , z uwagi na jej specyficzny śluz z zapachem.
Dla Was różyczka z lata.